wtorek, 20 sierpnia 2013

Co który Polak jest zdrowy?


Zanim odpowiesz na powyższe pytanie zapoznaj się ze smutnymi statystykami, które pokazują koszt jaki płacimy za chemię w jedzeniu, zanieczyszczone powietrze i "wyścig szczurów" na rynku pracy. Jednym słowem jest to koszt życia w kraju cywilizowanym.


1. CO CZWARTY POLAK CIERPI NA PROBLEMY PSYCHICZNE. Coraz więcej Polaków choruje psychicznie. Według psychiatrów, dotyczy to co czwartej osoby. Według innych szacunków – co trzeciej. Ponad 1,5 miliona Polaków jest co roku leczona psychiatrycznie w szpitalach. Jeśli chodzi o te zachorowania, to jesteśmy w samej czołówce Europy. Przodują u nas chorujący, ale nie leczący się, bo nie zdiagnozowani. Problem dotyczy 8 milionów dorosłych i 4 milionów w grupie dzieci, młodzieży i osób starszych. 

Źródło informacji: informacje w tv dziś 20 sierpnia 2013 (to był chyba TVN24) oraz ta strona: http://kefir2010.wordpress.com/2013/06/24/co-czwarty-polak-ma-zaburzenia-psychiczne-sytuacja-jest-katastrofalna-jestesmy-w-czolowce-europy/



2. PONAD MILION POLAKÓW MA ZABURZENIA DEPRESYJNE, CHORUJĄ TAKŻE DZIECI



3. PONAD POŁOWA POLAKÓW MA NADWAGĘ. Lekarze biją na alarm! W Polsce 46 procent kobiet i 63 procent mężczyzn ma nadwagę - wynika z raportu przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - PZH.



4. KILKASET TYSIĘCY POLAKÓW NIE WIE, ŻE MA JASKRĘ. TAK TRACĄ WZROK. Brak regularnych badań okulistycznych może się skończyć utratą wzroku - ostrzegają lekarze. Do 16 marca trwa Międzynarodowy Tydzień Jaskry.




5. PONAD TRZY CZWARTE POLAKÓW MA PROBLEM Z KRĘGOSŁUPEM. 




6. 750 TYSIĘCY POLAKÓW NIE WIE, ŻE MA CUKRZYCĘ. 




Poniższe dane pochodzą z tego artykułu: http://www.wprost.pl/ar/404051/Chory-jak-Polak/

7. NA CUKRZYCĘ WIE ŻE CHORUJE PONAD 2,5 mln CHORYCH
8. RAK PŁUC ROCZNIE ZABIJA 21 tys. POLAKÓW
9. RAK JELITA GRUBEGO ROCZNIE ZABIJA 9,7 tys. POLAKÓW
10. 7 mln POLAKÓW CHORUJE NA TARCZYCĘ
11. NADCIŚNIENIE TĘTNICZE - 6 mln chorych Polaków, 6 tys. zgonów rocznie, przyczyna udarów mózgu i zawałów serca.

12. Ok. 10 mln ...nawet co czwarty Polak  cierpi na jakąś chorobę przewlekłą.

12. Rocznie z powodu chorób serca umiera 100 tys. Polaków.

13. Ok. 3 mln Polaków cierpi na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy.

14.  Ponad 2,5 mln Polaków ma zaburzenia erekcji, a z powodu chlamydii, najpopularniejszej bakterii wywołującej choroby weneryczne, cierpi nad Wisłą nawet 80 tys. osób.

15. 15% Polaków cierpi z powodu dyskopatii. Na częste bóle kręgosłupa narzeka niemal 25 proc.

16. Nawet 9 mln Polaków ma choroby zwyrodnieniowe stawów.

17. 10 mln Polaków ma żylaki, z czego 7,5 mln to kobiety.

18. Poszukaj pewnie jeszcze coś znajdziesz.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Człowiek XXI wieku - Homo internetus

        

Czy zauważyliście ogromną różnicę, wręcz przepaść, między pokoleniem obecnych babć a młodzieżą urodzoną po 1989 roku? Ci pierwsi urodzili się i wychowali w społeczeństwie pozbawionym Internetu, telefonów komórkowych. Niektórzy pierwszy raz wynalazku takiego jak telewizor doświadczyli dopiero w latach 70 XX wieku (w epoce Edwarda Gierka). Natomiast to drugie pokolenie, obecnej młodzieży, wychowywało się doświadczając od najmłodszych lat zarówno Internetu, z telefonami komórkowymi (obecnie tabletami i smartfonami) oraz z telewizją oferującą setki kanałów.

Pokolenie naszych babć w dzieciństwie wychowywało się grając na świeżym powietrzu w różne gry i słuchając opowieści starszych osób o I i II wojnie światowej, o tym jak ludzie żyli dawniej. Pokolenie po 1989 roku wychowywało się już raczej "na siedząco" oglądając amerykańskie filmy i surfując po Internecie dzięki czemu często stykali się z treściami na które (według pokolenia babć) byli zbyt młodzi. Obecnie wiele osób pokolenie po 1989 roku (i późniejsze) nazywa "pokoleniem Internetu" lub "homo internetus".


Homo internetus jest tworem nowym, spychającym na dalszy plan stare pokolenia homo sapiens. Wielu naukowców (należących wiekiem do pokolenia babć) wieszczy “globalne ogłupienie”, twierdząc, że Internet (sieć) i punkty dostępu do niego na naszych biurkach i w kieszeniach (iPhone, Smartfony, tablety itp.) spowodowały, że ludzie z pokolenia Internetu (homo internetus) nie mają skłonności do zastanawiania się, porządkowania, refleksji, jak podkreśla socjolog, prof. Hanna Świda-Ziemba. Sugerują, że wieczny bieg za nowymi bodźcami i awersja do dłuższych form przekazu oznaczają spadek poziomu inteligencji.

            To rozumowanie ma kilka słabości, z czego najważniejsza jest ewolucyjna. Natura inteligencję weryfikuje zdolnością przetrwania, a w 2006 roku w Internecie wytworzono i skopiowano 161 eksabajtów cyfrowych informacji. To około trzy miliony razy więcej informacji niż wszystkie napisane kiedykolwiek książki, a według firmy IDC do 2010 ich ilość wzrośnie ponad sześciokrotnie. Według mnie homo internetus nauczył sobie z tym radzić. Homo sapiens padnie ofiarą doboru naturalnego. Musimy się pogodzić z faktem, że wchodzimy w nową erę, rodzi się nowy sposób myślenia i postrzegania świata. Czy tego chcemy, czy nie świat stał się "globalną wioską", a Internet zmienił prawie każdy aspekt ludzkiego życia.
           


Ludzie XXI wieku - cyborgi
            Czym jest cyborg? Jak według ludzi wyglądają cyborgi? Spójrzcie prawdzie w oczy nasze wyobrażenie w znacznym stopniu kształtuje telewizja, filmy i książki. Film Terminator i książki Williama Gibsona zdefiniowały nasze postrzeganie cyborgów, jako połączenie maszyny i człowieka. Trudno wyobrazić go sobie inaczej, niż z stalowymi ramionami oraz jarzącymi się czerwienią kamerami zamiast oczu. A może tak jak w Matrixie (bądź w anime Ghost in the Shell lub Psycho Pass) cyborg to człowiek z gniazdkami dzięki którym może się podłączyć do sieci? Jednak, tym razem okazało się, że hollywoodzkie wyobrażenie poszło swoją drogą, a rzeczywistość swoją. Dla ludzi ambitnych, chcących bardziej zgłębić to zagadnienie napisałem artykuł pt:




           Zmierzam do tego, że ludzie, zwłaszcza młodzi, w XXI wieku już są częściowo cyborgami. To czego nie dał nam Bóg (bądź ewolucja, natura, kosmici i w co tam jeszcze wierzycie) ulepszamy w sobie sami. Wyrwaliśmy się z ciągu długotrwałych biologicznych zmian, ponieważ człowiek porusza się już znacznie szybciej niż natura. Aby nadążyć za tymi zmianami "cyborgizujemy" się od zewnątrz, uzależniając się coraz bardziej od wytworów technologii, bez której pogubilibyśmy się w współczesnym świecie. Nie mamy w sobie gniazdek ani chipów ale posiadamy przy sobie wiele różnych urządzeń dzięki którym łączymy się z siecią (Internetem). Nowe narzędzia do pracy grupowej i komunikacji w połączeniu ze “zbiorowym umysłem” jakim stał się Internet, oferują nam kocioł pełen informacji i wiedzy (nie, to nie to samo), powodują, że pracujemy znacznie efektywniej nadążając za kolejnymi zmianami. Ludzie z pokolenia homo sapiens (pokolenie babć) najczęściej za tymi zmianami nie nadąża. Tu już nie chodzi o różnicę pokoleń, a raczej o narodziny nowego rodzaju człowieka z inaczej pracującym mózgiem - homo internetus.

Wiadomo, że mózg ludzki jest bardzo plastyczny, więc możliwe, że mózgi poszukiwaczy wiedzy surfujących po Internecie (homo internetus) będą zmieniać się pod wpływem cyfrowych bodźców, a luka między nimi, a resztą ludzkości będzie zbyt duża do nadrobienia.

Gdy hominidy w Afryce nauczyły się połowu ryb, ich mózg zaczął szybko rosnąć. Niedobór DHA i innych nienasyconych kwasów tłuszczowych może prowadzić do zaburzeń koncentracji, dysleksji, a nawet do schizofrenii i demencji. Kwasy omega-3 i omega-6 określa się mianem „brain food”, czyli żywności dla mózgu, bo odgrywają ważną rolę w prawidłowym rozwoju układu nerwowego oraz zmieniają strukturę komórek. Warto dodać, że najwięcej tych kwasów zawiera olej lniany.

           Poza olejem lnianym niezbędne do prawidłowej pracy mózgu są: morele, orzechy, grejpfruty, miód, maliny, pietruszka, ziemniaki, groch, cebula, jabłka, wiśnie, porzeczki, olej kukurydziany, oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, rodzynki, kapusta, brukselka, kalafior, mięta, chrzan, agrest, winogrona, sałata, żółtko surowe (tylko z pewnych źródeł, czyli ze wsi albo z ekologicznym certyfikatem; pod żadnym pozorem nie jedzcie jajek z supermarketów!), marchew, seler, ogórki, czosnek, wątroba, pomarańcze, kiełki pszeniczne, śliwki suszone.








piątek, 16 sierpnia 2013

Cukier. Biała śmierć, która uzależnia jak narkotyki. Czy nasze dzieci są cukrowymi narkomanami?

Poniższy film obejrzałem wczoraj na TVN Style i powiem Wam, że warto było. Autorzy pokazują w nim wielu naukowców, lekarzy sponsorowanych przez tzw. "lobby cukrowe". W telewizji często nazywa się ich niezależnymi ekspertami, a w rzeczywistości są to ludzie opłaceni przez Korporacje. Bo przecież uczciwy (nieopłacony przez nikogo) lekarz raczej nie opowiadałby bajek typu: cukier i cukrzyca nie maja ze sobą nic wspólnego albo spożywanie produktów bogatych w cukier nie jest bezpośrednią przyczyną nadwagi i otyłości. Autorzy filmu udowadniają, że stwierdzenia tego typu są KŁAMSTWEM


Tajemniczy gen otyłości

O tajemniczym genie otyłości słyszałem już wiele razy. Szczególnie naukowcy z krajów, w których jest najwięcej otyłych obywateli (i najwięcej fast foodów), czyli z USA i Wielkiej Brytanii lubią o nim opowiadać. No cóż czy takie rozwiązanie nie jest im na rękę? Przecież w krajach uprzemysłowionych (tzw. cywilizowanych) przyznanie, że głównymi winowajcami otyłości i nadwagi są FAST FOODY, napoje gazowane oraz soki z białym cukrem byłoby samobójstwem. Ludzie mogliby się wystraszyć i przestać kupować te produkty. A na to rządy i Korporacje pozwolić sobie nie mogą.

Zrzucenie całej odpowiedzialności za nadwagę i otyłość na tajemniczy gen jest więc rozwiązaniem idealnym. Zresztą genetycy coraz odważniej idą w stronę obwiniania wszystkich chorób wadami genetycznymi - np. chorym na raka opowiada się, że to genetyczne.  Jest to zabieg bardzo sprytny ponieważ ludzie, którzy usłyszą, że za ich chorobę (np. raka, nadwagę, otyłość, cukrzycę) odpowiadają jakieś geny ludzie tacy nie zmienią nawyków żywieniowych tylko po prostu pogodzą się z tym faktem. Powiedzą sobie, że to nie ich wina - wszystkiemu winne są geny. Taki człowiek zapewne dalej będzie źle się odżywiał.



Manipulacja genowa

Panowie genetycy, mądrzy lekarze proszę oświećcie mnie amatora. Skoro geny są tak ważne to dlaczego tajemniczy gen otyłości pojawił się dopiero w II połowie XX wieku? Dokładnie precyzując np. w Afryce ludzie nie cierpieli na raka jelita grubego, nie znali nadwagi i otyłości. Choroby te pojawiły się w Afryce dopiero kiedy wkroczył tam amerykański styl życia z FAST FOODAMI i napojami gazowanymi na czele. Pięknie zjawisko to opisał Morgan Spurlock w książce pt: "Życie w FAST FOODZIE. Co czeka McCzłowieka?". Czy w tym miejscu logika (z której na studiach miałem 5) nie podpowiada, że winnymi chorób w Afryce jest radykalne odejście od rodzimej diety na rzecz FAST FOODÓW? No bo skoro za wszystko odpowiedzialne są geny to dlaczego w Afryce ludzie zaczęli chorować dopiero po pojawieniu się tam amerykańskich Korporacji?

Mam więcej pytań. Wybitny, emerytowany profesor historii z Sorbony Robert Fossier w książce pt: "Ludzie średniowiecza" napisał, że po przebadaniu kości wielu chłopów archeolodzy doszli do wniosku, że w średniowieczu ludzie nie znali choroby takiej jak rak. Nadwaga i otyłość też były im obce. Panowie genetycy czy w średniowieczu geny otyłości nie istniały, nie działały, nie powodowały otyłości? A może prawda jest taka, ze gen otyłości jest bujdą, a w średniowieczu ludzie po prostu jedli bardziej wartościowe produkty i ciężko pracowali dzięki czemu rak i nadwaga ich nie dotykały? No bo jeśli człowiek nie ma wpływu na geny to dlaczego w dawnych epokach choroby genetyczne ludzi nie atakowały?

To nie wszystko. Panowie genetycy, którzy z taką radością opowiadacie o zaletach Żywności Genetycznie Modyfikowanej (GMO) powiedzcie mi jeszcze dlaczego dzikie zwierzęta, oddalone od skupisk ludzkich i ludzkiego jedzenia nie chorują na raka? Czy znacie chociaż jeden przypadek upolowanego zwierzęcia, które żyjąc w swoim naturalnym środowisku zachorowało na raka? Ja szczerze mówiąc nigdy się nie spotkałem z takim przypadkiem. Mało tego czytając książki. m.in. Wojtka Cejrowskiego zauważyłem, że ludzie żyjący z dala od naszej cywilizacji (np. Indianie, żyjący w dżungli na granicy Brazylii i Kolumbii) nie chorują na tzw. choroby cywilizacyjne (rak, nadwaga, cukrzyca itp. choroby ich nie dotykają). A według genetyków chorować powinni wszyscy bo przecież za choroby odpowiedzialne są geny, a nie to co jemy.

Panowie genetycy a może to jest tak, że wasze opowiadania to bujdy, a ludzie chorują ponieważ się źle odżywiają, oddychają zanieczyszczonym powietrzem i prowadzą stresujący tryb życia? Dlaczego tego nie przyznacie? Bo ludzie masowo by przestawali odwiedzać FAST FOODOWE "restauracje"? Boicie się, że sponsorzy Waszych badań zbankrutują? Panowie dermatolodzy do Was tez mam pytanie. Może to jest tak, że za trądzik sa odpowiedzialne konserwanty i biały cukier dodawany praktycznie do wszystkiego? Dlaczego tak wielu z Was przepisuje Tetrarysal i nie wspomina o diecie?

No i się rozpisałem. A na początku planowałem Wam tylko podać link do filmu, który oglądałem wczoraj.



Link do filmu: 


Film zapewne dziś albo jutro pojawi się na YouTube. Póki to nie nastąpi musicie go otwierać poprzez powyższy link ;)



Film jest już dostępny na 
YouTube

wtorek, 13 sierpnia 2013

Jak schudnąć lub dojść do wymarzonej figury - Magda Pegowska udziela mądrych rad

Dziewczyna jest rewelacyjna, a jej filmiki zrobiły na mnie duże wrażenie :) Fajnie, że w XXI wieku są ludzie, którzy tak jak ja interesują się zdrowiem, działaniem ludzkiego mózgu (manipulacjami producentów żywności) oraz działaniem podświadomości :)

Polecam Wam filmiki Magdy Pegowskiej. Są bardzo wartościowe :)




Kalorie po co ludzie je liczą? Kolejne mądre rady z którymi się zgadzam w 100% :)



Trening  ze skakanką


sobota, 10 sierpnia 2013

Cudowne pigułki na każdą chorobę!

Moja opowieść będzie pasowała do prezentowanych poniżej filmów. Otóż kiedyś w aptece byłem świadkiem rozmowy starszego aptekarza z młodą dziewczyną. Postaram się odtworzyć z pamięci ich konwersację:

Dziewczyna: Chciałabym kupić coś dla babci [albo cioci lub mamy nie pamiętam dokładnie bo ta rozmowa odbyła się kilka miesięcy temu] na wypadanie włosów.

Aptekarz: Ten lek będzie odpowiedni.

Dziewczyna: Babci włosy strasznie zaczęły wypadać i chciałabym ją z tego wyleczyć.

Aptekarz: wie Pani mi się wydaje, że ten lek naprawdę pomoże.

Dziewczyna: A jak długo babcia musi brać te tabletki? Tzn. po jakim czasie będzie już zdrowa i włosy nie będą wypadały?

Aptekarz: Proszę pani żeby włosy nie wypadały to trzeba stosować zdrowy tryb życia. Tabletki działają tak długo jak się je bierze. Jeśli chce pani, żeby włosy babci nie wypadały przez 6 miesięcy to niech babcia łyka te tabletki przez 6 miesięcy. A jeśli mają jej nie wypadać do końca życia to niech je łyka do końca życia. Tak to jest proszę Pani skonstruowane, że działa póki się łyka, leczy ale nigdy do końca nie wyleczy. 


Lubię tego aptekarza, często jak stoję w kolejce w aptece (rodzina czasem mnie po coś wysyła; sam z apteki łykam tylko naturalne witaminki np. drożdże piwne) to nasłuchuję czy nie powie czegoś ciekawego. Aptekarz ten dobrze wie jak koncerny farmaceutyczne naciągają ludzi.



Kontrowersje : Groźny eksperyment na Polakach



"Prof. Ewa Łojkowska reprezentuje organizacje naukową w Polsce, która jest finansowana przez Korporacje Monsanto -  głównego producenta GMO na świecie. Logicznym jest zatem że nie skrytykuje jej produktów".

"Już nie od dzisiaj wiadomo, że im bardziej chore społeczeństwo tym lepiej, bo się więcej leków sprzedaje, bo można aplikować koszmarnie drogą chemioterapię i inne takie. To że nie ma tego na opakowaniach jest dziełem służącym wyludnieniu planety. Nie wiesz co jesz, więc jesz, jesz to chorujesz, chorujesz to kupujesz. Są różne teorie spiskowe od niektórych aż włosy na głowie się jeżą, ale GMO już udowodniło, że przyczynia się do przewlekłych i groźnych chorób, ale przede wszystkim do bezpłodności".


piątek, 9 sierpnia 2013

Supermarkety niszczą Polskę.

Kliknij aby otworzyć demotywator.
Czasy w których jabłka, marchew, buraki oraz inne warzywa i owoce mieszkańcy małych i średnich miast mogli kupić na targu i w lokalnym sklepie powoli odchodzą do przeszłości. W XXI wieku wielu Polaków robi zakupy w supermarketach, których właścicielami najczęściej nie są Polacy, a warzywa i owoce są sprowadzane z innych krajów. 

Wielu Polaków z polskiej branży warzywnej wręcz załamuje ręce, jeden z nich mówi otwarcie: "W dużym tempie powstają hipermarkety, które mają swoje zaopatrzenie, swoje magazyny. Pomidory, ogórki, papryka – to w większości sprowadza się z zagranicy. Proponuję pojechać na giełdę w Broniszach, do Lublina czy Łodzi. Z każdej branży powiedzą podobnie"http://niezalezna.pl/44629-pytal-premierze-jak-zyc-nie-doczekal-sie-odpowiedzi-bo-premier-go-unika

W tym miejscu warto zadać pytanie dlaczego tak wielu niszczy gospodarkę swojego kraju oraz własne zdrowie? Czy nie jest lepiej jeśli np. mieszkaniec Lubawy kupi jabłka w małym sklepie prowadzonym przez mieszkańca Lubawy? Taki sklepikarz zapewne sprzedaje jabłka lokalnych sadowników i płaci podatki w swoim mieście. 

Jaki jest sens w zniszczeniu lokalnego handlu oraz pozwalaniu na budowanie dużej ilości supermarketów? Nowe Miasto Lubawskie, które liczy niespełna 13 tys. mieszkańców ma już prawie 10 supermarketów, które wyeliminowały większość małych sklepików. Rynek i okoliczne uliczki to praktycznie puste lokale do wynajęcia. Nowe Miasto Lubawskie turyści często nazywają "Zagłębiem supermarketów". Podobnie jest w Elblągu, Iławie, Brodnicy... Czy to aby na pewno jest postęp? Jeśli to wszystko jest takie wspaniałe to dlaczego młodzi ludzie uciekają z małych miast i twierdzą, że praca jest tam tylko dla ludzi mających znajomości? A reszta może co najwyżej pracować za kasą w supermarkecie bo o rozwinięciu własnego biznesu (przy nieuczciwej konkurencji stosowanej przez zagraniczne sieci supermarketów) ludzie mogą co najwyżej pomarzyć.

Jak widzicie staram się "włożyć kij w mrowisko" i sprowokować do dyskusji. Moim zdaniem ludzie robiący zakupy w supermarketach nie mają prawa nazywać się patriotami ludzie ci z patriotyzmem nie mają nic wspólnego. Są to raczej szkodnicy wyniszczający polski handel i szkodzący polskiemu rolnictwu. 

środa, 7 sierpnia 2013

Zobacz człowieku jak cię trują.

Ja daję Wam wiedzę ale zmienić Was nie mogę. Nie można zmienić drugiego człowieka, tylko Ty sam (sama) możesz zmienić samego (samą) siebie. Czy będziesz pionkiem, który razem z innymi pionkami tworzy bezmyślną masę? To czy się zmienisz zależy tylko od ciebie. Możesz dalej robić zakupy w zagranicznych supermarketach i niszczyć polskie sklepiki. Możesz jeść produkty zatrute chemią i konserwantami. To Twoja prawa. Rak, zawał serca itp. też będą tylko Twoje. Ja w każdym razie cieszę się, że już taki nie jestem i mam świadomość tego co się dzieje. W tym miejscu się zatrzymam choć kusi mnie aby napisać wykład o tym co oznacza słowo "świadomość". Jednak się powstrzymam i odeślę osoby zainteresowane tym zagadnieniem do ludzi mądrzejszych ode mnie. O świadomości mówił dużo Anthony de Mello, a jego nauki spisano w książce pt: "Przebudzenie" (link). Innym równie ciekawym autorem jest Joseph Murphy, którego książkę pt: "Potęga podświadomości" powinien przeczytać każdy.









Polecam mój artykuł z filmami: 

Anthony de Mello. Obudź się!

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Tajemnice korporacji "Neuromarketing"

Coraz więcej firm stosuje techniki neuromarketingu. Praktyki te wciąż budzą ogromne kontrowersje, a zakładają szczegółowe badania procesów zachodzących w mózgach konsumentów w czasie zakupów, analizę jak i dlaczego na niektóre kolory, zapachy, dźwięki reagujemy decyzjami zakupowymi. Teoria neuromarketingu zakłada, że 90% decyzji, człowiek podejmuje podświadomie. Jedną z firm korzystających z technik neuromarketingu jest McDonald's. Eksperci tej marki wynaleźli perfumy, które są rozpylane w restauracjach, a ich celem jest pobudzanie przyjemnych skojarzeń z marką i podniesienie sprzedaży jej produktów. Procter&Gamble także próbował takich działań, umieszczając w opakowaniach proszku do prania "Ariel" specjalną mieszankę perfum, której woń uwalniała się przy otwieraniu opakowania. Dzięki takiemu zabiegowi sprzedaż proszku wzrosła o 70%.


Czy takie działania są wciąż jedynie zabiegami marketingowymi, czy stanowią przykład manipulacji?


niedziela, 4 sierpnia 2013

Korporacje. EKO kłamstwa i "zielony pijar"

Wielka Pacyficzna Plama Śmieci o której jest mowa w filmie

Zielony pijar, częste odwoływanie się do ekologii w reklamach, dziwne, niezbyt wiarygodne certyfikaty oraz zielony kolor, który ma przyciągać klientów. 

Wykorzystywanie luk w prawie i reklamowanie produktów jako ekologiczne. Obejrzyj poniższy film i zobacz jak działają Korporacje, obejrzyj i bądź świadom tego co się dzieje na tym świecie :)

Filmy dokumentalne z serii Tajemnice korporacji są emitowane na kanale TVNstyle. Kolejny odcinek zobaczymy o godz. 22.30 w czwartek. Tym razem dociekliwi dziennikarze przygotowali materiał o koncernach farmaceutycznych, oszukanych badaniach leków i propagandzie farmaceutycznej, która głosi, że dzięki pigułkom ludzie XXI wieku żyją dłużej oraz, że bez pigułek ludzkość nie przetrwa. Zachęcam wszystkich do włączenia w czwartek wieczorem TVNstyle i obejrzenia programu ;) A dziś zapraszam na odcinek zatytułowany: "Tajemnice korporacji. Ekologiczny przekręt".




Popularne artykuły