czwartek, 20 czerwca 2013

"Afera antybiotykowa". Zwierzęta hodowlane w Polsce są faszerowane lekami, które wywołują raka u ludzi

Na moim blogu wiele razy pisałem wam o jakości mięsa, wędlin, napojów, słodyczy i innych produktów jakie możemy kupić w polskich sklepikach. Zawsze zachęcam do czytania składu kupowanych produktów i kupowania tylko tych bez konserwantów (tzw. E dodatków - kliknij i przeczytaj). Dziś chciałbym poruszyć inne zagadnienie. Otóż wiele produktów, nawet jeśli ich skład jest dobry może nam szkodzić. Dlaczego? Już tłumaczę. 

Od wczoraj dziennikarze cały czas mówią o aferze mięsnej. Dziennikarze programu TVN UWAGA (tu możecie obejrzeć za darmo cały program: tvn...)


Właśnie oglądam program tvn24. Gość dr Grzesiowski w taki oto sposób komentuje aferę antybiotykową: "Mamy mnóstwo dzieci z zapaleniem jelit, chorobę zapalną jelit, zespół jelita wrażliwego. Jeśli w bardzo wczesnym okresie rozwoju dziecka zaczniemy podawać antybiotyki to może dojść do zmiany flory jelitowej dziecka. Flora jelitowa człowieka warunkuje zdrowie. Zmiana flory jelitowej może spowodować autyzm, nowotwory, nadwagę itp". Przerażające prawda? A co z matką, która w okresie ciąży je mięso zwierzęcia karmionego dużą ilością (często nielegalnych) antybiotyków? I potem już po urodzeniu często karmi dziecko produktami mięsnymi. Myślę, że jest to jedna z przyczyn częstych chorób dzieci i osób dorosłych. 

Potwierdza się to co mówię od wielu lat. Mięso samo z siebie jedzone z umiarem jest zdrowe dla człowieka. Problemem jest to, że w XXI wieku jakość mięsa jest bardzo niska. Dodajmy do tego, że zwierzę nafaszerowane antybiotykami jedzie do rzeźni i potem robi się z niego wędliny, kiełbasy, szynki, pasztet i inne wyroby. Wyroby te najczęściej wypełnia się antybiotykami i barwnikami. ostatecznie konsument w sklepie kupuje produkt, który:

1. Za życia był nafaszerowany chemią (często nielegalną).
2. Po śmierci został nafaszerowany kolejną chemią.



Osoby oglądające poniższy film zauważą wiele powiązań z tym co napisałem powyżej. Zachęcam do obejrzenia. Naprawdę warto, szczególnie młode osoby chcące założyć rodzinę, uprawiające seks powinny ten film obejrzeć:



Znikająca Męskość przez DobrySamarytanin

10 komentarzy:

  1. Teraz strach kupować cokolwiek w dużych sklepach.
    Nawet czytanie etykiet mnie nie uspokaja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakże zdrowo jest nie jadać mięsa!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie do końca zdrowo. Dla kobiet ok. Dla mężczyzn już nie z tego powodu że np. soja zawiera substancje działające podobnie do hormonów żeńskich. Były żołnierz Amerykański pił 3 litry mleka sojowego dziennie po czym urosły mu piersi i penis zrobił się wiotki. O mało nie został bezpłodny. Soczewica ponoć też zawiera te substancje. Nie mówię że nie możemy ich jeść. Z umiarem jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz może jak jest z białkiem sojowym Olimp Sojavit (jest non gmo jakby co)? Czy też soczewicą i warzywami strączkowymi jak groch i fasola, bo niektórzy twierdzą że podobnie. Soja sfermentowana czyli tofu itp.?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze coś na inny temat. Pisałem jakiś czas temu na temat diety na trądzik. Jak myślisz? Można sobie pozwolić na kilka kostek czekolady co ileś dni czy lepiej wcale jej nie ruszać? Jeszcze o masło orzechowe chciałem spytać. Czy te zwykłe słodzone jak będę jadł codziennie (50g) z chlebem o niskim ig to zaszkodziłoby czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie wiem czy czasami mój trądzik nie ma przyczyny w psychice ze względu na to że mam negatywne myśli i ogólnie jestem mizantropem, mam gdzieś innych i skupiam się na własnej osobie. A problem zaczął mi się półtora roku temu w tym samym czasie gdy zacząłem taki być.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałem ten artykuł jakiś czas temu. Jesteś pewny że to w psychice jest bez kitu ważniejsze od diety? Słyszałeś o takim przypadku? Bo mi osobiście z taką filozofia jaką mam jest dobrze. Tylko narzekam na ten cholerny trądzik. Ale faktycznie problem się zaczął gdy wciągnąłem się w taką filozofię nienawiści i straciłem najbliższą mi osobę. Więc to może być fakt.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbuje w te wakacje zmienić to. Mam zamiar nauczyć się medytować. Dzisiaj pierwszy raz od dłuższego czasu pobiegałem trochę więc biorę się za siebie. Jeszcze wrócę do wcześniejszej kwestii. Napisałeś że o gorzkiej czekoladzie można tylko rozmawiać. Mleczna jest aż tak szkodliwa? Dzięki że tak odpowiadasz wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, zajrzałam, więc zostawiam ślad: wegetarianka na bezglutenowej diecie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jem mało mięsa i staram się jak najczęsciej kupować od rolnika którego znam

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły