czwartek, 2 grudnia 2010

Food Miles. Ile kilometrów przebyła Twoja żywność?

Żywność zanim trafi na nasz stół, przebywa długą drogę od producenta przez wielu przetwórców i hurtowni, po sklep czy supermarket. My – konsumenci, także mamy swój wkład w Food Miles. Im dłuższa nasza droga do sklepu, tym większe zanieczyszczenie środowiska (pyły i emisja gazów cieplarnianych), hałas, ruch samochodowy…

Transport nie pozostaje bez wpływu na jakość oferowanych produktów. Wiąże się przede wszystkim z utratą świeżości, ale nie tylko. Producenci celowo zbierają owoce i warzywa przed ich pełnią dojrzałości, a przez to z gorszym smakiem, tylko po to by zapewnić im trwałość (nie mylić ze świeżością w trakcie transportu, dłuższy okres przydatności do spożycia oraz dłuższą ekspozycję na półkach sklepowych. Także żywność ekologiczna, traci trochę swej „ekologiczności”, gdy bez potrzeby jest transportowana na dłuższe odległości.

Każdy z nas ma ochotę na egzotyczne owoce, kawę, kakao oraz specjalności innych kultur i innych stref klimatycznych – importu nie unikniemy. Ale czy nie jest przesadą, gdy jakiś kraj importuje jednocześnie dokładnie takie same produkty? A zdarza się to bardzo często…

NASZ WKŁAD W FOOD MILES…

Coraz częściej wybieramy się na zakupy samochodami. Z małych osiedlowych sklepików, do których chodziliśmy piechotą „przerzuciliśmy się” na większe centra handlowe zlokalizowane dalej od domu. Nie najlepsza to zmiana. Efektywniejszy jest transport dużych ilości towaru do sklepu osiedlowego, niż samochodowe zakupy każdego z nas.

Mniejsze środki transportu jak ciężarówki i samoloty są „mniej wydajne” i bardziej przyczyniają się do emisji zanieczyszczeń niż statki i pociągi. Na opakowaniach niestety rzadko znajdziemy informację o metodzie transportu.



Źródło:
Biokurier, nr 4/2010, s. 6.

1 komentarz:

  1. polecam poczytać jakie paliwo jest używane do statków a jakie do samolotów.
    Pisanie o tym, że statki są lepsze jest co najmniej nie poważne.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły