piątek, 27 listopada 2015

Zdrowa żywność - sklep w Nowym Mieście Lubawskim

Dziś chciałbym Was zaprosić do sklepu, w którym można kupić dużo zdrowych oraz ekologicznych produktów. Bardzo urzekły mnie pierogi (zdjęcia poniżej) oraz ogromny wybór ziół i przypraw. Poniżej umieściłem kilka zdjęć. Sklep ma swoją stronę na FB: https://www.facebook.com/Sklep-Drobiarski-Che%C5%82kowska-Gabriela-1645558249044005/



Ekologiczne oleje :)


Kawa ekologiczna :) Coś pięknego :)
















Dary Natury - zdrowe zioła z Podlasia

Zioła - Dary Natury



Dary Natury - przyprawy zdrowe i niezbędne w każdej kuchni :)

Wspaniałe zaprawki do alkoholu. Polecam Benedyktynkę ;)

czwartek, 19 listopada 2015

środa, 18 listopada 2015

Artykuł, który zmieni Twoje życie


Dlaczego ludzie chorują? Każdy odpowie inaczej na tak postawione pytanie. Jedni stwierdzą, że chorujemy, bo nie stosujemy się do zaleceń lekarzy albo łykamy za dużo antybiotyków. Inni powiedzą, że ludzie (zwłaszcza starsi) zawsze chorowali. Podobno człowiek, szczególnie na starość musi chorować. 

Wychodzi na to, że nic nie możemy z tym zrobić! Wszyscy musimy chorować, mimo zaawansowanej medycyny, antybiotyków, szczepionek i dentystów, którzy boją się leczyć górne „szóstki” albo dermatologów leczących trądzik tetracykliną.


W takim razie nie pozostaje nam nic innego jak kupować produkty reklamowane w telewizji, jeść, bawić się i chorować. Tak uważa znaczna część Polaków oraz mieszkańców innych tzw. krajów cywilizowanych.


            Ja jednak uważam inaczej. Jestem takim wrednym buntownikiem, który stawia opór systemowi, mówi Nie manipulacji i poprawności politycznej.

        Możesz być osobą taką jak ja, ale uprzedzam Cię, że będziesz musiał/musiała zmienić w swoim życiu wiele rzeczy, zachowań, przyzwyczajeń. Możliwe, że część znajomych cię wyśmieje i się od ciebie odwróci.
Czy warto? To zależy. Jeśli chcesz być taki/taka jak wszyscy to nie warto. System nie lubi buntowników, utrudnia im życie albo wręcz ich zwalcza (obejrzyj film MATRIX z 1999 roku i poczytaj o jaskini Platona, wówczas wiele rzeczy zrozumiesz).

System woli grzeczne owieczki, które oglądają telewizję i robią to, co ona im każe. Grzeczna owieczka musi głosować tak jak każą jej media głównego nurtu i kupować to, co każą jej kupić reklamy. Na szczęście mamy alternatywny świat zwany Internetem, w którym możemy odkryć Prawdę.


Jak przestać być grzeczną owieczką?

Jeśli czytasz dalej ten artykuł to oznacza, że chcesz się stać osobą podobną do mnie. Gratuluję odwagi! Właśnie robisz pierwszy krok ku byciu osobą mądrą i świadomą tego, co się dzieje na świecie. Uprzedzam, że nie będzie łatwo. Przez lata zapewne wpajano ci różne przekonania, przyzwyczajenia, tłumaczono, że masz słuchać rodziców i autorytetów. Pozwól, że dzięki kilku prostym przykładom pokażę ci jak bardzo system tobą manipuluje. Zaraz ci udowodnię, że jesteś osobą zahipnotyzowaną:


Przykład 1:

Zapewne lubisz robić zakupy. Zwróć uwagę na to, co i gdzie kupujesz. Płacisz kartą, czy gotówką? Większość zmanipulowanych ludzi płaci kartą, ponieważ jest to sposób wygodny i nowoczesny. Każdy chce być postrzegany, jako osoba nowoczesna i fajna. Problem w tym, że ludzki mózg inaczej postrzega obie formy płatności. Osoba płacąca gotówką wzrokowo widzi ile pieniędzy wydaje, ma świadomość, że od sprzedawcy nie otrzyma w zamian nic lub dostanie niewielką resztę. Ludzie płacący gotówką często potrafią dojść do wniosku: „może jednak tego nie kupię, tyle pieniędzy z portfela mi ubędzie”. System o tym wie dlatego wmawia ci, że musisz być osobą nowoczesną posiadać konto w banku, i wszędzie płacić kartą. Kartę sprzedawca odda ci z powrotem po wpisaniu PIN-u. Mózg „widzi”, że to, co dałaś/dałeś za zakupy otrzymujesz z powrotem i się uspokaja. Dopiero, kiedy dostajesz wyciąg z baku dostrzegasz ile pieniędzy ubyło na twoim koncie, ale wtedy jest już za późno.

Wniosek do przykładu 1:
Rób zakupy w małych polskich sklepach i unikaj supermarketów, które stosują różne techniki manipulacji. Nie oglądaj reklam w telewizji, a jeśli je oglądasz to nie pozwól żeby one cię zahipnotyzowały i wmówiły ci: „muszę to kupić”, „muszę to mieć”. Nie daj sobie wmówić, że cokolwiek musisz. Prawda jest taka, że nic nie musisz. Co najwyżej możesz coś kupić, jeśli stwierdzisz, że jest to dla ciebie niezbędne.




Przykład 2:

Na poniższych filmach widzisz jak zachowują się ludzie podczas promocji, wyprzedaży lub otwierania nowych supermarketów (tzw. molochów). Te ogromne hale wypełnione produktami doprowadziły wręcz do zdziczenia mieszkańców wielu miast i miasteczek. Ludzie często pod nimi koczują, ponieważ wmówiono im, że tak trzeba, że to jest modne i fajne. Czy kupno tańszego produktu jest warte utraty godności i takiego upodlenia? Obejrzyjcie poniższe filmy i sami sobie odpowiedzcie na postawione pytania.









Przykład 3:

Czy zdarzyło ci się kiedyś usłyszeć takie lub podobne sformułowania: „ja w zioła i czary nie wierzę”, „ja jestem nowoczesny chodzę do lekarzy i łykam tabletki, a w te twoje zioła nie wierzę”.  O tym jak może nas „załatwić” np. dermatolog, który tylko przepisuje tabletki pisałem już dawno temu w artykule pt.: „Jak pokonałem trądzik. Poznajcie moją historię”. Polecam każdemu, kto ma problem z trądzikiem (i nie tylko), aby się z nim zapoznał i nie popełniał moich błędów.

W tym przykładzie chciałbym się zastanowić, dlaczego ludzie tak często mówią, że nie wierzą w zioła. Już samo zestawienie słów „wiara” i „zioła” mi tu nie pasuje. Rozumiem, że ktoś może nie wierzyć np. w Boga, nie Wierzyc w teorię ewolucji albo np. wierzyć w istnienie kosmitów. No, ale jak można mówić „ja nie wierzę w zioła”? Dodatkowo zadziwia mnie to, że sformułowań tego typu czasem używają osoby z wyższym wykształceniem. Przecież zioła są czymś naturalnym np. arcydzięgiel i mięta wzmacniają układ odpornościowy, melisa uspokaja, rumianek leczy stany zapalne, a czystek i kurdybanek wzmacniają układ odpornościowy. To nie wiara tylko fakty. Zioła należy traktować tak jak cebulę, czosnek, jabłka, buraczki. Czy ktoś zdrowy na umyśle mówi „ja nie wierzę w buraczki wolę łykać tabletki”? raczej nikt tak nie mówi, ponieważ każdy wie (albo powinien wiedzieć), że warzywa i owoce (nie pryskane i uprawiane na odpowiedniej glebie) są po prostu zdrowe.

Dlaczego więc ludzie mówią, że „nie wierzą w zioła”? Odpowiedź jest prosta. Zioła, takie prawdziwe potrafią zdziałać cuda. Zioła (i zdrowa dieta) pite codziennie (np. produkty Dary Natury albo Stefanii Krożawskiej) potrafią przywrócić sprawność seksualną, wyleczyć bezsenność, wyleczyć zimne dłonie i stopy, zwalczyć trądzik i wiele innych chorób. Wyobraźcie sobie, że nagle wszyscy kupują zioła albo ruszają do lasu zbierać pokrzywę i rumianek. Koncerny farmaceutyczne by straciły klientów.





Dlatego w telewizji często promuje się niezdrowy styl życia, zachęca do jedzenia Fast-Foodów, picia napojów gazowanych i łykania tabletek praktycznie na wszystko. Najbardziej śmieję się z tabletek na zespół niespokojnych nóg i zimne dłonie oraz potencję i bezsenność. Albo tabletki uspokajające. Koncerny zarabiają na tym miliardy (nie wspominając o antybiotykach, które poddani koncernów przepisują masowo).
Problemem są ludzie, którzy traktują telewizję jak wyrocznię. Jeśli w telewizji reklamują tabletkę, która leczy bezsenność to zaraz osoby, które słabo śpią biegną taka tabletkę kupić. Niewiele osób zadaje sobie pytanie: „Dlaczego ja tak słabo sypiam? Bezsenność może być wynikiem np. stresu w pracy albo złej diety. Mądry człowiek szuka przyczyn, zmanipulowany przez reklamy człowiek łyka tabletki.




          Przykład 4:

          W psychologii jest coś takiego jak „teoria konformizmu”. W skrócie polega ona na tym, że każdy człowiek robi to, co wszyscy, ponieważ boi się odrzucenia. Czy ten przykład nie wydaje się wam przełomowy? Pomyślcie przez chwilę. Każdy ma konto na portalu społecznościowym, więc Ty również musisz mieć. Prawda? W końcu „kto nie ma facebooka ten nie istnieje”.
        To tylko taki przykład, ale spójrzmy na teorię atrybucji szerzej, czy tak nie działa szeroko rozumiana „moda”? Smartfony, tablety, zegarki albo jakieś ciuchy musisz je mieć, ponieważ one są modne, pokazują, że nie odstajesz od grupy. Spróbuj tylko się wyróżnić, powiedz w gronie koleżanek, które nie lubią jakiejś partii politycznej, że ty tą partię popierasz. Nie powiesz prawda? Boisz się odrzucenia. Podobnie jest z ciuchami, obuwiem, wszystkim. NIE CHCESZ ODSTAWAĆ OD GRUPY TAKIE SĄ FAKTY

            Nie zrozum mnie źle. Ja lubię ładne ciuchy, zegarki, smartfony itp. Ale kupuję je sobie bo lubię, a nie dlatego, że chcę się dopasować do jakiejś grupy. Choć z drugiej strony z moją wiedzą potrafię manipulować ludźmi, wmówić im wiele rzeczy i dostosowywać ich zachowanie do swoich potrzeb, lecz jest to temat na inny artykuł.


        „Teorii konformizmu” kiedyś poświęciłem cały artykuł: http://biegpozdrowie.blogspot.com/2014/01/trzy-filmy-ktore-mocno-na-was-wpyna.html

Moim zdaniem „teoria konformizmu” jest kluczem do zrozumienia ludzkiego zachowania w kwestiach zdrowotnych. Dlaczego ludzie mówią, że „nie wierzą w zioła”? Mówią tak, ponieważ większość ich znajomych tak robi. Dlaczego tak wiele osób je niezdrowe jedzenie? Ponieważ wszyscy tak robią. Szkodzimy sobie, ponieważ wszyscy sobie szkodzą. To smutne i prawdziwe, ale wytłumaczenie ludzkiego zachowania jest właśnie takie:
SYSTEM (m.in.Reklamy w TV) mówi ludziom, co mają kupować, jak się zachowywać. Nawet, jeśli ktoś zwątpi w przekaz systemu to i tak zgodnie z „teorią konformizmu” będzie robił to, co wszyscy.




I tu pojawia się problem z ludźmi takimi jak ja...
        Na szczęście ludzi takich jak ja jest coraz więcej. Często wśród rówieśników, kolegów w szkole/na studiach nie znajdujemy zrozumienia, ponieważ nie robimy tego, co wszyscy. Zamiast słuchać rozkazów płynących od autorytetów (np. z telewizji – politycy, reklamy) my wolimy Internet, blogi.
Kiedy ludzie stoją od rana pod supermarketem, który ma być za chwilę otwarty mnie między nimi nie ma. Nie zauważysz mnie w kolejce po produkt, który jest w promocji i był mocno reklamowany. Tacy jak ja „wkładają kij w mrowisko”. Tacy jak ja mówią, że telewizja kłamie, że media, prasa głównego nurtu może się mylić, że zamiast tabletek można się zdrowo odżywiać i pić zioła. Robimy wyłom w systemie, a system się broni.
Zauważyliście, że obecnie w okresie przeziębień w telewizji często lecą reklamy tabletek na przeziębienie? Dlaczego nie widzimy zbyt często w telewizji dietetyków, którzy mówią, że kluczem do zdrowia nie są tabletki, ale dieta? Nie widzimy ich, bo za telewizją i gazetami stoją wielkie pieniądze, wielkich koncernów, którym zależy żeby ludzie byli głupi, zahipnotyzowani i kupowali to, co jest reklamowane.

O kimś takim jak Jerzy Zięba, Michał Tombak, św. Hildegarda z Bingen, David Wolfe w telewizorku nie usłyszycie. Dzięki Bogu mamy Internet.






Polecam artykuły:

Jak pokonałem trądzik. Poznajcie moją historię.





czwartek, 5 listopada 2015

Mocny film: Niszczące działanie alkoholu na organizm człowieka.

Mocny film.


Czy kawa szkodzi naszemu zdrowiu? Niestety tak.

Kiedyś uważałem, że kawa jest zdrowa, ba nawet napisałem artykuł pt.: "Kawa kusi i zniewala", w którym podałem siedem powodów dla których warto pić kawę. Dziś jednak chciałbym wam napisać, że jakiś czas temu zmieniłem zdanie. Do wyeliminowania kawy z mojej codziennej diety skłonił mnie artykuł Jarka Kefira, którego fragmenty cytuję poniżej:

Jarek Kefir, Kofeina to narkotyk który zabija na raty! „Byliśmy okłamywani przez lata”:


"Już jedna filiżanka kawy zwiększa stężenie adrenaliny (hormonu stresu) o 200%, jak i zwiększa poziom kortyzolu (jeszcze gorszego hormonu stresu) o 30%.
Nadmiar kortyzolu to jedna z wielu cywilizacyjnych plag zdrowotnych trapiących ludzkość. Wyniszcza nie tylko ciało, ale także psychikę i umysł. Kortyzol jest antagonistą życiodajnego hormonu – DHEA. A więc oznacza to, że wzrost kortyzolu powoduje automatyczny spadek hormonu młodości, jakim jest DHEA".

"Pobudzenie, jakie odczuwamy po kawie, to nic innego, jak wprowadzenie organizmu w stres".

"Kofeina jest produkowana przez więcej niż 80 gatunków roślin. Powodem może być przeżycie. Jak się okazuje, kofeina jest używana przez rośliny jako pestycyd. Kofeina jest uważana za nieszkodliwą, gdyż jest w szerokim użyciu. Dr William Dement w swojej książce pt. „The Promise of Sleep” powiedział, że jeśli kofeina byłaby przedstawiona dziś, to nie byłaby wprowadzona do użycia".


"KOFEINA = STRES, NIE ENERGIAKofeina powoduje stres. Pojedyncza dawka 250 miligramów kofeiny pokazała wzrost hormonu stresu – adrenaliny – o ponad 200%".

wtorek, 3 listopada 2015

Dziewczynka która na pięć minut zatrzymała świat. Film wbił mnie w fotel!

Rok 1992, w którym przemówienie 12-letniej dziewczynki „wbiło w ziemię” ówczesne elity. Całość interpretuję, jako krzyk dziecka, które jest przebudzone, świadome tego, co się dzieje na świecie. Dlaczego tak bardzo niszczymy swoje ciała oraz przyrodę? Dlaczego tak wiele osób pije napoje gazowane i je produkty z konserwantami? Dlaczego tak wielu pali w piecach śmieci albo wywozi je do lasu? Czy naprawdę musimy brać udział w wyścigu szczurów? Niszczyć swoich konkurentów pnąc się na szczeblach kariery? Pytań jest wiele. 


Smutne jest to, że krzyk tej dziewczynki nic nie dał, nasza planeta jest zanieczyszczona, a ludziom z roku na rok pierze się mózgi coraz bardziej. 


Popularne artykuły