poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Producenci dodawali do jedzenia trujący susz jajeczny!

Susz jajeczny producenta z Kalisza zawierał trujący kadm, ołów oraz bakterie coli. Składniki te powodują raka piersi, raka jelita oraz są odpowiedzialne za wiele chorób skórnych i psychicznych. Dziennikarze Gazety Wyborczej odkryli powiązania rodzinne na styku świata wielkiego biznesu i państwowych urzędników. Sprawę badają agenci utworzonego za rządów PiSu (lata 2005 - 2007) Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Gdyby nie ta instytucja i zaangażowanie dziennikarzy Wyborczej to pewnie dalej bylibyśmy truci.

Afera dotyczy Krzysztofa Z., biznesmena z Kalisza, właściciela firmy Viga.Biznesmen został aresztowany ponieważ nie spłacał kredytów, a aferę z suszem jajecznym wykryto przy okazji. Smaczku w tej sprawie dodaje fakt, że firma Viga przez ostatnie sześć lat była wielokrotnie kontrolowana przez inspektorów weterynarii w Kaliszu. Dlaczego więc nic nie wykryto i pozwolono na trucie naszych dzieci, rodziców i znajomych? Odpowiedź wydaje się prosta i pasująca do polskich realiów, otóż P. K.szef Sanepidu w Kaliszu jest szwagrem Krzysztofa Z. właściciela firmy Viga.


"Skąd w suszu toksyczny kadm i ołów? Prawdopodobnie z niskiej jakości składników, jak zanieczyszczona mączka, którą dosypywano. Najmniej było tam tylko głównego składnika - jajka".


Więcej informacji znajdziecie w najnowszym numerze Gazety Wyborczej oraz na portalu: http://wyborcza.pl/1,75478,11542998,Falszywe_jajo_truje_.html


Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie odpowiednio nagłośniona. Wiadomo, że nie pojawiła się przypadkowo rząd PO-PSL się wali, chorzy na raka od kilku dni nie dostają chemii, a śledztwo smoleńskie (delikatnie mówiąc) pokazuje bezradność naszego rządu. Dziennikarze Gazety Wyborczej chcą czymś przykryć temat. No ale mimo wszystko warto nagłośnić ten skandal. Bo inaczej tego nie można nazwać. Zatruwanie jedzenia, jest obok palenia śmieci w piecach i dodawania chemii do żywności (mam na myśli zarówno konserwanty jak i GMO) czymś złym, co należy zwalczać.Wiele osób tego nie rozumie, dlatego naszym obowiązkiem powinno być uświadamianie "mas" jak ważne jest zdrowie i jak dużo w naszym życiu zależy od tego co jemy i pijemy.

Musimy sobie uświadomić, że nawet jedzenie dopuszczone do sprzedaży zawiera dużo chemii, zwierzę zanim stanie się szynką jeszcze za życia jest karmione antybiotykami, a potem spulchniaczami żeby wędlina była większa. Napoje gazowane mają w sobie szkodliwą chemię, a zboże jeszcze na polu jest bombardowane chemicznym RANDUPEM (kliknij, obejrzyj i obudź się) - potem dochodzą spulchniacze i mamy chleb (najgorszy jest w supermarketach, trochę lepszy w małych piekarniach, a najzdrowszy jest ekologiczny. Zachęcam do samodzielnego pieczenia chleba na razowej, eko mące)


6 komentarzy:

  1. Bardzo pomocny blog, ciekawe informacje.

    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe info.

    http://mealm.blogspot.com/ Zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam pani na WOS'ie o tym mówiła
    To okropne 1

    OdpowiedzUsuń
  4. tak się składa, że jestem po operacji kręgosłupa, i zdrowego jedzenia mam po uszy, z resztą lekarz nawet mi pozwolił jeść tego typu rzeczy bo jestem za szczupła i śruby mi widać przez skórę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma to jak "dobra wymówka", żeby truć się świństwami, od zdrowego jedzenia można zdrowo przybrać na masie ciała, więc takie tłumaczenie świadczy tylko o ignorancji

      Usuń

Popularne artykuły