wtorek, 7 czerwca 2011

Diety, które szkodzą

Od kilku lat obserwujemy rosnącą modę na różnego rodzaju diety. Prasa, Internet oraz telewizja zalewają nas nowymi „cudownymi” przepisami oraz reklamami chemicznych suplementów dzięki którym mamy być szczuplejsi i piękniejsi. Do świadomości znacznej części młodzieży oraz osób starszych wkradł się błędny sposób myślenia zakładający, że zdrowie idzie w parze z chudym ciałem. Niestety najczęściej jest odwrotnie. Okazuje się, że radykalna dieta wykluczająca z naszego codziennego jadłospisu jakiś składnik (np. białko lub węglowodany) w swojej pierwszej fazie może przynieść poprawę samopoczucia oraz spadek masy ciała ale w dłuższej perspektywie najczęściej odbija się negatywnie na zdrowiu.

Musimy sobie uświadomić, że dieta to pojęcie określające trwały sposób odżywiania. Można powiedzieć, że każdy z nas stosuje jakąś bardziej lub mniej zdrową dietę. Nie można zmienić swoich nawyków żywieniowych na 2-3 tygodnie, a potem jakby nigdy nic powrócić do dawnego stylu życia.

Każdy powinien zdać sobie sprawę, że nie istnieje coś takiego jak dieta cud, która pozwoliłaby w krótkim czasie, bez wysiłku fizycznego na utratę nadmiaru kilogramów. Nie istnieją preparaty odchudzające, a reklamy różnych odchudzających środków chemicznych to pułapka na najbardziej naiwnych. Nie powinniśmy wierzyć „szarlatanom”, którzy twierdzą, że codzienne zjedzenie połówki grejpfruta, 2 jajek, czy wypicie szklanki wody z sokiem cytrynowym pozwoli nam na zmniejszenie swojej wagi. Musimy być świadomi, że jeśli chcemy utrzymywać prawidłową masę ciała, być zdrowi, pozbyć się dręczących nas dolegliwości (według statystyk większa część ludności cywilizowanego świata cierpi na jedną lub kilka z licznych dolegliwości cywilizacyjnych takich jak: trądzik, problemy trawienne, rak, bezpłodność, nerwica itd.) to powinniśmy zadbać o wyrobienie w sobie kilku podstawowych pro-zdrowotnych nawyków. Mam na myśli podstawy takie jak: jedzenie śniadania, nie jedzenie niczego 2-3 godziny przed snem, NIE-zapijanie do jedzenia (płyny powinno się pić kilka minut przed lub godzinę po jedzeniu), unikanie nadmiaru słodyczy, ograniczenie tłustych pokarmów i Fast foodów oraz dodanie do swojej codziennej diety (surowych oraz gotowanych) warzy i owoców.


Niebezpieczne diety

1) Dieta Kwaśniewskiego: Polega na całkowitym wyeliminowaniu z pożywienia węglowodanów, czyli np. chleba, makaronów, ziemniaków, ryżu czy kasz. Zapotrzebowanie organizmu na energię pokrywają tu tłuszcze i białko. Dieta Kwaśniewskiego grozi uszkodzeniem wątroby i nerek oraz kłopotami z układem krążenia.

2) Dieta księżycowa: Sposób odżywiania oparty na 28 - dniowym cyklu księżyca. Dieta ta dopuszcza jedzenie większości produktów. Jedynym warunkiem jest ograniczenie ilości przyjmowanych kalorii - 1000 kcal przez pierwsze dwa tygodnie i 1200 kcal przez kolejne dwa. Nie powinno się jednak w ogóle sięgać po sól i słodycze. Dieta księżycowa faktycznie prowadzi do szybkiej utraty masy ciała ale po jej zakończeniu wygłodzony organizm bardzo szybko nadrabia straty - następuje efekt jo-jo.

3) Diety jednoskładnikowe: (np. kapuściana, owocowa, ryżowa, makaronowa, białkowa). Diety tego typu są bardzo niebezpieczne o czym przekonała się młoda kobieta, która zasłabła w jednym z polskich miast: „(…) Dwudziestokilkuletnia kobieta zasłabła na ulicy i trafiła do szpitala, gdzie stwierdzono wycieńczenie organizmu. W wywiadzie lekarskim podała, że od dwóch miesięcy jadła tylko grahamki i piła wodę mineralną. - Takie jednoskładnikowe diety są szczególnie niebezpieczne dla zdrowia. Jeśli przez jeden dzień będziemy jeść tylko jabłka, ryż czy kapustę, to nic nam nie grozi. Ale już po kilku tygodniach takiej diety wystąpią u nas poważne niedobory witamin, mikroelementów i białka - ostrzegają lekarze (…)” – źródło (kliknij)

4) Dieta dr Roberta Atkinsa: Niskowęglowodanowa dieta, która bardziej szkodzi niż pomaga. Ta ponad 20 letnia dieta z powodu małych wymagań wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Dieta dr Atkinsa nakazuje jedzenie produktów mięsnych, mlecznych, jajek i tłuszczu. Zabrania natomiast spożywania węglowodanów, które powinniśmy jeść każdego dnia. Mam oczywiście na myśli wartościowe węglowodany takie jak: razowe pieczywo, brązowy ryż, owoce, warzywa i inne cenne pokarmy bogate w błonnik. Pamiętajcie, że błonnik nie ma w ogóle kalorii i nie podlega trawieniu. Im więcej błonnika ma dana rzecz, tym mniej jest w niej podlegających trawieniu węglowodanów. Dlatego warto jeść ciemne pieczywo i produkty wykonane z ciemnej, razhttp://www.blogger.com/img/blank.gifowej mąki. Duża ilość błonnika przywraca regularne wypróżnienia, a co za tym idzie pomaga organizmowi wypychać niestrawione resztki pokarmów – dzięki temu następuje wyregulowanie naszej masy ciała. Założenia diety Atkinsa są takie, że węglowodany są naszym wrogiem, tymczasem w rzeczywistości wcale tak nie jest, jeśli jemy je pod postacią produktów pełnoziarnistych, warzyw i owoców.


Polecane artykuły:

Niebezpieczne odchudzanie - http://www.w-spodnicy.pl...

Zabójcze diety - http://www.dieta.twoja.org...

Źródło: Odchudzanie – moda czy szkoda? - sylwek

2 komentarze:

  1. "Dieta Kwaśniewskiego: Polega na całkowitym wyeliminowaniu z pożywienia węglowodanów"
    Nie stosuję diety Kwaśniewskiego, jednak wiem że powyższe zdanie to kłamstwo. Dieta Kwaśniewskiego to dieta niskowęglowodanowa, z naciskiem na tłuszcz (zwięrzęcy). No i nagle rzetelność bloga spada do zera.

    "Zabrania natomiast spożywania węglowodanów, które powinniśmy jeść każdego dnia."
    Znasz absolutną prawdę co powinno się jeść a co nie? Mówisz to w oparciu o swoje doświadczenie? Jeśli tak to skąd pewność że inny organizm będzie identycznie reagować na taką samą dietę. Mówisz w oparciu o tezy 'wielkich' profesorow, doktorow? Tyle jest opinii ile ludzi. Dla każdego organizmu różna dieta może mieć różny skutek, nie ma diety cud jak sam to określiłeś (więc nie zaprzeczaj sobie potem mówiąc "prawdę" o tym co jest dla nas najlepsze). Szkoda że nie prowadzisz bloga o życiu, bo też przydałoby się parę takich stu procentowych rad.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zywienie optymalne wg Kwasniewskiego nie polega na eliminacji weglowodanow, ále na ich ograniczeniu i zachowywaniu odpowiednich proporcji pomiedzy bialkami, tlusczami i weglowodanami, ktorych powinno byc najmniej. Niestety musze przyznac, ze nie zajrzales do informacji zrodlowych, tylko lecisz po lebkach, aby tylko napisac. EK KNec

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły