czwartek, 13 czerwca 2013

Święta Hildegarda z Bingen



          Hildegarda z Bingen (1098-1179) jest zdecydowanie jedną z najbardziej fascynujących postaci średniowiecza. Żyła w pełnym napięć XII wieku. Były to czasy wielkich przemian w chrześcijańskich królestwach położonych w Europie i na Bliskim Wschodzie (Królestwo Jerozolimskie, Hrabstwo Edessy). W XXI wieku przemiany te historycy nazywają "humanizmem XII wieku". Humanizm ten cechowały narodziny jednostki. Poza tym w XII wieku w pełni rozkwitły reformy zapoczątkowane przez papieża Grzegorza VII (1073-1085) oraz papieża Leona IX (1049 - 154). Obaj papieże żyli co prawda w wieku XI ale ich nauki (nacisk na życie w celibacie, zakaz symonii w Kościele, potępianie wtrącania się władz świeckich w sprawy Kościoła itp.)  przyniosły największe owoce w XII i XIII wieku. Był to również okres narodzin gotyckiej architektury - w 1163 roku biskup Paryża Maurycy de Sully rozpoczął budowę Katedry Notre-Dame.

          Poza tym czasy w których żyła św. Hildegarda z Bingen były zdominowane przez ideę krucjat, czyli wypraw krzyżowych do Ziemi Świętej. Królestwa europejskie od XI wieku przezywały ogromny przyrost demograficzny, a papieże surowo potępiali walki między chrześcijanami dlatego narodziła się idea krucjat, walki o Jerozolimę zdominowaną przez pogan (Muzułmanów zwanych w Europie Saracenami). Tak przynajmniej uważa francuski historyk Jacqyes Le Goff ("Długie średniowiecze"). Dodam jeszcze, że w tamtych czasach udział rycerza w wyprawie krzyżowej (i samo pasowanie na rycerza) było dla jego rodziców powodem do dumy. Naprawdę była to ogromna duma dziś ludzie często nie potrafią zrozumieć dumy oraz podejścia do wiary i honoru, gestów i symboliki w średniowieczu.  

          Warto też wspomnieć o tym, że św. Hildegarda z Bingen przyjaźniła się z najwybitniejszą postacią XII wieku i jednym z największych świętych w całej historii Chrześcijaństwa. Mam oczywiście na myśli św. Bernarda z Clairvaux, mistyka, myśliciela i organizatora drugiej krucjaty (1147-1149).

          Św. Hildegarda z Bingen przez ludzi średniowiecza została nazwana Sybillą Renu, a wiele z jej literackich dzieł fascynuje i budzi podziw do dnia dzisiejszego. Ta wspaniała mistyczka była przyrodoznawcą, poetką, kompozytorem oraz autorką licznych spostrzeżeń medycznych ujętych w księdze Causae et Curae.

          Św. Hildegarda z Bingen urodziła się w Rupertsberg (k. Bingen am Rhein w zachodnich Niemczech) w 1098 roku. Była dziesiątym dzieckiem hrabiego Hildeberta i jego żony Mechhildy von Bermersheim. W wieku ośmiu lat została oddana przez rodziców na wychowanie do klasztoru – pustelni przy klasztorze mnichów benedyktyńskich Disibodenberg. Bardzo szybko nauczyła się czytać nawet tak trudne księgi jak Pismo Święte i liczne dzieła Ojców Kościoła. 

          Od najmłodszych lat nawiedzały ją wizje dotyczące przyszłych wydarzeń, które z czasem zaczęła skrywać przed wszystkimi – bała się reakcji otoczenia. Poza tym Hildegarda była z natury chorowita – co pchnęło ją w stronę mistycyzmu i dążenia do osiągnięcia stanu pełnego zdrowia. Ta niezwykła kobieta zasłynęła nie tylko z powodu swoich mistycznych wizji, w których wielokrotnie występowali aniołowie, ale również z tego, że opisała bardzo dużo zasad zdrowego życia, których powinien przestrzegać każdy chrześcijanin chcący osiągnąć równowagę duszy i ciała, pełnię życia ziemskiego i zbawienie po śmierci. Nauki Hildegardy do dziś zadziwiają wielu szczególnie niemieckich dietetyków, którzy zastanawiają się skąd kobieta żyjąca w XII wieku wiedziała tak dużo o szkodliwości niektórych pokarmów? Albo jak poznała tajniki dietetyki chińskiej polegającej na rozróżnianiu pokarmów ciepłych, zimnych i neutralnych? Największym szokiem jest to, że wiele badań przeprowadzonych w XX wieku potwierdza słuszność nauk Hildegardy, a ludzie stosujący zasady jej odżywiania często wyleczyli się z wielu ciężkich chorób, którym współczesna medycyna ze swoim chemicznym arsenałem nie potrafiła zaradzić.


Zasadnicze linie nauczania św. Hildegardy:

          Zdrowotne reguły wypracowane przez świętą Hildegardę z Bingen są bardzo obszerne i bez znajomości realiów średniowiecza ciężko jest zrozumieć jej przesłanie. Dlatego postaram się wszystko streścić tak aby przesłanie mistyczki było zrozumiałem dla Polaka żyjącego w XXI wieku.

          Wielu z Was zapewne najbardziej pragnie dwóch rzeczy zdrowia i szczęścia. Niektórzy szczęściem nazywają zdrowie. Z drugiej strony większość Polaków sens słów szczęście i zdrowie, pojmuje dopiero wtedy, kiedy spotykają ich przeciwieństwa tych określeń, a więc nieszczęście i choroba. Przy tym często się zdarza, że już w samym zdrowiu kryje się klucz do szczęścia.
 
"Dopiero kiedy zostaniemy skonfrontowani z chorobą, dociera do nas, że za dobre samopoczucie, zdrowie i szczęście jesteśmy odpowiedzialni My sami".

                    Święta Hildegarda z Bingen postrzega człowieka holistycznie (całościowo). Jest to pogląd odmienny od spojrzenia współczesnych nam medyków (aczkolwiek od kilku lat obserwujemy w Polsce zwrot w stronę natury, medycyny naturalnej itp.)  Sybilla Renu nie jest jak współczesne nam reklamy obiecujące "złote góry", nie gwarantuje nam odniesienia sukcesu, ponieważ jej zdaniem dopiero wówczas, kiedy Bóg chce, a człowiek dokłada starań „możliwe jest zdrowie” na wszystkich 3 płaszczyznach (duszy, ducha i ciała).


Pierwszy krok...
          Pierwszym krokiem w drodze do zdrowia jest wzięcie odpowiedzialności za siebie i prowadzenie zdrowego, pełnego radości życia. Kolejny krok polega na przypomnieniu sobie o nas samych i naszej kulturze, przekazanych nam wartościach i wynikających z nich wytycznych, które znacznie ułatwiają życie. Mówiąc prościej krok ten polega na nauce własnej historii i kultury. 

"Z nieznajomości czasów minionych wypływa nieuchronnie niezrozumienie teraźniejszości. Ale również daremne będą zapewne próby zrozumienia przeszłości, jeżeli się nie wie nic o dniu dzisiejszym" - Marc Bloch

          Bardzo ważne jest przestrzeganie dietetycznej zasady "co za dużo to nie zdrowo". Odwoływanie się do tej prostej zasady niesie ze sobą wiele zalet, gdyż cierpimy z powodu nadmiaru (por. z książkami profesora Tombaka). Zalewa nas bowiem morze informacji, atrakcji związanych z możliwościami spędzenia wolnego czasu, wymagań kariery zawodowej oraz dóbr materialnych. Pomyślcie "ileż jasności i prostoty niesie ze sobą ograniczenie i umiar". Nie musisz tego wszystkiego czytać do późna, seriale, filmy oglądane po nocach - czy nie lepiej się wyspać? Pamiętaj o wypoczynku, relaksie, spacerze, uśmiechu...


Zrozumieć przesłanie św. Hildegardy z Bingen

          W XXI wieku wiele osób zadaje pytania o sens oraz wartość ludzkiego życia. Odpowiedzi udzielane przez tradycyjne instytucje są tylko po części zadowalające i wiarygodne. Ale ani nowi guru, ani żadne sekty nie są w stanie wskazać użytecznych rozwiązań. Podnosząc kwestię duchowego kontekstu naszego bytu, poruszamy jednocześnie zagadnienie ożywienia oraz powrotu do wartości naszej kultury i religii. nie nudzi Cię już New Age? Neopoganizm albo zasypywanie nas Filozofią Wschodu? Czy nie jest lepiej odwołać się do dorobku naszych chrześcijańskich przodków? W historii chrześcijaństwa jest wiele postaci piszących o zdrowiu i medycynie. Nie tylko św. Hildegarda z Bingen poruszała te zagadnienia. Zdrowiem zajmuje się zakon Bonifratrów, o zdrowiu pisał ojciec Klimuszko, ks. Sebastian Kneipp i wielu innych.
         

Viritidas, discretio, ratio, subtelność

          To cztery najważniejsze cnoty w filozofii Sybilli Renu. Wiążą się one z koncepcją Hildegardy. Jeśli sie o nich pamięta tworzą fundament stylu życia!


Viriditas:
 
(...) to podstawowa energia (Duch Święty?), właściwa dla całego stworzenia (ludzi, zwierząt, roślin i minerałów). Kryje się ona w nas, stanowiąc motor napędowy uzdrowienia. Zauważcie podobieństwo do chińskiej energii Chi oraz Japońskiego oddechu życia. Według św. Hildegardy z Bingen energię tą pozyskujemy z 4 żywiołów: ognia, wody, powietrza i ziemi.
Średniowieczna mistyczka daje nam wiele wskazówek odnośnie czerpania energii. Podstawową metodą jest spacer na łonie natury, który przyczynia się do poprawy samopoczucia. Spacerując:

- oddziałujemy pozytywnie na organy wewnętrzne,
- wdychamy bogate w tlen powietrze drzew,
- delektujemy się odgłosami lasu, podziwiamy piękno przyrody, wsłuchujemy w szum płynącej wody w strumyku albo rzece,
- podczas spaceru pobudzamy wszystkie nasze zmysły, doprowadzając je do równowagi,


Święta Hildegarda z Bingen odradza prowadzenie jednostronnego stylu życia, skierowanego wyłącznie na sferę materialną albo tylko duchową, lekceważącą potrzeby cielesne.


- Zaleca się częste i świadome używanie koloru zielonego (noszenie zielonej odzieży, oglądanie roślin itp.)


Discretio – zdrowy umiar:

          Discretio jest ulubioną cnotą św. Hildegardy z Bingen. Umiar jest sprawą indywidualną ponieważ każdy człowiek sam najlepiej siebie zna, zna swoje potrzeby, słabości i atuty. Tylko ty sam (sama) wiesz co jest dla Ciebie dobre albo złe. Jeśli czujesz się dobrze na ciele, duchu i duszy to oznacza, że odnalazłeś (odnalazłaś) zdrowy umiar.
          Św. Hildegarda z Bingen twierdzi, że nie wolno się obciążać przesadną surowością albo ascezą. Zarówno asceza jak i obżarstwo są złe. Zły jest radykalizm, zła jest całonocna modlitwa, zła jest głodówka. Do wszystkiego podchodź z rozsądkiem z umiarem.

Ratio – dar rozróżniania:
 
Ratio tłumaczymy jako „roztropność”, „zdolność myślenia” i „oceniania”. Codziennie jesteśmy bombardowani ogromną ilością informacji, musimy umieć krytycznie ocenić, czy możemy wierzyć temu co słyszymy. Jeśli o siebie dbasz i rozwijasz w sobie dar rozróżniania to nie wierzysz plotkom, nie powtarzasz ich.


"Dając bezkrytycznie wiarę wszystkiemu, pozostawiamy odpowiedzialność innym i w ten sposób padamy łupem manipulacji. Ponadto powinniśmy kwestionować to, co postrzegamy, pytając, czy jest zgodne z naszymi własnymi doświadczeniami, czy też może chodzi o przejęte uprzedzenia".



Subtelność:
 
          Subtelność jest pojęciem występującym tylko u św. Hildegardy. Oznacza ono, że każde stworzenie, rośliny (np. zioła), zwierzęta (np. konie0 mają w sobie lecznicze właściwości. Dziś w XXI wieku nauka z zamiłowaniem bada przecież wpływ delfinów, koni, psów i zwierząt na chore dzieci.  Precyzując św. Hildegarda z Bingen dzieli środki lecznicze na: zioła, rośliny i zwierzęta.
          Pokarmy dostarczają nam energii, dlatego też im lepsza jest ich jakość, tym więcej nam jej dostarczają – dając nam przy tym radość życia. Środki żywności oddziałują na nas w różny sposób, a kiedy zwrócimy uwagę na ich subtelność, wówczas będziemy spożywali to, co jest dla nas dobre. Odczujemy, że orkisz (ulubione zboże Hildegardy) grzeje, a różne przyprawy mają faktycznie takie działanie jak podaje święta Hildegarda z Bingen.

          Wybaczcie mi to, że często piszę ogólnikami i nie wchodzę w szczegóły. Na swoją obronę mogę napisać, że pisma św. Hildegardy są tak obszerne, że nie sposób opisać wszystko w jednym poście. Mam cichą nadzieję, że mój artykuł zachęci Was do badania średniowiecznych dzieł, średniowiecznych manuskryptów oraz spuścizny pozostawionej nam przez wszystkich myślicieli tamtej epoki. Nie dajcie sobie wmówić, że średniowiecze było okresem "ciemnoty i zabobonów", że były to "wieki ciemne". Tak mówią osoby, które średniowiecza nie badają i pojęcia o nim nie mają.



Zakończenie:
          Święta Hildegarda z Bingen twierdziła, że wszystkie choroby mają ścisły związek z naszym stosunkiem do Boga. Dziś wielu etyków i filozofów zamiast słowa Bóg używa określenia Absolut. Faktem jest jednak to, że nawet w medycynie psychosomatycznej podkreśla się znaczenie wiary (np. w Boga) bez której ciężko jest osiągnąć wewnętrzny spokój tak ważny dla ludzkiego zdrowia. 

Św. Hildegarda. Człowiek w centrum Stworzenia.
          Ja jednak będę się trzymał słowa Bóg, ponieważ św. Hildegarda i jej współcześni byli głęboko wierzącymi chrześcijanami. Tak więc według Sybili Renu "poprzez wiarę i powrót do Boga przed chorym otwierają się niespodziewane szanse i energie, które mogą dokonać przełomu w przebiegu choroby. Bóg obecny jest w każdym uzdrowieniu, jednak człowiek musi spełniać swoją rolę, by usunąć przyczyny choroby i nie przeszkadzać w uzdrowieniu"


          Jedną z przyczyn choroby jest dysharmonia między człowiekiem i czterema żywiołami. Chodzi o to, że brak kontaktu z jakimś żywiołem przyczynia się do wystąpienia choroby. Mówiąc prościej jeśli ktoś np. przez cały dzień siedzi w domu, przed komputerem i nie wychodzi na dwór to pozbawia się kontaktu z żywiołem ziemi (brak spaceru na łonie natury), powietrza (czystego, leśnego) oraz ognia (lub słońca). Rozumiecie o co chodzi? O codzienny kontakt z żywiołami - z wodą (prysznice, kąpiel w jeziorze, chodzenie boso w strumyku); z ziemią (spacery boso po trawie, rosie itp.), z ogniem (siedzenie przy ognisku, ogień św. Hildegarda zrównuje ze słońcem), z powietrzem (ćwiczenia oddechowe, oddychanie leśnym powietrzem podczas spaceru itp.).

          Św. Hildegarda z Bingen, poza tym co już napisałem, uważa, że człowiek nie będzie zdrowy jeśli nie będzie w nim optymizmu (pozytywnych cech ducha). Wszelkie konflikty, kłótnie, problemy, frustracja, irytacja, negatywne myśli, złość, nienawiść, naśmiewanie się w duszy z kogoś to wszystko Sybila Renu nazywa "złymi duchami", "demonami" lub "wpływami diabła", które pozbawiają nas zdrowia (wysysają z nas życiową energię).



BIBLIOGRAFIA
Beer Frances, Kobiety i doświadczenie mistyczne w średniowieczu, Kraków 1996.

Błażej Matusiak, Hildegarda z Bingen : teologia muzyki, Kraków 2003.

Brigitte Pregenzer i Brigitte Schmidle, Św. Hildegarda z Bingen - Praktyczny poradnik zdrowego życia, Kraków 2007.

Danuta Kunstler - Langner, Anioł w poezji Baroku, Toruń 2007.
Dr Wighard Strehlow, Święta Hildegarda z Bingen. Medycyna na każdy dzień, Kraków 2009.

Sabina Flanagan, Hildegarda z Bingen : żywot wizjonerki; przeł. Robert Sudół, Warszawa 2002.

Olga Fendrych, Świat aniołów w twórczości poetyckiej, plastycznej i muzycznej Hildegardy z Bingen [w:] Księga o Aniołach, praca zbiorowa, pod red. Herberta Oleschko, Kraków 2003.


Internet artykuły:

Mistyczne wizje Hildegardy z Bingen - fragment: "Kosmologia i antropologia średniowiecznej mistyczki Hildegardy z Bingen (1098-1179) jest przede wszystkim wyrazem jedności porządku stworzenia. Jedność tę szczególnie widać w ukazaniu Boga jako ognistej siły, od której rozpalone zostały wszystkie stworzenia (iskry) i cały świat. Ogień Boży płonie w blasku słońca, gwiazd i księżyca, jaśnieje w każdym stworzeniu, a szczególnie w aniołach i duszach ludzkich. Życie Boga udzielone każdemu dosłownie stworzeniu sprawia, iż może ono rosnąć i rozwijać się dzięki ożywczemu tchnieniu pochodzącemu od Boga.Jednym słowem świat dla Hildegardy i każda z poszczególnych rzeczy jest nieustanną teofanią (...)".

Spuścizna po świętej Hildegardzie z Bingen
- fragment: "(..)Wizje św. Hildegardy utwierdzają nas w wierze, iż człowiek jest ostatecznym celem Stworzenia. Szczęście i zdrowie zostają mu zapewnione wówczas, gdy podporządkowuje się on prawom wszechświata i w pełni przyjmuje plan miłości Bożej(..)"

Ogniste światło Hildegardy z Bingen - fragment: "Było to w1141 roku od Wcielenia Syna Bożego Jezusa Chrystusa, kiedy miałam 42 lata i 7miesięcy. Ogniste światło o wielkim blasku, pochodzące z otwartego nieba,przeniknęło całą moją głowę i całą pierś rozpalił jakby płomień, który nie spalał, lecz ogrzewał, jak słońce, które ogrzewa jakąś rzecz, na którą kieruje swoje promienie".

Angelologia według św. Hildegardy- fragment: "Wszak Bóg rozdzielił lud na ziemi, tak jak w niebie, mianowicie aniołów, archaniołów, trony, panowania, cherubiny i serafiny. Wszyscy oni są kochani przez Boga, jednakże nie noszą równych imion”. Znamienny jest kontekst przytoczonej wypowiedzi. Różnice między aniołami mają służyć uzasadnieniu praktyki stosowanej w Rupertsbergu. Do tamtejszego klasztoru Hildegarda przyjmowała bowiem wyłącznie panny ze szlachetnych rodów".



WWW:
www.hildegarda.pl/



Filmy o 
św. Hildegardzie z Bingen










4 komentarze:

  1. dziękuję bardzo za wyczerpujący artykuł...
    dzięki św. Hildegardzie stałam się orkiszomaniaczką

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post, bo to fascynująca postać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy artykuł. Na temat jej objawień, podróży astralnych? proponowałbym napisać do nautilusa http://nautilus.org.pl/. Oni umieszczają takie rzeczy i na pewno ich temat zainteresuje. Wielokrotnie pisali o św. ojcu Pio. Myślę że jakbyś napisał im cały artykuł to by go umieścili.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły