środa, 9 października 2013

W niewoli konsumpcji, w niewoli manipulacji.

Przeciętny człowiek zdąży zobaczyć milion reklam, zanim skończy dwadzieścia lat. Jako dorosły wkroczy w świat, w którym jego status społeczny określać będzie liczba kupionych towarów. I nawet jeżeli uświadomi sobie, że nie potrzebuje większości z nich, prawdopodobnie nie wyrwie się już z błędnego koła konsumpcji. Żyjemy w czasach hiperkonsumpcji, w kulturze nadmiaru. Komunikaty reklamowe nakłaniają do kolejnych zakupów, a my sami -- przekonani, że stan posiadania jest jedynym wyznacznikiem statusu -- staramy się zaspokajać coraz wymyślne potrzeby. Jako jednostki i jako społeczeństwa żyjemy w rytmie wyznaczanym przez konsumpcję, poruszając się bardziej pomiędzy sklepowymi półkami niż w kręgu ludzi. "Nasze życie nigdy nie było bogatsze, a jednak potrzeba posiadania pozostaje niezaspokojona" -- mówi reżyser Richard Heap. "Uzależnienia, depresja, problemy ze zdrowiem psychicznym stają się tematem codziennych rozmów. W pośpiechu tracimy samych siebie, z trudem utrzymując głowę na powierzchni". Z refleksji nad tym stanem rzeczy narodził się pomysł na ów film. Heap postanowił odnaleźć przyczyny współczesnej hiperkonsumpcji. Z pomocą naukowców doszukał się ich w psychologii ewolucyjnej. Wiadomo, iż człowiek od zawsze walczył o przeżycie, także poprzez zwiększenie posiadania. Dziś jednak nic nie zagraża jego przetrwaniu. Nawyki zdobywania i posiadania jednak pozostały. I trudniej je zaspokoić, niż kiedykolwiek wcześniej.


5 komentarzy:

  1. Bardzo dobry i bardzo prawdziwy film

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałeś to? http://jamek8.wrzuta.pl/film/4KJxLBmJk4z/15._bananera_boso_przez_swiat_-_w._cejrowski . Z ciekawszych artykułów polecam ten, bo krytykowałeś dietę wegańską http://witarianie.pl/witarianizm-menstruacja-t49-10.html . Witarianki nie mają krwawiącej miesiączki. Wcześniej poleciłem Ci tamten o "gejowskim ojcu nazizmu..." przeczytałeś? Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Obejrzałam film. Jest dobry, chociaż to co mnie w nim drażni, to porównanie konsumpcjonizmu ludzkiego do zwierzęcego. To jest totalne nieporozumienie, moim zdaniem.

    Zwierzę poluje wtedy kiedy jest głodne. Zjada tyle ile potrzebuje, resztę zostawia innym zwierzętom, które z kolei po zaspokojeniu swojego głodu zdobyczą pierwszego, pozostawiają resztę tym, które przyjdą po nich. Zwierzęta współgrają z naturą, żyją z nią w zgodzie ponieważ instynktownie wyczuwają, że są jej cząstką i że ich życie zależy od dobrego stanu środowiska, w którym żyją. Nie niszczą go i nie zanieczyszczają. Występujące naturalne anomalia natura w naturalny sposób sama usuwa.

    To człowiek swoim ciągle nie zaspokojonym apetytem niszczy naturę nadmiernie ją eksploatując i nie robiąc dla niej nic w zamian. Błędem jest więc przyrównywać człowieka do zwierzęcia, jest to wręcz obraźliwe dla tego drugiego. Gdyby człowiek był zwierzęciem, to jak zwierzę miałby ograniczony swój konsumpcjonizm do swoich realnych potrzeb.

    Serdecznie Cię pozdrawiam Poszukiwaczu Prawdy i życzę wytrwałości.

    Karolina

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły