środa, 5 lutego 2014

Bursztyn leczy reumatyzm, astmę, bezsenność, bóle głowy i wiele innych chorób.

        
Zegarek z bursztynu - zdrowy i modny


Prusowie są przodkami niektórych Polaków. Ten niesamowity lud zamieszkiwał kiedyś tereny obecnego województwa warmińsko - mazurskiego i obwodu kaliningradzkiego. Prusowie słynęli z długowieczności, rzadko chorowali i byli często uśmiechnięci. Częściowo taki stan rzeczy zawdzięczali temu co jedli i pili. Naiwny jednak będzie ten, który stwierdzi, że dieta była jedynym sekretem długowieczności Prusów. Dlatego o diecie pisał w tym miejscu nie będę ale zachęcam wszystkich do przeczytania artykułu: Prusowie z Ziemi Lubawskiej i ich sekret długowiecznościW tekście tym są zawarte różne tajniki pruskiej diety.

Bursztyn:
        Bursztyn był znany i ceniony już w starożytności. Wszak bursztyn był skarbem, o który zabiegali możni tego świata. W czasach antycznych cesarze Rzymu, a później cesarze niemieccy. Bursztyn kupowali też możni z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, zwłaszcza z Biznacjum.  W epoce antycznej i wczesnym średniowieczu kupcy pruscy wędrowali po całym świecie, pływali po Morzu Bałtyckim do krajów skandynawskich, byli wszędzie tam gdzie był popyt na bursztyn. Dzięki temu Prusowie stali się bardzo bogaci. Moim zdaniem ten cenny skarb był jednym z powodów podboju Prus w XIII wieku przez Zakon krzyżacki.
        Bursztyn ceniono z dwóch powodów. Ponieważ był piękną ozdobą i leczył wiele chorób. W XXI wieku ludzie jakby zapomnieli o cudownych właściwościach rzeczy, które stworzył Bóg lub Natura. Nie mam na myśli tylko bursztynu ale tez gorczycę, srebro koloidalne, zioła, moc soków, moc diety itp. Wróćmy jednak do meritum, czyli bursztynu. Poniżej prezentuję spis chorób i dolegliwości przy leczeniu których warto się wspomóc bursztynem.



        1. Już 1000 lat p.n.e bursztyn był drogim i pożądanym cackiem, a starożytni magowie i medycy zalecali nosić go bezpośrednio na ciele, ponieważ wtedy zachowuje się zdrowie przez długie lata, młody wygląd i wesołe usposobienie, a mózg na starość nie będzie płatał figli, czyli nie dojdzie do demencji starczej. Już wtedy odkryto, że przedmioty z bursztynu: wisiory, bransolety, korale i inna biżuteria oczyszczają atmosferę, wprowadzają miły nastrój, a także posiadają moc godzenia zwaśnionych osóbę. http://magia.onet.pl/artykuly/kamienie-i-krysztaly,653/bursztyn-kamien-leczniczy,30111.html

        2. Święta Hildegarda z Bingen, niemiecka mistyczka i zielarka, pisała, że spożywanie bursztynu w formie nalewki na piwie, winie lub wodzie pomaga przy bólach brzucha i bólach pęcherza. Warto w tym miejscu dodać, że lekarze arabscy polecali bursztyn na wiele chorób między innymi biegunkę i krwotoki.

        3. Specjaliści od medycyny naturalnej uważają np., że każdego z nas otacza pole elektromagnetyczne. Na skutek stresu czy choroby pojawia się w nim nadmiar ładunków dodatnich. Tymczasem nasz organizm funkcjonuje prawidłowo, gdy między ładunkami dodatnimi i ujemnymi istnieje równowaga. To dzięki bursztynowi, który wytwarza przyjazne nam ładunki ujemne, możemy ją odzyskać. Badania wykazały, że kamień ten zawiera wiele cennych mikroelementów: krzem, magnez, żelazo, wapń, potas, związki organiczne połączone z jodem, substancje lotne, kwasy żywiczne. Korzystnie na nasze zdrowie wpływa jednak bursztyn surowy, czyli nieszlifowany. Ma wtedy właściwości antybakteryjne, ułatwia gojenie, a także obniża ciśnienie tętnicze, wzmaga wydzielanie żółci, uspokaja, aktywizuje organizm do walki z chorobami i do regeneracji" - źródło: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/Wlasciwosci-lecznicze-bursztynu-na-reumatyzm-astme-nadcisnienie-bole-glowy_34058.html

        4.Nalewkę bursztynową na rozmaite dolegliwości stosował ojciec Klimuszko. Jego nalewka działa na bóle głowy i zmęczenie; leczy zapalenie oskrzeli i profilaktyczne może być stosowana w okresie przeziębień i grypy. Nalewka ojca Klimuszki obniża ciśnienie tętnicze, wspomaga wydzielanie żółci, pobudza reakcje odpornościowe organizmu, ułatwia gojenie ran, zapobiega tworzeniu się zmarszczek,. Pomaga przy chorobach górnych dróg oddechowych, nieżytach, zatruciach, niedomaganiach mięśnia sercowego. Nalewkę ojca Klimuszki można łatwo kupić w wielu sklepach zielarskich - więcej: http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/Wlasciwosci-lecznicze-bursztynu-na-reumatyzm-astme-nadcisnienie-bole-glowy_34058.html


           

Uroda pruskich kobiet

            Pruskie dziewczęta  tak samo jak obecnie Polki były znane ze swej urody. Były pożądane najczęściej przez Duńczyków i wikingów, którzy porywali je przy każdej nadarzającej się okazji. Powiedzmy sobie szczerze piękna Prusinka albo Polka (Słowianka) jako żona bądź służąca marzyła się wielu średniowiecznym mężczyznom. Do dziś wielu mężczyzn z Zachodu zachwyca się urodą naszych dziewcząt. Dlaczego Prusinki były takie ładne? Czy to z powodu zdrowego stylu życia o którym już pisałem? Pewnie w znacznym stopniu tak, wszak wygląd zewnętrzny oraz zdrowie są zależne od tego co człowiek je i pije oraz jak spędza wolny czas.
            "Ludzie ci mają błękitne oczy, czerwoną twarz i długie włosy" tak o wyglądzie Prusów pisał żyjący w XII wieku kronikarz Helmold. Opisy o niebieskich, błękitnych oczach pojawiają się u kilku kronikarzy i pokrywają się z wynikami badań archeologicznych. Jak podaje Lech Z. Niekrasz: 
"Prus, podobnie jak Polak i Skandynaw w wiekach średnich był postawnym mężczyzną o jasnej cerze, jasnych włosach i oczach. Kobiety pruskie swym wyglądem również przypominały Słowianki".

Cechą charakterystyczną pruskich dziewcząt była umiejętność łączenia wielu pozytywnych cech. Z jednej strony były piękne i potrafiły się ładnie ubrać, a z drugiej w swoich domach na zwykłych krosnach umiały wytwarzać wełniane i lniane ubrania (m.in. kaftany, płaszcze, koszule, futrzane czapki i spodnie zwane lagno), które mogły śmiało konkurować (jak byśmy to dziś nazwali) z zagraniczną konkurencją.

Prusinki ceniły biżuterię, z bursztynu, miedzi i mosiądzu. Lubiły bransolety i naszyjniki oraz kółka wieszane na uszach. Znaleziska archeologiczne dostarczają nam wielu informacji dowodzących tego, że Prusowie, a przede wszystkim ich płeć piękna dbali nie tylko o higienę ale też o swój wygląd - kościane grzebyki z brązowymi okuciami, ażurowe zapinki, zawieszki, naszyjniki, wisiorki, zausznice i wiele innych ciekawych znalezisk zostało odkrytych dzięki archeologom.

W wielu książkach możecie przeczytać, że niby Prusowie nie cenili bursztynu, a pruskie kobiety nie nosiły bursztynowej biżuterii. Sławomir Klec Pilewski w swoim artykule (link - http://prusowie.pl/historia/dysputy_pilewski-1.php) podważa tego typu teorie. Ja również się z nim zgadzam. 


Pisanie o Prusinkach, nie noszących bursztynowej biżuterii jest (delikatnie mówiąc) niepoważne. Jak można mówić, że Prusai nie cenili swojego skarbu, po który od setek (a może nawet tysięcy) lat przybywali kupcy z Italii i Bliskiego Wschodu? Moim zdaniem Prusinki lubiły bursztynowe ozdoby, ponieważ był to ich "narodowy skarb", a ci którzy piszą inaczej są w błędzie, mylą się tak samo jak osoby opowiadające teorie typu: "ludzie w średniowieczu się nie myli i żyli krótko". Wszystko wskazuje na to, że w średniowieczu ludzie jednak się myli, a osób osiągających wiek 60-70 lat nie brakowało.
Naszyjnik bursztyn.

Naszyjnik bursztynowy.

Zapinki kapturowe brąz.

Zapinki srebrne.
           


Dysputy o historii. Prusowie w archeologii, handlu, Chrześcijaństwie, demokracji i historii - http://prusowie.pl/historia/dysputy_pilewski-1.php

           
           



                  

6 komentarzy:

  1. czytałam już że bursztyn ma wiele właściwości , dlatego też mam biżuterię z tym okazem :0

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym kiedyś przeczytać poradnik jak nie dać się oszukać przy kupnie biżuterii z bursztynu, słyszałam że zdarzają się podróbki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post ja noszę korale bursztynowe są piękne i dobrze się w nich czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy artykuł. Ale faktycznie - trzeba uważać przy zakupie bursztynu, podróbki są bardzo powszechne. Łatwo sprzedać kawałek syntetycznej masy, do złudzenia przypomina prawdziwy kamień :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Prusinki były Słowiankami . Słowianami byli m.innymi - pRUSowie , etRUSkowie, RUSini, To najstarsze ludy Świata. Prusowie, Etruskowie wymordowani do ostatniego. Tereny przejęte a ludność wymieniona na usłużną bandziorom. Pozostali jeszcze do eksterminacji RUSkowie i BiałoRUSini - tak dla wyjaśnienia.
    A życie pokazuje, że do roli egzekutorów wyznaczono zdegenerowanych , zjudaizowanych Polaków.

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły