wtorek, 10 maja 2011

Kontrowersyjna soja

Wczoraj rano w radiu z ciekawością słuchałem rozmowy z dietetyczką, która opowiadała o składnikach chemicznych dodawanych do wędlin, o soi obecnej w wyrobach mięsnych i jej negatywnym wpływie na ludzki organizm (według tej Pani wyroby sojowe są przyczyną wielu uczuleń i zachorowań na raka) oraz o tym, że każdy człowiek jest inny i to, co dla jednego może być lekarstwem dla kogoś innego może być mniej zdrowe.

Dietetyczka przybliżyła wyniki najnowszych badań wędlin. Okazało się, że co trzeci producent źle wytwarza swoje produkty, dodaje zbyt dużo konserwantów w wyniku, czego większość kiełbas, szynek itp. ma w sobie mniej niż 40% mięsa.

Poza tym wyroby mięsne (oraz czekolady) zawierają duże ilości soi, która nie jest zbyt zdrowa. Według tej Pani prawdziwa soja, którą je się na Wschodzie jest produktem sfermentowanym, bo tylko w takiej postaci jej wpływ na ludzki organizm jest korzystny. Jej zdaniem moda na soję pod inną (niż sfermentowana) postacią narodziła się w latach 60 – tych. Ekspertka zaproszona do radia zaznaczyła, że w tym samym okresie wzrosła zachorowalność na różnego rodzaju uczulenia oraz raka.


Ciekawe linki:
Czy soja powoduje raka?

Cała prawda o wędlinach

Wyrób wędlin sposobem domowym

Prawdziwych kiełbas już nie ma…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne artykuły