środa, 29 października 2014

Hitler powiedział kiedyś: „Szczęśliwie się składa dla przywódców politycznych, że ludzie nie myślą”.

Czy rząd celowo próbuje ogłupić masy? Trudno to udowodnić, ale istnieje wiele danych wskazujących na to, że elita rządząca nie tylko toleruje, ale również aktywnie prowadzi politykę, której efekty szkodzą zdrowiu fizycznemu i psychicznemu populacji. Niniejsza seria artykułów traktuje o różnych sposobach ogłupiania współczesnego człowieka. W części pierwszej przyjrzymy się truciznom, które można znaleźć w spożywanych na co dzień napojach, pożywieniu i lekach.
 
Temat ogłupiania i odczłowieczania mas nieraz pojawiał się w artykułach na portalu The Vigilant Citizen. Obecność tych koncepcji w popkulturze jest jednak tylko zewnętrznym, symbolicznym wyrazem głębokich zmian zachodzących w naszym społeczeństwie. Dane naukowe od lat stanowią dowód na to, że rządy na całym świecie tolerują sprzedaż wielu produktów mających bezpośredni, negatywny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i umysłowe. Wiele spożywanych na co dzień produktów, jak się okaże w tym artykule, powoduje uszkodzenia mózgu i obniża zdolność podejmowania decyzji, a nawet IQ.


Czy elita chce otępiałego społeczeństwa? Hitler powiedział kiedyś: „Szczęśliwie się składa dla przywódców politycznych, że ludzie nie myślą.” Wykształcone społeczeństwo zna swoje prawa, rozumie pewne kwestie i podejmuje działania, jeśli stan rzeczy mu nie odpowiada. Patrząc na olbrzymią ilość dowodów, można uznać, że elita chce czegoś dokładnie odwrotnego: społeczeństwa schorowanego, przestraszonego, zdezorientowanego i apatycznego. Przyjrzymy się skutkom, jakie mają dla naszego ciała leki, pestycydy, fluoruek i aspartam, oraz temu, jak produkty te są promowane przez struktury rządzące.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne artykuły