wtorek, 17 lipca 2012

Koncerny Farmaceutyczne. Trują, czy ratują?

"Dlaczego leki tylko przysłaniają chwilowo skutki zamiast wyeliminować przyczynę choroby? Bo przyczyną choroby nie jest nie jedzenie tabletek! Przemysł farmaceutyczny jest niepokojącą gałęzią jak się jej przyjrzeć, gdyż zarabia bezpośrednio na krzywdzie ludzkiej; im więcej chorych, tym większe zyski".

Powyższe słowa wypowiedział jeden ze znajomych na facebooku. W tym miejscu ja również chciałbym dorzucić swoje trzy grosze. Od razu zaznaczę, że mimo dużego szacunku dla naturalnych metod leczniczych, ziół, masaży itp. bardzo szanuję lekarzy oraz farmaceutów. Lekarze często zapisują antybiotyki i powiem Wam, że te antybiotyki czasem działają - ba nawet ratują życie. Poza tym lekarze są świetni w leczeniu różnych powypadkowych schorzeń, złamań itp. Tylko jednego w lekarzach mi brakuje. Szkoda, że tak rzadko pytają pacjenta o to jaki styl życia prowadzi, co je i pije - inaczej mówiąc jak żyje. Takie rzeczy zrzuca się najczęściej na barki dietetyków do których większość pacjentów nie ma dostępu.

Moim zdaniem idealny lekarz powinien łączyć w sobie to co najlepsze w Medycynie Zachodniej (np. antybiotyki, dietetykę, medycynę psychosomatyczną) z ziołolecznictwem, irydologią, rozmową i holistycznym spojrzeniem na pacjenta - idealny lekarz nie powinien lekceważyć diety i naturalnych źródeł witamin. Idealny lekarz powinien wiedzieć wszystko o medycynie psychosomatycznej!


Kilka miesięcy temu, w aptece byłem świadkiem rozmowy młodej dziewczyny ze starym farmaceutą. Rozmowa ta utkwiła w mojej pamięci i zmusiła do głębszej refleksji. Oto jej treść odtworzona z pamięci:
  

Dziewczyna: Dzień dobry. Chciałabym kupić coś dla babci, jakiś środek na wypadanie włosów. 

Farmaceuta: Dzień dobry. Te pigułki będą odpowiednie. Niech babcia je bierze to włosy przestaną wypadać.

Dziewczyna: A jak długo babcia powinna je brać?

Farmaceuta: To zależy.

Dziewczyna: Od czego?

Farmaceuta: Od tego jak długo babcia chce żeby włosy jej nie wypadały. jeśli będzie brała je przez rok to włosy nie będą jej wypadały przez rok. A jeśli do końca życia to włosy nie będą jej wypadały do końca życia. Tylko tak częste branie chemicznych pigułek skróci jej życie.

Dziewczyna: To nie ma pigułek, które babcie pobierze jakiś czas i włosy przestaną jej wypadać? 

Farmaceuta: Proszę Pani żadna pigułka babci nie wyleczy. To jest tak skonstruowane, że działa póki babcia łyka. Pigułka leczy ale nigdy nie wyleczy. 



Dołącz do naszej rozmowy na facebooku: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=379025078806647&set=a.263172967058526.58502.100000974741709&type=1&theater

6 komentarzy:

  1. No i tak to już jest z tymi pigułkami :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przytoczona tu rozmowa w pełni oddaje istotę farmaceutyków i w ogóle współczesnej medycyny. Pacjenta trzeba leczyć w nieskończoność, bo tylko wtedy się na nim zarabia. Skuteczne wyleczenia pacjenta oznacza utratę części dochodów. Po co więc leczyć go skutecznie?
    Z tych właśnie powodów staram się unikać lekarzy. Ze swoimi przypadłościami radzę sobie sama, a do lekarza idę tylko w ostateczności tzn. gdy sama nie jestem w stanie sobie pomóc.

    Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy z byle czym biegają do lekarza, garściami łykają różne tabletki (te na receptę i te bez recepty), pakują w siebie ogromne ilości chemii z leków, przetworzonej żywności, kosmetyków, środków czystości, a potem dziwią się, że chorują i że do lekarzy są kolejki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ta rozmowa , niestety ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Jetsem doś cblisko lekarskiego świata. Idealny lekarz to niedoścignione marzenie. Dużo w tej zacytowanej rozmowie prawdy. Polecam lekturę książki pt. "Skutek uboczny śmierć".

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli się nie ma własnego rozumu, albo go nie używa, to takie są skutki- człowiek daje się nabijać w butelkę wszystkim wokół.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły