piątek, 27 września 2013

wtorek, 24 września 2013

Chcesz być piękna i szczupła? Zdrowa i szczęśliwa? Ten artykuł ma za zadanie uświadomić Ci, że to nie sport i dieta są najważniejsze.

Bardzo lubię się śmiać oraz wywoływać uśmiech na twarzy innych osób. Lubię wszystko to co do uśmiechu prowadzi, czyli opowiadać dowcipy, oglądać komedie. W życiu staram się zawsze być optymistą i dobrym, szanującym ludzi, wykazującym empatię człowiekiem. Nade wszystko lubię łaskotać płeć piękną ale jaki facet tego nie lubi? 

W Internecie znajdziecie wiele artykułów, którym przyświeca słynny cytat "śmiech to zdrowie". Wiele książek i artykułów napisano też o gelotologii, czyli terapii leczniczej opartej na śmiechu. Jednym z jej twórców był Norman Cousins, który dzięki terapii śmiechem wyleczył się z choroby przez lekarzy nazwanej nieuleczalną.

Czym tak właściwie jest śmiech i dlaczego jest ważniejszy od diety oraz sportu? Dlaczego uśmiech i pozytywne nastawienie do życia musimy postawić na pierwszym miejscu?

Nie ma jednej, prostej odpowiedzi ale uwierzcie mi, że tak właśnie jest. Doszedłem do takich wniosków czytając książki poświęcone działaniu ludzkiej podświadomości, placebo itp. Oglądałem też wiele filmów poświęconych wpływowi psychiki na ludzkie zdrowie. Analizowałem wypowiedzi osób, które doświadczyły cudownych uzdrowień. Niezależnie od wyznawanej religii przy każdym cudownym uzdrowieniu występuje jeden wspólny mianownik, a jest nim silna wiara w uzdrowienie, roztaczana w umyśle wizja siebie jako osoby zdrowej. Stąd zapewne wzięło się powiedzenie "Wiara czyni cuda" powtarzane na całym świecie. Powiedzenie "śmiech to zdrowie" również nie wzięło się znikąd. Ludzie dawno temu, zapewne jeszcze w czasach Hipokratesa (V/IV wiek p.n.e.) zauważyli, że osoby długowieczne i zdrowe są często uśmiechnięte i zachowują dystans do siebie. Tak zapewne narodziło się owe powiedzenie. 

A co z pesymistami? Zwróćcie uwagę na osoby, które się często złoszczą i muszą mieć zawsze rację. Jak podczas uniesienia skóra na twarzy robi się czerwona, ciśnienie skacze, serce im kołacze. Ile osób w stanie silnego wzburzenia zmarło na zawał serca? Albo ilu z Was trądzik zaczął pojawiać się w okresie np. sesji (okresie silnego stresu, złości albo kłótni z przyjaciółką). Negatywne emocje, złość, zazdrość, pogarda itp. złe emocje osłabiają człowieka. Różne religie już dawno odkryły, że warto przebaczać, kochać, miłować i cieszyć się życiem. Bo jak nie przebaczysz, nienawidzisz i pragniesz zemsty to szkodzisz sobie i tylko sobie. Nienawiść np. do jakiegoś polityka szkodzi tobie, a nie temu politykowi. Więc może lepiej zamiast nienawidzić polityka X lepiej jest zacząć wspierać jego oponenta polityka Y. A jeśli żaden polityk Wam nie odpowiada to zacznijcie popierać jakieś stowarzyszenie, organizację coś co Wam pasuje. Lepiej kogoś popierać niż nienawidzić. Matka Teresa z Kalkuty powiedziała kiedyś "nie wstąpię do ruchu antywojennego! zaproście mnie do ruchu pokojowego!". Wiecie jaka jest rożnica? Bo mówiąc o antywojnie, myslisz tak naprawde o samej wojnie... dodajesz temu energii. Twoj umysl, Twoja wiara w to co widzisz w wyobrazni dodaje temu energii, i tak sie dzieje, jezeli myslisz o czynieniu pokoju, to dodajesz energii pokojowi, myslac o ruchu antywojennym chciałbyś ograniczyć sprzedaż broni.. takie tam... myslac o pokoju, chcesz udzielac ratunku!


"Przez śmiech do lepszego małżeństwa" 
("Laugh your way to a better marriage.") 
to niesamowity wykład autorstwa Mark'a Gungor'a, 
wydany przez wydawnictwo Vocatio.






Łaskotki a Zdrowie

Wiemy już jak ważne jest pozytywne nastawienie oraz dystans do samego siebie. Teraz chciałbym poświęcić kilka słów temu co bardzo lubię i uważam za ważne dla zdrowia. Mam oczywiście na myśli łaskotki. Najpierw kilka słów wprowadzenia. Łaskotki (z łac. titillatio) to nic innego jak działanie polegające na delikatnym dotykaniu/podrażnianiu wrażliwych, silnie unerwionych części ciała, co powoduje niekontrolowany śmiech, drżenie ciała.

Rzadziej określa się tak części ciała, które są bardziej wrażliwe na łaskotki od innych, i są one inne u różnych ludzi. Wiele ludzi ma bardziej wrażliwe żebra, inni podeszwy stóp. Do innych łaskotliwych części ciała zalicza się pachy, palce stóp, szyję, brzuch, plecy, pośladki, uda, kolana oraz genitalia (u kobiet dodatkowo piersi). Według ostatnich badań najbardziej delikatne są stopy i okolice żeber. Pewnym fenomenem jest to, że ludzie dotykając wcześniej wymienionych obszarów własnych ciał, nie odczuwają łaskotek - dopóki nie zacznie ich łaskotać inna osoba, gdyż skóra nie jest wtedy przygotowana na dotyk.



Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego człowiek nie może połaskotać sam siebie?

Aby uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź na powyższe pytanie trzeba wyjaśnić czym są łaskotki. Otóż łaskotki to nic innego jak podrażnianie zakończeń nerwowych skóry ale, no właśnie jest jedno "ale" sami nie potrafimy podrażniać zakończeń nerwowych swojej skóry. Dzieje się tak dlatego, że wrażenie łaskotania powstaje wyłącznie wówczas, gdy system nerwowy jest zaskoczony. Dlatego wszelkie próby uzyskania rozbawiającego efektu, nawet z pomocą piórka, jeśli wykonujemy je sami, są zatem z góry skazane na niepowodzenie. Nasze działania nie stanowią bowiem dla naszego układu nerwowego najmniejszego zaskoczenia.


Napisano wiele artykułów i książek o "zbawiennym" wpływie śmiechu na nasze zdrowie. Nie bez powodu stara starożytna maksyma mówi: "Śmiech to Zdrowie". A jeden z moich ulubionych cytatów mówi jeszcze dobitniej: "Najważniejsza sztuka życia: uśmiechać się zawsze i wszędzie, nie żałować tego co było i nie bać się tego co będzie".

Wielu osobom wydaje się, że są to tylko puste słowa. Niewielu zdaje sobie sprawę, że sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje zdrowie, a choroby są wynikiem złego stylu życia - dokładniej złej diety, zbyt małej aktywności fizycznej i (jak to ładnie ujął prof. Michał Tombak) braku radości z życia. Tak więc można śmiało powiedzieć, że "jesteś tym co jesz, jesteś tym co pijesz i jesteś tym jak żyjesz".




DLACZEGO NIEKTÓRZY NIE LUBIĄ ŁASKOTEK?


Jak już wspomniałem łaskotki są wynikiem podrażnień zakończeń nerwowych skóry. Łaskotki są czystą fizjologią – gdy ktoś nas umiejętnie łaskocze, to nawet jeśli jesteśmy w dołku emocjonalnym, to będziemy się śmiać, czy chcemy tego czy nie. Poza tym warto zdać sobie sprawę, że negatywne nastawienie do łaskotek wielu ludzi jest wynikiem "traumy" z dzieciństwa. Takie osoby prawdopodobnie były kiedyś męczone łaskotkami i odbierały je negatywnie (nie zdając sobie sprawy z ich zdrowotnego wpływu). Negatywne nastawienie do łaskotek w dzieciństwie sprawiło, że takie osoby zakodowały sobie w podświadomości, że łaskotki są złe. Tak samo jest z ludźmi którzy boją się wody, ich strach często bierze się z tego, że wpadli w dzieciństwie do rzeki lub jeziora i ktoś musiał ich ratować. Traumatyczne przeżycie sprawiło, że zakodowali sobie w podświadomości negatywne nastawienie (strach) do pływania albo wręcz do wchodzenia do jeziora, rzeki i morza. Najlepszym sposobem na pokonanie swoich lęków jest zrozumienie tego jak działa ludzka psychika i podświadomość. Najlepszym lekarstwem dla takich osób będzie książka Josepha Murphyego, pt.: "Potęga podświadomości" (kliknij).








UWAGA!
Pamiętajcie, że jeśli kogoś kochacie to uśmiech i łaskotki powinny być częstym prezentem dawanym tej osobie. Warto łaskotać ukochaną osobę, szczególnie wtedy kiedy ma ona zły humor. Po 15-20 minutach łaskotek, a co za tym idzie ŚMIECHU wróci jej dobre samopoczucie :) 



GELOTOLOGIA
To terapia lecznicza, polegająca na leczeniu śmiechem. Za jej twórcę uważa się powszechnie Normana Cousinsa, który chorował na zapalenie stawów - bolesną chorobę zwyrodnieniową. Cousins nie zaakceptował perspektywy przedwczesnej śmierci, rozpoczął więc poszukiwanie terapii dającej mu szanse na wyzdrowienie i sam zaaplikował sobie terapię śmiechem i WYZDROWIAŁ! Dzięki niemu ludzie zrozumieli jak ważne jest pozytywne nastawienie do życia. Śmiech leczy i zabezpiecza przed chorobami dlatego warto śmiać się jak najczęściej :)



Niezwykle interesujące poglądy na temat pozytywnego nastawienia do życia głosi prof. Michał Tombak, który jest jednym z największych autorytetów w sprawach dotyczących zdrowia. Jego zdaniem nasze „myśli stanowią nie tylko o (…) powodzeniach i klęskach życiowych, ale także odgrywają znaczną rolę w naszym zdrowiu. Na przykład, wiele osób uskarża się na bóle głowy, mięsni szyi i pleców. Jaka jest przyczyna tych dolegliwości? Szyja – to symbol miękkości, giętkości, elastyczności, podejścia do problemów, umiejętności ich oceny z różnych stron. Ludzie uparci, nie potrafiący pójść na kompromis, pozbawieni umiejętności spojrzenia na sprawę oczami swego oponenta, zawsze będą odczuwać bóle głowy, bóle szyi i Pelców, dopóki nie nauczą się traktować cudzej opinii (innego zdania) z większą miłością i zrozumieniem. Koniecznie należy zrozumieć, że każda dolegliwość w naszym ciele ma nie tylko fizyczne, ale również i psychiczne przyczyny. Jeśli człowiek przyzwyczaił się do krytykowania wszystkich i wszystkiego, to zaczynają go boleć stawy i mięśnie; jeśli w człowieku dominuje gniew i nienawiść, to jego organizm jak gdyby się spalał, jest atakowany przez różne infekcje. Długo pamiętana doznana kiedyś krzywda rozkłada, „pożera” ciało i w końcu prowadzi do powstania nowotworów i rozwoju chorób onkologicznych (…) lepiej jak najszybciej pozbyć się negatywnych myśli kiedy jeszcze jesteśmy zdrowi, niż usiłować wykorzenić je już po pojawieniu się choroby (…) Kontrola swoich myśli skierowana na ciągłe myślenie pozytywne – to droga nie tylko do zdrowia psychicznego ale również i fizycznego.


„Wszystko co jest dobre i złe w naszym życiu – to wynik naszego sposobu myślenia. Jeśli nasze myśli są pozytywne, to w życiu zazwyczaj czeka nas wszystko co najlepsze, jeśli dominują myśli negatywne – to i życie staje się nieudane i trudne” – Michał Tombak







Bibliografia:
Michał Tombak, Jak żyć długo i zdrowo, Łódź 2009.
Cała prawda o łaskotkach - http://www.doz.pl/newsy/a2045-Cala_prawda_o_laskotkach
Terapia śmiechem - http://www.rzekazdrowia.pl/terapia-smiechem.php
Terapia śmiechem uleczy raka? - http://szybkajazda.pl/zdrowie/article,terapia_smiechem_uleczy_raka,4538,1,1,1.html


poniedziałek, 16 września 2013

Cejrowski nie szczepi się i nie choruje, a Martyna Wojciechowska szczepi się i zachorowała.

Wojciech Cejrowski smaruje się śmierdzącymi smarowidłami, nie szczepi się i nie choruje, a Martyna Wojciechowska zwolenniczka szczepienia, szczepi się i ciężko zachorowuje na choroby tropikalne przez co obwinia te choroby o obniżenie swojego układu odpornościowego, zamiast pomyśleć, że właśnie zapada na choroby tropikalne przez zniszczony układ odpornościowy, przez szczepienia.

Czy nie daje to do myślenia?



piątek, 13 września 2013

Trujące ciasteczka zamiast śniadania?

Dziś rano obejrzałem reklamę ciastek, które podobno mają zastąpić śniadanie, najważniejszy posiłek dnia. O marnym aktorstwie i niemoralnym wprowadzaniu w błąd widzów nie będę się w tym miejscu rozpisywał. Wszak moim celem jest skupianie się na tematyce zdrowotnej. W każdym razie od razu pomyślałem, że sprawdzę skład tych ciasteczek i napiszę na ten temat artykuł. Jednak podczas przeszukiwania Internetu znalazłem kilka stron których autorzy wpadli na ten sam pomysł. Postanowiłem więc, że zbiorę najlepsze fragmenty ze wszystkich artykułów i je Wam przedstawię. Oczywiście podaję linki do wszystkich tekstów, z których skorzystałem ;) 


1. Na początek wspomniane ciasteczka, które producent reklamuje jako substytut śniadania! Żegnajcie nauki naszych babć oraz dietetyków, opowieści o tym jak ważny z rana jest obfity posiłek możemy włożyć między bajki ponieważ mamy ciasteczka. Zastanawiam się ile osób w to uwierzy? Obawiam się, że w Polsce naiwniaków nie brakuje. Obym się mylił. Fakty są takie, że ciasteczka te możemy śmiało porównać do bomby chemicznej. Gdyby podawać codziennie właśnie te ciasteczka, razem ze słodkimi napojami gazowanymi, i produktami z fast fooda naszym wrogom to po kilku miesiącach byśmy mieli ich z głowy. Niedobór witamin, łamliwość kości i paznokci, kłopoty z pamięcią, bezsenność kto wie jakie jeszcze choroby by ich dopadły od takich posiłków. 

W ciasteczkach, których nazwy dla swojego bezpieczeństwa podać tu nie mogę, za hasłem „z owocami” kryją się suszone kawałki owoców i skórka pomarańczowa, które stanowią łącznie 4% zawartości produktu. W tym miejscu polecam artykuł, z którego zaczerpnąłem niektóre informacje o ciasteczkach: www.facetikuchnia.com.pl/...


Po lewej widzimy skład wspomnianych ciasteczek, których reklamę widziałem dziś rano. Zaraz dowiemy się, co jest w nich takiego wspaniałego, że producent uważa je za lepsze od śniadania. Rozpocznijmy od suszonych kawałków owoców, które zajmują CAŁE 2,3%. Producent zaszalał z tą oszałamiającą ilością "owoców". Zaraz zaraz, czy to na pewno są owoce? A jeśli tak to jakie i dlaczego jest ich tak mało?

Po owocach suszonych w składzie znajduje się syrop glukozowo - fruktozowy. Istnieje wiele stron na których ostrzega się przed jego negatywnym skutkiem dla ludzkiego zdrowia. Oto fragment artykułu dotyczącego syropu glukozowo - fruktozowego:

"Syrop glukozowo- fruktozowy otrzymuje się w procesie przetwarzania kukurydzy na skrobię kukurydzianą, a następnie skrobia jest przetwarzana pod wpływem kwasów, enzymów lub obu tych czynników łącznie. Obecnie ogromna część światowej produkcji kukurydzy opiera się na technologii GMO (genetycznie modyfikowanej), która nie jest dokładnie zbadana, a wiele źródeł podaje, że może być szkodliwa dla zdrowia". W dalszej części autor opisuje z czego syrop jest zbudowany oraz gdzie znajduje zastosowanie. Niestety dodaje się go do wielu produktów spożywczych, m.in. do: napojów bezalkoholowych, gazowanych i niegazowanych, soków owocowych i nektarów, lodów, deserów oraz wyrobów cukierniczych. Syrop glukozowo - fruktozowy przyczynia się do występowania otyłości i cukrzycy typu 2. Poza tym podwyższa poziom złego cholesterolu LDT i trójglicerydów. Więcej informacji o szkodliwości syropu znajdziecie w poniższych artykułach:




Opisałem pokrótce pierwszy szkodliwy produkt, czyli syrop glukozowo - fruktozowy. Teraz nadszedł czas na przybliżenie Wam kolejnego składnika substancja utrzymująca wilgoć (glicerol, E422, gliceryna). Konserwant ten jest podejrzany o wywoływanie wielu chorób dlatego dodano go do tabeli jako jeden z niebezpiecznych dla zdrowia. Link do wspomnianej tabeli: kliknij


Regulator kwasowości (kwas askorbinowy). Syntetyczna (sztuczna) witamina C. Niektórzy twierdzą, że jest szkodliwa ja jednak uważam, że nie można popadać w paranoję. 

Substancje spulchniające (węglany amonu, węglany sodu). Substancje spulchniające zwiększają objętość produktu i zarazem wpływają niekorzystnie na pracę wątroby. Tylko kogo to obchodzi? Myślicie, że producenci żywności na pierwszym miejscu stawiają zdrowie konsumentów?  Nie nie, nie bądźcie naiwni, najważniejszy jest zysk. Gdyby było inaczej to producenci żywności nie dodawaliby do jedzenia substancji spulchniających, które są niczym innym jak szkodliwym wypełniaczami! Dzięki substancji spulchniającej wystarczy, że dodamy do parówki, białej kiełbasy, szynki itp. tylko trochę mięsa, a resztę wypełniają chemiczne dodatki. Później ludzie kupują np. wędlinę, jedzą ją i myślą, że dostarczają organizmowi ważne dla zdrowia białko. A prawda jest taka, że białka jest tam mało ponieważ wędlinę wypełniają spulchniacze zwiększające jej objętość. Podobnie jest z chlebami i ciasteczkami, które rosną dzięki substancjom spulchniającym (ich zadaniem jest zwiększenie objętości produktu, zwiększenie zysków producentów i to wszystko kosztem zdrowia tych, którzy to jedzą). 

Emulgatory (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem mono- i diacetylowinowym).  Te nazwy pominę milczeniem ponieważ już samo ich brzmienie przeraża. Bóg jeden wie jakie spustoszenie czynią w ludzkich organizmach. 

niedziela, 8 września 2013

Dzieci w Afryce

Dzieci w Afryce są nieszczęśliwe, a my mieszkańcy krajów europejskich jesteśmy szczytem cywilizacji. Czyż nie takim przekazem hipnotyzują nas media XXI wieku?


sobota, 7 września 2013

O tym jak Wam robią pranie mózgu.


"Fakt, iż jakiś pogląd jest szeroko rozpowszechniony, nie stanowi żadnego dowodu na to, że nie jest on całkowicie absurdalny. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzkości jest zwyczajnie głupia, należy oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem, iż powszechnie panujące przekonania będą raczej idiotyczne niż rozsądne" - Bertrand Russell


Potwierdzenie powyższego cytatu znajdziemy w wielu książkach oraz filmach opisujących jak manipuluje się społeczeństwem. Społeczeństwo kontroluje się za pomocą mediów, które je hipnotyzują od dzieciństwa aż do śmierci. Telewizja sterowana przez system mówi Ci co jest dobre, a co złe i Ty w to wierzysz. Oto kilka przykładów:


1. "Zamach w Smoleńsku" - niby teoria, bardziej lub mniej prawdopodobna. Media jednak robią "oszołoma" z każdej osoby, która wypowie słowo "zamach". Mamy tu do czynienia z hipnotyzowaniem osób przed telewizorami. Osoby te rozmawiając z innymi mają w podświadomości zakodowane, że każdy, kto w przypadku Smoleńska mówi o "zamachu" jest oszołomem, dziwakiem, odstaje od normy. Nie ma tu miejsca na dyskusję i wymianę zdań. Jest tylko człowiek mądry, który mówi tak jak telewizja mu każe i człowiek głupi, który mówi inaczej niż Panowie w telewizji. Ten drugi jest oczywiście na straconej pozycji, zahipnotyzowane masy go wyśmieją, zniszczą, może nawet stracić z tego powodu pracę, dziewczynę, znajomych...

2. Kolejny przykład. 1 maja 2004 roku Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Pamiętam okres poprzedzający to wydarzenie, szczególnie 2003 rok. Wówczas również media dzieliły ludzi na "normalnych" i "dziwaków". Do normalnych zaliczano tych, którzy tak jak dziennikarze nawoływali do wstąpienia Polski do UE. Natomiast ludzi, którzy krytykowali nasze wejście do tej międzynarodowej organizacji nazywano radykałami, nacjonalistami (dziwakami itp.). W telewizji, prasie, Internecie ludziom powtarzano jak mantrę, że Polska musi wejść do Unii Europejskiej. Podobnie jak w Smoleńsku dziwakiem był każdy kto nie zgadzał się z rządowym, medialnym przekazem. 


Na pewno słyszeliście takie pojęcia jak afirmacja i podświadomość. W prostym tłumaczeniu afirmację możemy określić jako ciągłe powtarzanie tych samych zwrotów. Znajdziecie na ten temat dość dużo informacji w Internecie oraz książkach takich jak np: "Potęga podświadomości" Josepha Murphyego. W skrócie chodzi o to, że powtarzając albo zapisując ciągle jakieś słowo lub zwrot kodujemy to sobie w podświadomości. Oto przykład: Osoba, która boi się zawierać nowe znajomości, wstydzi się wyjść do ludzi, boi się "zagadać" do kogoś obcego. Dobry terapeuta mógłby zalecić komuś takiemu właśnie afirmację, np: "łatwo nawiązuję nowe znajomości, lubię spotykać się ze znajomymi, zawsze jestem pewny siebie". Codzienne powtarzanie i zapisywanie tego zwrotu (najlepiej po przebudzeniu i przed snem) z czasem by się zakodowało w podświadomości tej osoby. Ten człowiek by w końcu uwierzył, że jest pewny siebie, a zawieranie nowych znajomości stałoby się dla niego łatwiejsze. 

Przykładów afirmacji jest wiele i oczywiście działają w dwie strony. Możemy wpływać pozytywnie na swoją psychikę i dzięki afirmacji poprawić stan swojego zdrowia psychicznego oraz fizycznego. 


Dzięki afirmacji można też kontrolować (hipnotyzować) inne osoby. Każdy kto to zrozumie z czasem ma szansę stać się jednostką, która wie jak kontrolować masy. Afirmacja jest pierwszym krokiem do takiej kontroli. Czy zauważyliście jak zachowują się osoby, które ciągle oglądają jeden kanał telewizyjny? Czy nie jest tak, że widz z czasem zaczyna wierzyć w to co mówią do niego ludzie w ekranie telewizora? Spróbujcie powiedzieć do takiej osoby coś odwrotnego do przekazu, który ciągle jest powtarzany w jej ulubionym kanale telewizyjnym. Zapewne wywołacie u takiej osoby złość. 

Przekaz telewizyjny to hipnoza, manipulacja, to ciągłe serwowanie widzom afirmacji, które zakodowują się w podświadomości. Z czasem taki człowiek (widz) przestaje mieć własne zdanie i nawet nie jest tego świadomy! Widz zaczyna powtarzać to co mu zakodowała telewizja: ten i ten polityk jest dobry, a tamten jest głupi. A po kilku latach może być odwrotnie teraz tamten jest zły, a ten dobry. A widzowie jak zaprogramowane roboty słuchają tego co im system mówi i powtarzają zakodowane "prawdy" (tak jak w książce "Rok 1984" Orwella).


Ludzie, którzy dysponują podobną wiedzą do mojej często wykorzystują ją w swoim życiu. Wystarczy, że zbliżysz się do jakiejś osoby, zdobędziesz jej zaufanie i zaczynasz hipnozę. Ciągle powtarzasz to co ta osoba chce usłyszeć (Twoje zdanie dla zahipnotyzowanej osoby nie ma na początku znaczenia. Liczy się tylko zdanie tej osoby). Podczas każdego spotkania, podczas sms-owania wmawiasz coś swojemu rozmówcy (coś co wydaje się być przyjemne dla tej osoby). Z czasem zahipnotyzujesz rozmówcę, zakodujesz jej w podświadomości. To oczywiście nie jest łatwe i nie działa tak skutecznie jak hipnoza serwowana masom w TV, prasie i Internecie. 

Ok. To temat rzeka więc przejdę do meritum. Powyższy krótki opis ma za zadanie Wami wstrząsnąć, skłonić do zastanowienia się, czy nie jesteście zmanipulowani przez media. Pisząc meritum mam na myśli hipermarkety oraz polską żywność, o których chciałbym napisać kilka słów. Otóż wyjaśnijcie mi dlaczego kupując jedzenie tak wiele osób kieruje się ceną? Czy nie jest to czasem uleganie medialnej hipnozie? Dlaczego w każdej reklamie hipermarketów słyszymy hasła "niskie ceny", "u nas najtaniej", "tanio", "promocja"? Kupujesz tanie jedzenie z powodu biedy? Jaki jest twój powód? Przecież tanie jedzenie szybciej niszczy zdrowie i zmusza do odwiedzenia lekarza, który przepisze drogie leki więc gdzie tu oszczędność?  Poza tym kto płaci za telewizyjne reklamy? Oczywiście płacą za nie hipermarkety, każda sieć hipermarketów płaci za swoje reklamy. Ale kto stoi za tymi sieciami? Oczywiście obce rządy, większość z nich pochodzi z krajów Europy Zachodniej więc jest to logiczne. 

Piszę o tym ponieważ Polacy robiący zakupy w hipermarketach przyczyniają się do upadku targów i lokalnych sklepów. Ludzie sprzedający towary na targu oraz właściciele sklepów płacą podatki w swoim miasteczku. Sklepikarz z Lidzbarka płaci podatki w Lidzbarku, a właściciel sklepu w Toruniu płaci podatki w Toruniu. A właściciel Biedronki, Tesco, Lidla gdzie płaci podatki? Na pewno nie w Polsce. Poza tym sieci hipermarketów często sprowadzają warzywa i owoce oraz mięso z innych krajów. Obecnie w Polsce sprzedaje się często jabłka i drób z innych krajów. Zahipnotyzowani konsumenci kupują w hipermarketach towary sprowadzane z zagranicy, przyczyniają się do upadku polskiego handlu, zwiększają bezrobocie i robią to najczęściej nieświadomie pozostając pod wpływem reklamy (hipnozy i afirmacji). Zamiast kierować się własnym zdaniem kierujecie się zakodowanymi w Waszej podświadomości hasłami "Kupuj tam gdzie jest taniej", "nawet jak jesteś bogaty kupuj tam gdzie jest tanio". 



Czy całe życie chcesz być marionetką kontrolowaną przez wąskie grono ludzi tworzących system?




piątek, 6 września 2013

Gest Wiedzy (Gyan Mudra)

Medycyna ajurwedyjska to system medycyny indyjskiej rozwinięty w starożytności. Termin ajurweda jest złożeniem słów ajuh (sanskr. āyuh) – „życie” oraz weda (Pismo dewanagari वेद ), oznacza „wiedzę o życiu” lub „przebieg życia”. Ajurweda zajmuje się zdrowiem fizycznym, psychicznym i duchowym. Jako koncepcja zdrowia i terapii jest uznawana od 1979 przez Światową Organizację Zdrowia. Jest jednym z niewielu systemów medycyny niekonwencjonalnej, wykorzystujących chirurgię.

Jedną z ważnych praktyk w medycynie ajurwedyjskiej są mudry. Hindusi wierzą, że dotykając palcami odpowiednich miejsc na dłoniach wskazujemy poszczególne partie ciała, które mają zostać uzdrowione. Dlatego mudry (odpowiednie układy palców) często nazywane są jogą dłoni.

MUDRY - świetnie wyrównują energię w organizmie i dzięki temu pomagają zlikwidować drobne dolegliwości. Dziś chciałbym Wam zaprezentować jedną z moich ulubionych mudr, czyli Gyan Mudrę (Gest Wiedzy)


GYAN MUDRA (Gest Wiedzy)

Pozycja: palec wskazujący lekko styka się z czubkiem kciuka. Pozostałe trzy palce są wyprostowane (nie spięte). 

Wspaniałe lekarstwo na chorobę ciała i duszy (psychiki). Jest to jedna z najprostszych do zastosowania i zarazem jedna z najważniejszych mudr. Leczy m.in.:

- bezsenność
- depresję
- niepokój
- nadciśnienie tętnicze
- nadmierną senność

Keshav Dev, jogin który wiele lat swojego życia poświęcił badaniu MUDRAS (systemu gestów rąk i układu palców w czasie obrządków rytualnych) powiedział kiedyś: "ta prosta mudra jest uniwersalnym środkiem leczniczym przeciwko duchowym spięciom oraz wewnętrznemu nieporządkowi. Ona poprawia myślenie i możliwości koncentracji oraz wspiera duchowe zmysły czucia. Podstawą prawie wszystkich problemów zdrowotnych są problemy duchowo - psychiczne, tak więc radzę wszystkim praktykować Gyan Mudra pojedynczo lub w połączeniu z innymi mudrami, co zwiększy skutek leczenia". 


Zwróćcie uwagę na to, że wielu wielkich ludzi, myślicieli, filozofów na wizerunkach przedstawia się z rękoma w pozycji Gestu Wiedzy. uwierzcie mi na słowo, że nie jest to przypadek. Mudra ta polepsza zdolność koncentracji, wzmacnia duchowo oraz usprawnia pamięć. Jest idealna dla studentów, uczniów i osób pracujących za intelektualnie (coś dla ludzi inteligentnych). 



Bibliografia:
Cybulska Elżbieta, Tajemnice niekonwencjonalnej medycyny, Gdynia 1991.



czwartek, 5 września 2013

Masowa kontrola umysłu.

Jeśli uważasz jakąś gazetę, książkę albo kanał telewizyjny za głosiciela niepodważalnej, jedynej prawdy to prawdopodobnie uległeś(-aś) hipnozie. Spójrz prawdzie w oczy, dzieci kiedyś wychowywały się biegając na dworze. W XXI wieku dzieci wychowują się przed telewizorem, od wczesnego dzieciństwa słyszą (z mediów) co jest dobre, a co złe. Od dzieciństwa bombardowane reklamą, tolerancją, tanią propagandą. Od dzieciństwa jesteśmy warunkowani podobnie jak ludzie z książki Aldousa Huxleya pt: "Nowy wspaniały świat".

Wizja Huxleya w pewnym sensie w XXI wieku stała się rzeczywistością. Każdy kto czytał wspomnianą książkę zapewne pamięta jak John (Dzikus) przekonywał najgłupszą część społeczeństwa (czyli większość), że nie powinni się odurzać narkotykami i posłusznie wykonywać poleceń władzy. Powinni uświadomić sobie czym jest wolność itp. Ostatecznie krzyki Johna nie odniosły skutku ponieważ społeczeństwo nawet nie zdawało sobie sprawy, że nie jest wolne. Dostawali od rządu narkotyk, od dzieciństwa byli genetycznie warunkowani na robotników, pilotów, rzemieślników itd. Wszyscy byli szczęśliwi więc o co mogło chodzić temu całemu Johnowi? 

Każdy kto czytał książkę i jest świadom tego co się dzieje zrozumie co mam na myśli ;)

Będę szczęśliwy jeśli poniższy film otworzy oczy choć jednej osobie. A jeśli nie otworzy oczu nikomu to i tak będę szczęśliwy ponieważ jak mawiał Anthony de Mello: 


"Gdyby ci nikt nie powiedział, że nie będąc kochanym, jest się nieszczęśliwym, byłbyś szczęśliwy. Jeszcze jedno złudzenie: że zewnętrzne zdarzenia lub inni ludzie mogą cię zranić. Nie mogą. To ty im dajesz taką władzę nad sobą".

"Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to oznacza tylko tyle, że koncentrujesz się na tym, czego nie masz. W przeciwnym razie musiałbyś doświadczać błogostanu".

"Ludzie tak naprawdę nie chcą dojrzeć, nie chcą się zmienić, nie chcą być szczęśliwi".





Popularne artykuły