czwartek, 21 sierpnia 2014

Naukowcy z USA: Witaminy w tabletkach szkodzą zdrowiu.

Na stronie www.tvn24.pl znalazłem ciekawy artykuł pt. "Eksperci rządu USA: Witaminy w tabletkach to strata pieniędzy. Mogą nawet szkodzić". Autorzy piszą w nim (opierając się na raporcie z pisma Annals of Internal Medicine) ciekawe rzeczy o witaminach w tabletkach (tzw. suplementach diety). Okazało się, że ludzie kupujący w aptekach m.in. witaminy (np. magnez z witaminą B6, tran, drożdże piwowarskie, wapno itp.) są oszukiwani przez koncerny farmaceutyczne, którym zależy na dużych zyskach. Oto kilka najciekawszych fragmentów wspomnianego artykułu:


"zażywanie witamin i mikroelementów w tabletkach to strata pieniędzy, ponieważ nie daje żadnych korzyści zdrowotnych: nie chroni przed chorobami, a może być nawet szkodliwe"

"kolejne badania podważają jakiekolwiek zalety zdrowotne preparatów wielowitaminowych. Wiele osób woli jednak po nie sięgać, ponieważ wydaje się im, że ich dieta nie zapewnia odpowiedniej ilości składników pokarmowych. Na ogół nie jest to prawda – w krajach uprzemysłowionych rzadko zdarzają się niedobory witamin".

"Niektóre badania sugerują nawet, że duże dawki witaminy A, beta karotenu oraz witaminy B zwiększają ryzyko zgonu".

"Autor najnowszego raportu, prof. Miller uważa, że zainteresowanie konsumentów suplementami diety napędza przemysł farmaceutyczny, który przekonuje, że w organizmie wielu osób występują niedobory witamin i mikroelementów. Dodaje, że badania tego nie potwierdzają".




A teraz chciałbym przytoczyć fragment z wydanej wiele lat temu książki (pt. "Uleczyć nieuleczalne" część 1) biologa prof. Michała Tombaka, który znowu okazał się mądrzejszy od wielu swoich krytyków:

Prof. Tombak: "Nie łykać leków! Pewnego razu zadzwonił do mnie mieszkaniec Niemiec polskiego pochodzenia i powiedział, że będąc na urlopie przypadkiem kupił książkę "Jak żyć długo i zdrowo" i że jest zaskoczony tym, że do tej pory żył w pełnej nieświadomości funkcjonowania swojego organizmu. Usłyszałem od niego wiele słów wdzięczności, a na koniec rozmowy nieśmiało poprosił o pomoc. Jego problem polegał na tym, że od kilku dni nie mógł wstać z łóżka z powodu potwornego bólu w plecach. Ponieważ na wizytę u lekarza był umówiony dopiero za kilka dni, poprosił o radę, jak zlikwidować ból. Nie chciał przyjmować środków przeciwbólowych. Wtedy poradziłem mu stary, wypróbowany sposób: ssanie oleju roślinnego. Po trzech dniach radośnie doniósł, że już wstał z łóżka bez żadnych ataków bólu. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w dniu dzisiejszym około 30% chorych w wieku ponad 50 lat cierpi na jawną lub utajoną formę alergii na różne preparaty. Bardzo często ludzie w starszym wieku mają taki "wachlarz" dolegliwości, że przyjmowane przez nich lekarstwa zaczynają zwalczać nie choroby, a siebie nawzajem. W takich przypadkach cierpi zazwyczaj wątroba i żołądek chorego".



Sztuczne witaminy szkodzą. Film, który otwiera oczy:

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne artykuły