czwartek, 3 stycznia 2013

Leki naturalne będą zakazane?

Niestety to nie jest żart. Już niedługo z aptek mogą zniknąć naturalne suplementy diety takie jak m.in. tran, drożdże piwne i wszystkie inne witaminy, które mają pochodzenie naturalne. Przyczyną tego zamieszania są nowe restrykcyjne przepisy dotyczące norm żywieniowych, które 14 grudnia 2012 roku weszły w życie we wszystkich krajach Unii Europejskiej.

Oficjalnie mówi się, że unijne przepisy dotyczą wszystkich suplementów diety, również tych syntetycznych (sztucznych, chemicznych). Zwolennicy nowych przepisów cieszą się, że znikną z telewizji reklamy suplementów, które wprowadzają konsumentów w błąd. W myśl nowych przepisów nie będzie można reklamować witamin jako leków na różne choroby, a na opakowaniach suplementów producenci nie będą już mogli umieszczać informacji sugerujących ich właściwości leczniczych i profilaktycznych. Poza tym producenci nie będą mogli sugerować w żaden sposób, że ich produkt (suplement diety) jest lekiem.

Gdzie tkwi haczyk?
Problemem nowych unijnych przepisów jest to, że uderzają one mocno w suplementy naturalne. Mało mówi się o tym, że poza wspomnianymi przepisami w życie weszło jeszcze rozporządzenie 1924/2006/WE nakładające na sprzedawców naturalnych produktów medycznych obowiązek uzyskania specjalnego zezwolenia aby móc informować konsumentów - pisemnie lub ustnie - o właściwościach terapeutycznych oferowanych produktów naturalnych. Zezwolenia takie wydaje Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), który na podjęcie decyzji potrzebuje od 3 do 5 lat! W tym miejscu warto zaznaczyć, że na 44,000 wniosków złożonych od 2008 roku urząd ten wydał dotąd zaledwie 241 zezwoleń.


Problem ograniczania przez Unię Europejską sprzedaży naturalnych leków poruszono na łamach styczniowego numeru miesięcznika "Nieznany Świat". Postanowiłem wybrać dla Was kochani czytelnicy kilka najciekawszych fragmentów. I tak na str. 54 czytamy:

"Jest to kolejne już, tym razem wyjątkowo dotkliwe i podstępne uderzenie w preparaty pochodzenia naturalnego, stanowiące często skuteczną konkurencję dla różnego rodzaju specyfików syntetycznych, a za całą sprawą kryją się w sposób oczywisty interesy wielkich koncernów farmaceutycznych. Do czasu uzyskania stosownych dokumentów i odpowiednich zezwoleń wspomniane produkty nie będą bowiem mogły być sprzedawane na dotychczasowych zasadach lub z takim opisem, jak dotychczas, co poważnie ograniczy lub wręcz wyeliminuje ich dostępność".


A teraz fragment ze str. 55:
"Eurodeputowana Michele Rivasi zauważa: Do dziś 95% wniosków dotyczących produktów na bazie roślin zostało rozpatrzonych negatywnie przez EFSA. Urząd EFSA działa zbyt rygorystycznie, stosuje restrykcyjne procedury jak dla leków, podejmuje decyzje opierając się na fragmentarycznych danych i odrzuca oświadczenia dotyczące właściwości produktu, mimo że wiele państw europejskich je dopuściło. 
I rzeczywiście, rozporządzenie 1924/2006/WE to największy jak dotąd zamach na prawo pacjentów do informacji".

I na zakończenie jeszcze jeden cytat z miesięcznika "Nieznany Świat":

"Skąd przeciętny Polak miałby dowiedzieć się, że:
- kwas alfa liponowy to przeciwutleniacz o wielu zastosowaniach, który jest nieoceniony dla cukrzyków, osób z objawami przedcukrzycowymi i cierpiącymi na neuropatię (w tym także nerwobóle)?

- koenzym Q10 i karnityna są bardzo ważne dla zdrowia układu krążenia, zwłaszcza u osób zażywających statyny (leki obniżające poziom cholesterolu)?

- glukozamina i chondroityna pomagają milionom ludzi cierpiącym na bóle głowy?

-rybonukleotydy przyjmowane przez osoby o osłabionym układzie odpornościowym wspomagają naturalną ochronę organizmu i przywracają równowagę w układzie pokarmowym?

odpowiedź jest prosta: niebawem możesz się nie dowiedzieć o tych cechach i prawdopodobnie nie będziesz miał innego wyjścia, niż tylko zastosować drogie leki chemiczne wyprodukowane przez koncerny farmaceutyczne".


Podpisz petycję w obronie suplementów naturalnych: http://www.nieznanyswiat.pl/petycja...




5 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że to żart. Ja stosuje wiele suplementów naturalnych. Przecież nawet na sokach są opisy o właściwościach zdrowotnych.... nie wyobrażam sobie by kupować tylko narzucone leki ! Pytanie czy światem nie rządzi jakaś mafia ? Dla której ważny jest zysk a nie ogólne dobro ludzkości ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo na ten temat czytałam. I jedno nasuwa mi się na ysł. To akcja kosncernów farmaceutycznych do tego doprowadziła. Po leku ziołowym dochodzimy do zrowia, po tym syntetycznym z reguły sięgamy po kolejny ... Szkoda by było tracić klientów. Swiadomie używam słowa klient. To nie pacjent.

    OdpowiedzUsuń
  3. Następne pokolenie bez problemu poleci w kosmos,
    bo zwyczajne będzie do odżywiania syntetykami...
    Oczywiście jak dożyje...

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż w szkole raczej nie będą uczyć takich rzeczy więc wszyscy wymrzemy jak nie na choroby to z głodu, za chwilę nie będzie można nawet uprawiać ziół w ogródku, świat się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję, wszystko w ramach tzw Codex Alimentarius niestety. Brońmy suplementów.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły