poniedziałek, 4 lutego 2013

Serki topione to konserwanty i przyczyna wielu chorób.


Wiem Co Jem - Sery i serki przez Wiem_co_jem


Polecam artykuł:

Mleko i jogurty w supermakretach to trucizna produkowana dla mas?

13 komentarzy:

  1. Muszę to jutro dokładnie poczytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co jeśći jak łączyć produkty skoro nawet połączenie chleba ze serem nie jest dobre?

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź! To prawda nie dać się zwariować ale mądrze wybierać! Dzięki za Twój blog:)

      Usuń
  2. Lubie ogladac Wiem co jem, ciekawe rzeczy tam mowia. Ehh a ja tak lubie serki! Buziaki, zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na mojego bloga po wyróżnienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe.. A co do wcześniejszego twojego komentarza ja staram się stosować zasady niełączenia produktów i w cale nie jest to takie ciężkie. Może jedynie na początku, potem to samo wchodzi w krew. Ale tak nie dajmy się zwariować, jak raz od święta zje się coś niezdrowego, ale od święta:)
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post: Zdrowo jeść! - czyli nie jedz śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie! Nie dajmy się zwariować, ponieważ moim zdaniem, nie jest możliwe całkowite uniknięcie spożywania połączonych ze sobą węglowodanów i białka w jednym posiłku. Weźmy np. nasiona strączkowe. Nawet gdybyśmy je spożywali oddzielnie z niczym nie mieszając, to i tak nie unikniemy spożycia węglowodanów i białka razem, ponieważ nasiona te zawierają w sobie i jedno i drugie. Właśnie dlatego należą one do ciężkostrawnych. Z drugiej strony są bardzo wartościowe dla naszego organizmu, powinniśmy je zatem spożywać, chociaż może niezbyt często. Problem łączenia cukru z białkiem leży w środowisku jakiego te dwa potrzebują do tego by być strawione. Cukry potrzebują środowiska zasadowego, a białka kwaśnego. Dla naszego organizmu wytworzenie tych dwóch środowisk naraz jest zwyczajnie niemożliwe, dlatego proces trawienia w przypadku łączenia cukrów z białkiem wydłuża się i jest dużym obciążeniem dla naszego układu trawiennego, co często odczuwamy poprzez wzdęcia, zgagę czy też zmęczenie. Myślę, że taka ciężko strawna dieta spożywana przez dłuższy okres czasu całkowicie rozstraja nasz układ trawienny, co staje się przyczyną złej przemiany materii i w rezultacie kończy się otyłością. Zamiast zjadać np. mięso z ziemniakami, możemy je jeść z warzywami wpierw lekko ugotowanymi, najlepiej na parze. Zamiast naleśnika z serem, może być naleśnik z dżemem, chlebek świetnie smakuje z masłem i miodem, a twarożek z owocami lub warzywami. Pozdrawiam wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  6. Poszukiwaczu Prawdy, gratuluję wyróżnienia. Mi również bardzo się podoba Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkąd wdrożyłam w swoje życie dietę, a potem styl życia, zauważyłam jedną niepokojącą rzecz... Ciężko jest trafić na serek bez "dodatków" typu syropek glukozowo-fruktozowy chociażby, którego ja nie znoszę pod żadną postacią i często zostaje mi spożywanie jogurtu naturalnego z cukrem trzcinowym i bananem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno świat staję się bardziej "eko" w aspekcie żywności, ale niestety tego nie zauważyłam. Fakt, że nie jem śmieci i nie chcę ich jeść bardzo radykalnie usunął 70% produktów spożywanych wcześniej i wyeliminował wiele produktów, które lubiłam nie znajdując tym samym odpowiednio zdrowych substytutów, musiałam zrezygnować i postawić kropkę nad I. W tym właśnie ulubione jogurciki, które miałam wcześniej za bomby zdrowa i w ogóle cud miód i malinki! Aż się człowiekowi włos na głowie jeży ;)

      Usuń
  8. właśnie zjadłam Mc'D
    i mam poczucie winy:)
    pozdrawiam i obserwuję
    w wolnej chwili zapraszam do siebie (:

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię ten program ;) dziś mój obiad był bardzo zdrowy dlatego nie zjadłam go do końca ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mleko jest dla krówki, czy innego zwierzaczka. Nabiał człowiekowi nie słuzy.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły