niedziela, 6 lutego 2011

Pro -zdrowotny wpływ promieni słonecznych :)

„Znany amerykański naturopata Paul Berg w wieku lat 90 był silny, zdrowy, sprawny fizycznie i zwinny. Przebiegał codziennie 5 kilometrów, dużo pływał, chodził po górach, grał w tenisa, tańczył. Gdy miał 95 lat pracował po 12 godzin dziennie, nie wiedział co to choroby i zmęczenie, był zawsze rześki i pełen chęci życia. W wieku 16 lat umierał na gruźlicę. Sławni lekarze w USA postawili diagnozę: przypadek beznadziejny, nie da się wyleczyć. Lecz Paul Berg trafił do doktora Augusta Raulien z Lozanny – jednego z największych autorytetów w dziedzinie helioterapii (leczenia słońcem). Później Berg napisał: „ Wysoko w Alpach doktor Raulien oddziaływał na moje ciało uzdrawiającymi promieniami słonecznymi i przepisywał mi dietę z warzyw i owoców. W ciągu dwóch lat z umierającego chłopca zmieniłem się w pogodnego, cieszącego się życiem, silnego człowieka. Od tego czasu pilnie przestrzegałem, pilnowałem, by moje ciało stale otrzymywało dawkę promieni słonecznych, a mój organizm – owoce i warzywa.”

Przytoczona historia w sposób dobitny dowodzi jak ważne dla naszego zdrowia jest codzienne przebywanie na słońcu. Oczywiście nie mam na myśli wielogodzinnego opalania - w tej kwestii powinniśmy słuchać lekarzy i nie ryzykować rozmaitych chorób skórnych. Pisząc, że przebywanie na słońcu jest ważne mam raczej na myśli spacer lub krótkie opalanie przed godziną 11 lub po godzinie 15 kiedy „słoneczko” nie jest już takie groźne. Ważne jest abyśmy każdego dnia przebywali na świeżym powietrzu minimum 2 – 3 godziny, pozwolili promieniom słonecznym (zarówno latem jak i zimą) oświetlać naszą twarz i nie uciekali przed nimi w cień jak robi to większość ludzi. Pod wpływem promieni słonecznych w naszym organizmie wytwarza się witamina D, która jest odpowiedzialna za umożliwienie organizmowi przyswajania wapnia. Witamina D jest niezbędna dla krzepnięcia krwi, normalnego wzrostu kości i tkanek oraz prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i krwionośnego. Jeśli ktoś unika promieni słonecznych to świadomie naraża się na ryzyko wystąpienia niedoboru tej witaminy. Zbyt mała ilość witaminy D powoduje zaburzenie przemiany materii, czyli nadmierne tycie oraz zaburzenia układu trawiennego (m.in. wzdęcia); kolejnym objawem niedoboru jest znaczne osłabienie układu obronnego, człowiek staje się mało odporny na infekcje.

Bibliografia:

Tombak Michał, Uleczyć nieuleczalne, cz. 1, Łódź 2003.

http://www.twoj-lekarz.com.pl/artykuly/metody-leczenia/helioterapia-leczenie-sloncem

http://www.eioba.pl/a81345/s_o_ce_zabija_czy_leczy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne artykuły