wtorek, 19 maja 2015

COLONIZATION i LEGION gry z czasów Amigi :)



Dziś chciałbym napisać dla odmiany o czymś innym niż zdrowie :) Czy pamiętacie gry COLONIZATION i LEGION? Gra COLONIZATION Sida Meiera to kultowa pozycja, na której wychowało się wielu Polaków. Powstała w 1994 roku i podbiła serca Amerykanów oraz m.in. Polaków. Pamiętam jak w latach 90 - tych grałem w nią na "AMIDZE 500" - to były czasy! Do dziś żałuję, że na początku XXI wieku sprzedałem swoją AMIGĘ. Dla tych, którzy nie pamiętają albo nie wiedzą warto wyjaśnić, że w Polsce dominowały dwa rodzaje AMIGI 500 i 600. Obie wyglądały jak obecna klawiatura, w którą wkładało się małe dyskietki. "AMIGA 500" różniła się tym, że była ogromna w porównaniu do małej 600 - setki.

No ale wróćmy do samej gry. Na mojej "klawiaturce" zajmowała 3 dyskietki - oczywiście nie było możliwości stworzenia zapisu gry. Był to dla mnie dramat. Pamiętam jak szukałem sposobu na zapisanie gry, istniały podobno jakieś skompresowane dyskietki na których można było zapisywać stan gry ale nigdy ich nie zdobyłem. Z tego powodu zawsze w sobotę wstawałem o 6 rano i grałem cały dzień do 23 - 24. Nigdy nie udało mi się przejść całej gry w ciągu jednego dnia ale próbowałem aż do dnia, w którym dostałem pierwszego PC - ta. Wtedy w moim życiu rozpoczęła się era nowoczesnych kompów, a AMIGA zeszła na dalszy plan. Później po kilku latach, chyba jeszcze na Windowsie98 udało mi się zdobyć strarą wersję COLONIZACJI i wrócić do gry. Pamiętam, że czułem się wtedy dziwnie to już nie były te emocje, które przezywałem na AMIDZE. 


Najpiękniejsze w COLONIZACJI było (i dalej jest) spełnianie roli edukacyjnej. Akcja rozgrywa się w nowym świecie odkrytym przesz Krzysztofa Kolumba w 1492 roku. Moja wersja z lat 90 -tych była oczywiście po angielsku. Po kliku miesiącach sobotniego grania znałem już nazwy wszystkich rzemieślniczych zawodów, surowców. Rozumiałem słówka itd. Musiałem w końcu rozmawiać z Indianami, królem, prowadzić dyplomację oraz handlować!

Wnętrze każdego miasta (można było ich zakładać bardzo dużo) wyglądało tak jak na powyższym obrazku. Pokazana wersja przedstawia świeżo założoną osadę z jednym osadnikiem, który "produkuje" skóry. Każde miasto można było rozbudować. W ratuszu (to ten największy budynek) lokalni patrioci dbali o nasze punkty niepodległości - im ich było więcej tym lepiej ;) Głównym celem tej gry było zdobycie niepodległości w każdym ze swoich miast i stworzenie z naszych osiedli własnego państwa. Król w Europie, który uważał się za właściciela naszych miast (to były jego kolonie) okazywał niezadowolenie z każdego kroku w stronę niepodległości - inaczej mówiąc w stronę własnego, suwerennego państwa.

Poprzestanę na tych kilku słowach :) Długo mógłbym pisać o tej grze. Zachęcam do obejrzenia poniższego filmiku :)











LEGION: 


Kolejna gra, w którą bardzo często kiedyś grałem na swojej AMIDZE500. Wracają wspomnienia! To były piękne czasy :)










Popularne artykuły