piątek, 16 sierpnia 2013

Cukier. Biała śmierć, która uzależnia jak narkotyki. Czy nasze dzieci są cukrowymi narkomanami?

Poniższy film obejrzałem wczoraj na TVN Style i powiem Wam, że warto było. Autorzy pokazują w nim wielu naukowców, lekarzy sponsorowanych przez tzw. "lobby cukrowe". W telewizji często nazywa się ich niezależnymi ekspertami, a w rzeczywistości są to ludzie opłaceni przez Korporacje. Bo przecież uczciwy (nieopłacony przez nikogo) lekarz raczej nie opowiadałby bajek typu: cukier i cukrzyca nie maja ze sobą nic wspólnego albo spożywanie produktów bogatych w cukier nie jest bezpośrednią przyczyną nadwagi i otyłości. Autorzy filmu udowadniają, że stwierdzenia tego typu są KŁAMSTWEM


Tajemniczy gen otyłości

O tajemniczym genie otyłości słyszałem już wiele razy. Szczególnie naukowcy z krajów, w których jest najwięcej otyłych obywateli (i najwięcej fast foodów), czyli z USA i Wielkiej Brytanii lubią o nim opowiadać. No cóż czy takie rozwiązanie nie jest im na rękę? Przecież w krajach uprzemysłowionych (tzw. cywilizowanych) przyznanie, że głównymi winowajcami otyłości i nadwagi są FAST FOODY, napoje gazowane oraz soki z białym cukrem byłoby samobójstwem. Ludzie mogliby się wystraszyć i przestać kupować te produkty. A na to rządy i Korporacje pozwolić sobie nie mogą.

Zrzucenie całej odpowiedzialności za nadwagę i otyłość na tajemniczy gen jest więc rozwiązaniem idealnym. Zresztą genetycy coraz odważniej idą w stronę obwiniania wszystkich chorób wadami genetycznymi - np. chorym na raka opowiada się, że to genetyczne.  Jest to zabieg bardzo sprytny ponieważ ludzie, którzy usłyszą, że za ich chorobę (np. raka, nadwagę, otyłość, cukrzycę) odpowiadają jakieś geny ludzie tacy nie zmienią nawyków żywieniowych tylko po prostu pogodzą się z tym faktem. Powiedzą sobie, że to nie ich wina - wszystkiemu winne są geny. Taki człowiek zapewne dalej będzie źle się odżywiał.



Manipulacja genowa

Panowie genetycy, mądrzy lekarze proszę oświećcie mnie amatora. Skoro geny są tak ważne to dlaczego tajemniczy gen otyłości pojawił się dopiero w II połowie XX wieku? Dokładnie precyzując np. w Afryce ludzie nie cierpieli na raka jelita grubego, nie znali nadwagi i otyłości. Choroby te pojawiły się w Afryce dopiero kiedy wkroczył tam amerykański styl życia z FAST FOODAMI i napojami gazowanymi na czele. Pięknie zjawisko to opisał Morgan Spurlock w książce pt: "Życie w FAST FOODZIE. Co czeka McCzłowieka?". Czy w tym miejscu logika (z której na studiach miałem 5) nie podpowiada, że winnymi chorób w Afryce jest radykalne odejście od rodzimej diety na rzecz FAST FOODÓW? No bo skoro za wszystko odpowiedzialne są geny to dlaczego w Afryce ludzie zaczęli chorować dopiero po pojawieniu się tam amerykańskich Korporacji?

Mam więcej pytań. Wybitny, emerytowany profesor historii z Sorbony Robert Fossier w książce pt: "Ludzie średniowiecza" napisał, że po przebadaniu kości wielu chłopów archeolodzy doszli do wniosku, że w średniowieczu ludzie nie znali choroby takiej jak rak. Nadwaga i otyłość też były im obce. Panowie genetycy czy w średniowieczu geny otyłości nie istniały, nie działały, nie powodowały otyłości? A może prawda jest taka, ze gen otyłości jest bujdą, a w średniowieczu ludzie po prostu jedli bardziej wartościowe produkty i ciężko pracowali dzięki czemu rak i nadwaga ich nie dotykały? No bo jeśli człowiek nie ma wpływu na geny to dlaczego w dawnych epokach choroby genetyczne ludzi nie atakowały?

To nie wszystko. Panowie genetycy, którzy z taką radością opowiadacie o zaletach Żywności Genetycznie Modyfikowanej (GMO) powiedzcie mi jeszcze dlaczego dzikie zwierzęta, oddalone od skupisk ludzkich i ludzkiego jedzenia nie chorują na raka? Czy znacie chociaż jeden przypadek upolowanego zwierzęcia, które żyjąc w swoim naturalnym środowisku zachorowało na raka? Ja szczerze mówiąc nigdy się nie spotkałem z takim przypadkiem. Mało tego czytając książki. m.in. Wojtka Cejrowskiego zauważyłem, że ludzie żyjący z dala od naszej cywilizacji (np. Indianie, żyjący w dżungli na granicy Brazylii i Kolumbii) nie chorują na tzw. choroby cywilizacyjne (rak, nadwaga, cukrzyca itp. choroby ich nie dotykają). A według genetyków chorować powinni wszyscy bo przecież za choroby odpowiedzialne są geny, a nie to co jemy.

Panowie genetycy a może to jest tak, że wasze opowiadania to bujdy, a ludzie chorują ponieważ się źle odżywiają, oddychają zanieczyszczonym powietrzem i prowadzą stresujący tryb życia? Dlaczego tego nie przyznacie? Bo ludzie masowo by przestawali odwiedzać FAST FOODOWE "restauracje"? Boicie się, że sponsorzy Waszych badań zbankrutują? Panowie dermatolodzy do Was tez mam pytanie. Może to jest tak, że za trądzik sa odpowiedzialne konserwanty i biały cukier dodawany praktycznie do wszystkiego? Dlaczego tak wielu z Was przepisuje Tetrarysal i nie wspomina o diecie?

No i się rozpisałem. A na początku planowałem Wam tylko podać link do filmu, który oglądałem wczoraj.



Link do filmu: 


Film zapewne dziś albo jutro pojawi się na YouTube. Póki to nie nastąpi musicie go otwierać poprzez powyższy link ;)



Film jest już dostępny na 
YouTube

3 komentarze:

  1. Lubię Twój blog, tyle mądrych rzeczy można tu znaleźć. :) Też lubię słodycze ale ograniczam się. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze piszesz. Ale co do raka to słyszałam ze kiedyś mniej sie chorowało bo ludzie jedli bardziej naturalnie tzn z większą ilością tajemniczej witaminy B17. Ale pewnie znasz historie tej witaminy. wierzysz w to ze jest lekarstwem na raka a koncerny niegdy nie pozwola zeby swiat sie o tym dowiedzial ? tak samo podobno najlepszym lekarstwem na cholesterol jest wit C ..ale o tym tez cisza.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą. Kiedyś w jakimś programie pokazywali czaszkę człowieka z czasów gdy dostęp do cukru był mocno ograniczony. Miała zęby w stanie idealnym, bez próchnicy.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły