sobota, 30 listopada 2013

Błonnik i lecznicze zioła :)

W diecie Europejczyków XXI wieku często dominują pokarmy typu: Fast food, kanapka (z białym pieczywem) z masłem i szynką, napoje gazowane, słodkie soki z kartoników, jogurty, mięso, sery, słodycze, twarożki i jaja. Niektóre z wymienionych pokarmów (jogurt naturalny, jaja, twaróg z pewnego źródła) są zdrowe, a pozostałe wpływają negatywnie na nasz organizm. Niestety żadne z nich nie posiada w sobie błonnika, który jest odpowiedzialny za oczyszczanie naszego organizmu z toksyn, odchudza oraz zmniejsza ryzyko nowotworów (szczególnie raka jelita grubego).

Drogi czytelniku niezależnie od tego jaką kuchnię preferujesz, tłustą, bogatą w słodycze, niezdrową lub bezmięsną powinieneś zawsze pamiętać, że bez pokarmów bogatych w błonnik nie zajdziesz daleko. Błonnik jest odpowiedzialny za regularne wypróżnienia, które według wielu specjalistów powinny następować minimum 3 – 4 razy w tygodniu. Według prof. Michała Tombaka zdrowy człowiek wypróżnia się codziennie!

Istnieje wiele stron internetowych, blogów itp. opisujących zdrowotne właściwości różnych pokarmów. Na większości z nich nie ma odniesień do badań naukowych. Dlatego ja postanowiłem się „wysilić” i przybliżyć Wam wyniki badań, które udowadniają nie tylko fakt, że błonnik jest zdrowy i ale również wspomaga leczenie wielu chorób, m.in.: zespołu jelita nadpobudliwego, uchyłkowatości jelita grubego, wszystkich rodzajów raka układu pokarmowego oraz zaparć i wzdęć.


"Wiem dobrze, że dla ludzkiego ciała jest wielką różnicą, czy chleb jest biały, czy grubo mielony, z mąki z otrębami, czy bez" – Hipokrates


Do pokarmów bogatych w błonnik zaliczamy wszystkie włókniste owoce i warzywa (królują tu jabłka, marchew, śliwki, figi i daktyle) oraz otręby i wszelkie grubo mielone przetwory zbożowe (oraz ryżowe – szczególnie ryż brązowy), kasze, płatki i razowe pieczywo (szczególnie orkisz). Badania naukowe (Jean Carper, Żywność twój cudowny lek, s. 127 – 129) dowodzą, że produkty te są naturalnymi środkami przeczyszczającymi, które działają łagodnie i dużo bardziej bezpiecznie niż wiele leków. Dr W. Grant Thompson, gastroenterolog z uniwersytetu w Ottawie, w swojej książce o czynnościach jelit, stwierdził, że pokarmy bogate w błonnik są „(…) najbezpieczniejszym, najtańszym i najbardziej fizjologicznym środkiem leczącym i zapobiegającym [m.in.] zaparciom”.

Inny prof. (z tej samej dziedziny) Gerald Friedman, z nowojorskiej Akademii Medycznej Mount Sinai udowodnił, że dieta bogata w pokarmy zawierające błonnik stanowi podstawę w leczeniu zespołu jelita nadpobudliwego.

Nie pozostaje nam nic innego ja dodać m.in. owoce, warzywa oraz razowe pieczywo do naszej diety i cieszyć się życiem :)

 



Przydatne linki:
www.blonnik.eu/ - Strona o błonniku

Błonnik (kolejny ciekawy artykuł)

Tabela zawartości błonnika w poszczególnych produktach.

 




czwartek, 28 listopada 2013

Cristiada. Film obowiązkowy i wartościowy.

Kadr z filmu Cristiada
Film, który był niszczony przez cenzurę. Tak nie przesłyszeliście się cenzura ma się dobrze jest tu razem z nami w Polsce XXI wieku, w kraju położonym w środku Europy. Cristiada to film nie emitowany (nie licząc kilku wyjątków) w polskich multikinach. Ciekawe dlaczego ktoś go sabotował? Co wywołało taki lęk, że cenzura, która podobno istniała tylko w okresie PRL-u powróciła i ten film blokowała? Czy chrześcijańskie wartości komuś przeszkadzają?
 
Dlaczego emisję wartościowych filmów takich jak ten celowo się utrudnia? I kto za tym utrudnianiem stoi? Dlaczego wartości chrześcijańskie są niszczone i ośmieszane? Pozostawię te pytania bez odpowiedzi, niech każdy z Was sam się nad tym zastanowi.
 
 
Fabuła:
Fabuła filmu Cristiada bazuje na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w Meksyku, w latach dwudziestych XX w. Kierowany przez prezydenta Plutarco Eliasa Callesa (Rubén Blades) rząd dąży do uniezależnienia państwa od wpływów kościoła i religii. Przeciwko restrykcyjnemu, antykatolickiemu prawu oraz krwawym rządom występują chrystusowcy. Ta czteroletnia wojna, zwana La Cristiada, pochłania wiele tysięcy ofiar. Film jest przedstawiony z punktu widzenia dowodzącego powstańczą armią generała Enrique Gorostieta (Andy Garcia), weterana wynajętego przez Narodową Ligę na rzecz Obrony Wolności Religijnej do walki z reżimem.
 


Ciekawostka:
"Wielcy dystrybutorzy boją  się Cristiady , więc mordują ją milczeniem. Tylko dwa małe kina w Warszawie wyświetlają film.  Kino Wisła i  Stacja Falenica. Droga redakcjo Wnet, czy możesz nagłośnić ten niecny proceder . Dystrybutorzy wolą nie zarobić, ale zablokować dostęp  szerokiej publiczności  do tak groźnych dla władzy treści. Mordują przez zamilczenie. Postrewolucyjne, ateistyczne , lewicowe rządy nadal boją się kontrofensywy , zwłaszcza pod znakiem Chrystusa Króla- symbolu walki z masonerią. Dla nich demokracja jest bogiem i wszystko czynią, aby zdemokratyzować, a potem unicestwić Kościół. Przecież to ta sama hydra jest przy globalnej i lokalnej władzy, która prześladowała katolików w Meksyku, tylko coraz to łeb inny jej odrasta. Bardzo się ona boi, wzrostu świadomości  wśród uśpionego przez nią w dużej części naszego katolickiego narodu. Po co go budzić, niech spokojnie trwa w tańcu chocholim. Polecam książkę Grzegorza Kucharczyka  "Nienawiść i pogarda. Dwieście lat prześladowań Kościoła." rozdział VII poświęcony  historii Cristiady, jest doskonale napisany" - źródło: http://www.radiownet.pl/publikacje/strach-przed-cistiada


Polecam artykuł: Cristiada -  http://zbigniewkorba.blogspot.se/2013/04/cristiada.html

Zdrowie na sprzedaż - (film dokumentalny)

Wielka farmacja wielkie pieniądze. Wyleczony człowiek to stracony klient. Wiecznie leczony człowiek to klient, powikłania efekty uboczne to dopiero biznes. Szczepienia to jest żyła złota (powikłania, choroby, uzależnienie, śmierć). W tym miejscu warto przypomnieć moją historię walki z trądzikiem, to jak wobec mnie zachował się dermatolog: "Jak pokonałem trądzik. Poznajcie moją historię". 
 
 
 
 
 
Zdrowie na sprzedaż
 

wtorek, 19 listopada 2013

Łaska Boża w życiu katolika


Silna wiara, modlitwa, afirmacja, pozytywne myśli i to wszystko o czym pisze Joseph Murphy w swoich książkach (szczególnie w "Potędze podświadomości") pomagają mi na każdym życiowym kroku. Szkoda, że autor nie był katolikiem tylko "popłynął" w swoich książkach w stronę ruchów New Age. Często zapomina z tego powodu, że to nie podświadomość sama z siebie ale Pan Bóg czyni cuda w naszym życiu. Warto wiedzieć, że odpowiednie nastawienie psychiczne pomaga w zdobywaniu przyjaźni, wykazywaniu empatii drugiemu człowiekowi, w zarabianiu pieniędzy i w byciu zdrowym.
No ale przejdźmy do meritum.  Dziś chciałbym napisać kilka słów o zdrowiu i bogactwie materialnym. Najpierw jednak zadam Wam pytanie: czy lubicie pieniądze? Czy Waszym zdaniem bogaci ludzie mogą być dobrzy? A może bogacz równa się złodziej i kombinator? 

Zadaję te pytania ponieważ w naszym społeczeństwie dominuje wiele stereotypów, które blokują ludzką psychikę, np.: pieniądze szczęścia nie dają zapewne każda (każdy) z Was słyszała kiedyś ten zwrot. A kolejny jest jeszcze gorszy: Ta osoba jest bogata więc pewnie nakradła.  Prawda jest taka, że wmawiamy sobie negatywne afirmacje na temat pieniędzy i w wyniku tego jesteśmy wiecznie niezadowoleni z życia i biedni. Zazdrościmy innym, popadamy w pesymizm i zapominamy o modlitwie do Boga aby zesłał nam łaski potrzebne do życia.

Św. Hildegarda z Bingen
Moja propozycja
Jako osoba religijna lubię odwoływać się do świętych, którzy byli pozytywnie nastawieni do życia i nie praktykowali skrajnej ascezy. Dobrym przykładem jest tu św. Hildegarda z Bingen. Uważam, że Pan Bóg chce naszego szczęścia, chce żebyśmy byli bogaci (moralnie, intelektualnie ale też materialnie) i szczęśliwi. Jestem o tym przekonany.

Wiele chorób psychicznych oraz fizycznych jest wynikiem złego stylu życia, złego odżywiania i złej postawy psychicznej. Psychologia uczy nas, że umysł ludzki ma ogromną moc, człowiek swoim negatywnym myśleniem może sobie wmówić, że ma raka i faktycznie zachoruje na taką chorobę. Podobnie ludzie, którzy wierzyli w cudowne uzdrowienie podczas pielgrzymki albo picia cudownej wody w Sanktuarium Maryjnym - osoby takie wracają często do zdrowia. Podświadomość dzięki łasce Bożej wykona wszystkie Twoje polecenia. Wszystko jest zgodne z Ewangelią, która naucza nas: niech według wiary waszej wam się stanie, proście a będzie wam dane. Chcesz być zdrowa i mieć dobrze płatną pracę? Nie ma problemu jeśli takie myśli dominują w Twoim umyśle, a Twoja wiara jest szczera, silna i niezachwiana to Stwórca dzięki łasce Bożej Ci to załatwi. Pod warunkiem, że taka jest wola Boga, że zasługujesz na takie łaski.


Podświadomość a bogactwo

Faktem jest, że uzdrowienia dokonują się w wielu Kościołach na całym świecie. Spotkasz się z wieloma różnymi teoriami na temat uzdrawiania. Ja jednak wierzę, że prawdziwy jest tu głos Kościoła katolickiego, który naucza nas, że każde uzdrowienie, każdy cud jest dziełem Boga (nie człowieka). Człowiek myślący stara się odkryć jakąś fundamentalną zasadę, która za tym wszystkim stoi i z czasem dochodzi do Boga. Niezależnie od położenia geograficznego czy też używanych środków jest tylko jedno uzdrowicielskie źródło, którym jest Pan Bóg. Zaś przyczyną sprawczą uzdrowicielskiego procesu jest nasza wiara, że Bóg nas uzdrowi, da nam to czego pragniemy (jeśli jest to dla nas dobre).

Bogactwo to łaska Boża

Bogactwo jest tylko przeświadczeniem, jakie żywi dana osoba. Rzecz jasna, nie staniesz się milionerem dzięki temu, że powiesz sobie: “Jestem milionerem, jestem milionerem!” Cel ten osiągniesz, przybierając w duchu właściwą katolicką postawę zgodną z Bożym Objawieniem. Nie chodzi tu o pychę i egoistyczne pragnienie bycia bogatym człowiekiem. Chodzi raczej o pragnienie bogactwa w celu czynienia dobra, prowadzenia działalności charytatywnej, zapewnienia bytu rodzinie, opłacenia dzieciom studiów, zbudowania własnego domu itp.


Niewidzialne źródła twoich dochodów
Błędem wielu ludzi jest to, że nie wierzą prawdziwie w istnienie niewidzialnego źródła. Źródła z którego płyną do nas liczne łaski (o ile żyjemy zgodnie z Bożym Objawieniem). Źródłem tym jest oczywiście Pan Bóg. Osoby niewierzące albo wątpiące stają często   bezradnie wobec każdego spadku koniunktury, każdej bessy i każdej straty w lokatach.  

Ktoś, kto boi się nędzy albo czuje się nędzarzem, stanie się nim. Jeśli jednak czyjeś myśli kierują się ku bogactwu, wkrótce będzie on żyć w dostatku. Nigdzie nie jest powiedziane, że człowiek musi dokonać żywota w nędzy i upodleniu. Ty też możesz być bogaty i żyć w dostatku. Twoje słowa są bowiem władne oczyścić umysł z błędnych wyobrażeń, zastępując je słusznymi myślami.


Jak przybrać w umyśle idealny stosunek do bogactwa
Być może, czytając ten artykuł zapragniesz zmienić swoje życie, zapragniesz nowych przyjaźni, lepszej pracy, uzdrowienia z choroby, poprawy relacji z innymi ludźmi. Wystarczy, żebyś zrobił lub zrobiła rzecz następującą: trzy do czterech razy dziennie módl się szczerze, proś Boga o dobrze płatną pracę, sukces, miłość. Wyobrażaj sobie, że Pan Bóg spełnia Twoją prośbę, wierz w to z całego serca i czyń dobro kiedy tylko możesz, myśl pozytywnie, kochaj ludzi i daj się kochać. Zwalcz wszystkie negatywne myśli i wewnętrzne konflikty. 

Modlitwa ma ogromną siłę, uosabia   bowiem bezgraniczną moc Boga. Skup myśli na tej sile w swoim wnętrzu, a w twoim życiu wkrótce nastąpi upragniona zmiana.

wtorek, 12 listopada 2013

Sekret zdrowego śniadania

Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem, rozumie to każdy kto jest mądry i interesuje się zdrowiem. Mój blog jak wiadomo jest skierowany właśnie do takich osób. O tym jaki wpływ ma nasza dieta na zachowanie w ciągu dnia napisano już wiele książek. Stres, bezsenność, nadpobudliwe zachowanie dzieci i dorosłych, zaburzenia wzwodu, oziębłość seksualna kobiety, łamliwość paznokci, wypadanie włosów, lęki, brak chęci do życia - przyczyn wymienionych i wielu innych dolegliwości należy szukać właśnie w jedzeniu i piciu. Naukowo udowodniono, że osoby, które nie jedzą obfitego śniadania tyją. Tyją również ci, którzy na śniadanie jedzą słodycze, słodkie kupne rogaliki, chipsy, piją colę i inne napoje gazowane i wreszcie tyją ci, którzy o śniadaniu zapominają (nic rano nie jedzą). Co więc należy jeść na śniadanie? Odpowiedź znajdziecie w poniższym filmie.


Popularne artykuły