środa, 23 grudnia 2015

Chudnij jedząc czekoladę



Czy można schudnąć jedząc czekoladę? Czy życie może być aż tak piękne, że będziemy zajadać się czekoladą i tracić zbędne kilogramy? Otóż może być tak piękne i ja Wam to dziś udowodnię. Myślę, że ta wiedza ucieszy niejedną moją czytelniczkę i wielu z moich czytelników.


„Boże dziękujemy Ci za to, że stworzyłeś kakaowiec, który daje owoce z nasionami. To właśnie te nasiona starte lub zmiażdżone tworzą kakao, główny składnik czekolady” – modlitwa Poszukiwacza Prawdy 





Surowa czekolada – superżywność, która leczy:

Do napisania dzisiejszego artykułu zachęciły mnie dwie książki. Pierwsza nosi tytuł „Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości”. Jej autorem jest David Wolfe, który opisał historię oraz walory zdrowotne czekolady. Oto kilka fragmentów: „Czekolada ma w sobie coś, co wykracza poza zmysły dotyku, zapachu, smaku i odczucia towarzyszącego jej spożywaniu. Esencja czekolady to fenomen, którego po prostu nie sposób opisać. Czekoladę wytwarza się z nasion kakaowca. Kakao to czekolada. Wszystkie właściwości przeciwutleniające, mineralne i regenerujące neuroprzekaźniki oraz ogólne właściwości zdrowotne czekolady znaleźć można właśnie w ziarnach kakaowca”.

W dalszej części David Wolfe tłumaczy, że powinniśmy jeść czekoladę, która w składzie nie ma cukru i konserwantów (tzw. E dodatków). Warto również przytoczyć ciekawostkę o żyjącym w XVIII wieku szwedzkim naukowcu Karolu Linneuszu, który uważał, że kakao jest czymś wyjątkowym i w 1753 roku nadał kakaowcowi nazwę Theobroma cacao (Kakao, pokarm bogów).

Devid Wolf, na str. 48 swojej książki przytacza badania naukowe, które potwierdzają, że czekolada wspomaga odchudzanie. Wszystko dzięki głównemu jej składnikowi, czyli ziarnu kakaowca, które dostarcza naszemu organizmowi:
- przeciwutleniacze – „ziarna kakaowca zawierają największe stężenie przeciwutleniaczy spośród wszystkich innych produktów”. Zaliczamy do nich polifenole, katechiny i epikatechiny. Warto zapamiętać, że kakaowiec zawiera więcej przeciwutleniaczy niż czerowne wino, borówki, jagody acai, granaty i jagody goji razem wzięte.

Poza przeciwutleniaczami jedząc czekoladę dostarczamy sobie: magnez, żelazo, chrom (ważny pierwiastek), mangan, cynk, miedź, witaminę C, kwasy tłuszczowe omega-6, serotoninę, błonnik i wiele innych.






Dieta czekoladowa:

Drugą książką, która zachęciła mnie do napisania dzisiejszego artykułu jest „Dieta czekoladowa” autorstwa Ruth Monschner. Już z tyłu na okładce możemy przeczytać: „Włącz czekoladę do zdrowego żywienia, wykorzystaj zalety kakao dla zdrowia i do regulacji apetytu. Zapomnij o stresie związanym ze stosowaniem diety i pozbądź się paru zbędnych kilogramów”.
W przypadku książki „Dieta czekoladowa” prawdziwe okazuje się przysłowie „nie oceniaj książki po okładce”. Bo co nam sugeruje tytuł i okładka? A no to, że książka pewnie zachęca do objadania się słodyczami i wmawia ludziom, że dzięki temu schudną. Nic bardziej mylnego! Ta książka jest naprawdę mądrze napisana! Weźmy np. przedmowę Franka Mangiameli, w której dowiadujemy się, że różne diety nie działają! Diety, które polegają na okresowym jedzeniu albo unikaniu niektórych produktów są fikcją. Kolejnym kłamstwem jest mówienie „chcesz schudnąć to miej jedz”. Fakty są takie, że niektórzy jedzą mało, a mimo tego tyją. Dzieje się tak, dlatego, że tycie jest skomplikowanym procesem, który jest zależny od funkcjonowania m.in. układu hormonalnego. W książce „Dieta Czekoladowa” czytamy: „Nasza waga jest regulowana w sposób bardzo skomplikowany i wpływa na nią więcej czynników niż tylko ilość spożywanego pokarmu. Od samego jedzenia wcale nie stajemy się grubsi (…) Przyczyna [tycia] tkwi między innymi w zdolności do przyswajania produktów spożywczych. Istnieją organizmy źle albo dobrze wykorzystujące pożywienie (…) Na wadze naszego ciała odbija się również stres, niedobór snu i depresje, ale także inne czynniki, jak brak ruchu, zażywanie niektórych leków, zaburzenia gospodarki hormonalnej, skład chemiczny organizmu, a także niedobór światła, przy czym czynniki te albo wzmacniają nasz apetyt, albo obniżają zapotrzebowanie na energię. Brak snu na przykład pobudza apetyt na słodycze i produkty zawierające dużo tłuszczu (…) Wiele kobiet w okresie menopauzy stwierdza, że z niewyjaśnionych przyczyn przybierają na wadze. Dzieje się tak z powodu zmniejszonego zużycia energii wskutek obniżającej się produkcji hormonów, jak również naturalnego katabolizmu mięśni. W rezultacie następuje pozytywny bilans energii, a co za tym idzie, przybieranie na wadze – mimo, iż wcale nie jemy więcej”.
„Wiele osób zafascynowanych dietą po okresie chudnięcia tyje coraz bardziej. Tymczasem badania wykazały, że lekka nadwaga wcale nie jest taka niezdrowa. Natomiast u zdrowych osób z nadwaga może wzrastać ryzyko śmierci wskutek stosowania diety”.

Zachęcam wszystkich, którzy przeczytali powyższy tekst do porównania go z moimi starymi artykułami:



Diety cud. Weź się w garść człowieku i przestań wierzyć w bajki






Nie daj się zniewolić diecie, nie ulegaj nałogom - 









Ruth Moschner napisała książkę "Dieta czekoladowa" ponieważ dostrzegła to samo co ja. Ludzie niszczą swoje zdrowie, ponieważ wierzą w skuteczność różnych dziwnych diet. Prawda jest taka, że aby schudnąć należy przestać się odchudzać i odstawić na bok wszelkie radykalizmy (radykalne diety). Nie warto tez łykać pigułek na odchudzanie i katować się radykalnym wysiłkiem fizycznym Zdrowie to styl życia, a nie jakieś okresowe diety!Tak więc Waszym pierwszym krokiem w drodze do zdrowia powinna być zmiana myślenia, zmiana mentalności, świadomość tego, że radykalne odchudzanie i odstawienie niektórych produktów zamiast do kariery modelki może Was zaprowadzić do grobu. 

Jednym z pierwszych kroków jest nauczenie się cieszenia z jedzenia. Jedzenie jest jedną z najwspanialszych przyjemności jakich doświadcza człowiek dlatego kiedy jesz delektuj się/ciesz się jedzeniem. Gryź, żuj, smakuj. 


Pamiętaj, że w tej książce nie chodzi o jedzenie samej czekolady ale o dodanie jej do swego codziennego jadłospisu. Czekolada poprawia samopoczucie, sprawia, że ludzie są szczęśliwsi, częściej się śmieją, co jest podstawą zdrowego stylu życia. 

Tylko ten, kto potrafi znajdować przyjemność w spożywanych pokarmach, pozbywa się niepotrzebnego stresu i gubi zbędne kilogramy.




Polecam wszystkim mojego nowego bloga :)




Myślę, że poniższy tekst będzie pasował do tego artykułu. Warto go przeczytać ponieważ jest dosć zabawny i dotyczy czekolady :) 


Dyskusja o piciu czekolady...



Tekst o piciu czekolady przytoczony poniżej pochodzi z książki francuskiego historyka Florenta Quelliera. To niesamowite jakie dyskusje toczyły się nad tym trunkiem kilkaset lat temu. Zresztą przekonajcie się sami:

"Czy picie czekolady jest złamaniem postu eucharystycznego? Pytanie to zaowocowało żywą kontrowersją religijną w XVII wieku, której celem było rozstrzygnięcie, czy czekolada jest zwykłym napojem zaspokajającym pragnienie, jak woda, piwo i wino, czy też napojem zakazanym, gdyż odżywczym i - przede wszystkim - rozgrzewającym. W dyskusjach o właściwościach czekolady świat medyczny podzielił się na dwa obozy podobnie jak moralne autorytety katolickie. Polemika jest tym gorętsza, że na Zachodzie utrwaliły się fantazje na temat tego napoju z Nowego świata. Czekolada kojarzy się ze zmysłowością, hedonizmem i rozpustą. Co więcej, przyrządzona na modłę hiszpańską czekolada jest gęsta i smakowita, gdyż robi się ją z kakao rozpuszczonego w wodzie lub mleku, z cukru, startych orzechów laskowych lub migdałów, wanilii, cynamonu, a nawet dodaje się jajka. Spór świadczy o tym, jak bardzo wzrosła popularność czekolady w świecie iberoamerykańskim, a zwłaszcza wśród duchowieństwa, zarówno świeckiego jak i regularnego. Ponownie więc wypływa trudne dla katolików pytanie o miejsce przyjemności związanej z jedzeniem w dni postne.
Opierając się na autorytecie św. Tomasza z Akwinu, który w XIII wieku zadeklarował, że picie nie łamie postu, kościelni specjaliści od przypadków sumienia (kazuiści), np.: teolog z Toledo Tomasz Hurtado (1570 - 1649) i jezuita Antoni de Escobar y Mendoza, dopuszczają picie czekolady podczas postu, jeśli intencją pijącego nie było pożywienie się w ten sposób lub złamanie przepisu religijnego (dla kazuistów intencja jest kluczowym elementem przy ocenianiu ciężaru grzechu), jeśli nie pije się jej zbyt dużo i jeśli napój zrobiono na wodzie, bez mleka, bez przypraw i bez jajek. Uważają też, że jeśli wierny pije czekoladę ze względów zdrowotnych, to może ją spożywać, nie łamiąc ducha postu"
.



Źródło:

Mówią Wieki, magazyn historyczny, grudzień 2011, nr 12/11 (623), s. 7.





piątek, 18 grudnia 2015

Sekret zdrowia ukryty w Gwiezdnych Wojnach

"Strach to ciemna strony Mocy. Strach wiedzie do gniewu, gniew do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia" - 
Mistrz Yoda "Mroczne widmo".

Czy człowiek jest dobry, czy zły?
 

To jest błędne pytanie, człowiek nie jest ani dobry ani zły. To są filtry których obecnie ludzie używają aby odróżnić co "wolno" a czego nie "wolno". W pewien sposób ograniczają one człowieka. 

Czy to jest filmowa fikcja?

  Nie. To realne spojrzenie na świat okiem nowego nurtu filozoficznego, twórca koncepcji Jedi, oraz "Mocy" wzorował się na pewnych realnych naukach. W tekstach tutaj zawartych pokażę Ci jak bardzo twórca miał rację w odniesieniu do mocy. 

Posłowie:


Pewnie wydaje Ci się, że te kilka linijek wyjaśnia tyle co nic. Jeśli chcesz naprawdę poznać czym jest idea Jedi i aspektów z tym związanych zapoznaj się resztą tekstów. Znajdziesz tam mnóstwo informacji na interesujące tematy między innym na temat mocy i próby zrozumienia jak działa natura wszechświata.



Za podstawę filozofii Jedi uważa się następujące słowa: 

Nie ma emocji – jest spokój.
Nie ma ignorancji – jest wiedza.
Nie ma namiętności (pasji) – jest pogoda ducha.
Nie ma chaosu – jest harmonia.Nie ma śmierci – jest Moc.


Nie ma emocji - jest spokój:
W kontekście tego prawa jest ukryty głębszy sens wymagający od każdego osobistej konkretnej analizy. Tutaj nie chodzi o brak emocji, ponieważ człowiekowi zawsze będą towarzyszyć emocje. Ale o ich kontrolowanie, rozumienie emocji czyli po prostu bycie świadomym ze swoimi emocjami i życie tak abyśmy to my decydowali jak się czujemy, a nie na odwrót. 


Emocje to pewnego rodzaju filtry wyuczone przez tysiące lat. Nowo narodzone dziecko potrafi odróżnić za pomocą prostych filtrów emocji kiedy dzieje mu się krzywda, a kiedy nie. I od narodzin człowiek zamiast uczyć się rozumieć emocje w obecnym świecie ignoruje je "Są albo ich niema, pojawiają się lub znikają". Chciałoby się napisać tak myślą ludzie, lecz ludzie tak nie myślą. Oni po prostu ignorują próbę zrozumienia emocji. 


Jeśli nauczymy się rozumieć nasze emocje, nasze stany emocjonalne wykreowane przez wyuczony instynkt i nasz umysł osiągniemy spokój. Gwarancję bezpieczeństwa i lepsze zrozumienie świata. Nie należy się wyzbywać emocji ponieważ są one nam potrzebne. Trzeba je rozumieć i o to w tym prawie chodzi. "Strach to ciemna strona Mocy. Strach wiedzie do gniewu, gniew do nienawiści, nienawiść prowadzi do cierpienia." Nie kontrolowanie emocji może właśnie nas zaprowadzić do gniewu, nienawiści, cierpienia przez co odłączamy się od harmonii i nie żyjemy w zgodzie ze sobą ani wszechświatem.


Nie ma ignorancji - jest wiedza:

To prawo mówi nam o jednej bardzo istotnej rzeczy. Powinniśmy się wyzbyć ignorancji, ponieważ prowadzi ona do niewiedzy, a niewiedza może nas zaprowadzić na niewłaściwą drogę. Ignorancja jest jednym z najgorszych elementów obecnego życia ludzi. Pojawia się wszędzie, ludzie wręcz są nią karmieni. Co jest błędem, nie należy sądzić ale stwierdzać fakty.

Wiedza daje nam możliwość zrozumienia wszechświata i także nas samych. Dlatego nie powinniśmy się wyzbywać wiedzy z którą się nie zgadzamy, bo może okazać się prawdziwa, tutaj do nas należy obowiązek sprawdzać każdą napotkaną wiedzę ale nie możemy jej ignorować.

Ignorancja prowadzi nie tylko do braku wiedzy, ignorancja to także ograniczenie człowieka w jego bycie. Ignorując coś budujemy wokół siebie nie widzialną barierę w umyśle mówiącą "To jest bezużyteczne". Przez co ograniczamy swój umysł i nawet próbę poznania nowej wiedzy. Wiedza czyni nas mądrzejszymi przez co stajemy się bardziej otwarci i potrafimy lepiej zrozumieć samych siebie, drugiego człowieka i otaczający nas wszechświat.

Spójrz na obecnym świat zapędzający się w szponach ignorancji cofający się w rozwoju. Starożytni ludzie dbali bardzo o wiedzę, traktowali ją często jako świętość. Mimo tego że popełniali mnóstwo błędów i cywilizacja starożytnych nie była doskonała oni lepiej rozumieli wiedzę niż dzisiejszy człowiek. Potrafili się dostosować do panujących praw natury i szanowali je w zgodzie z harmonią wszechświata.


Nie ma namiętności (pasji) - jest pogoda ducha:

Kolejne prawo jest bardzo wrażliwe i zrozumienie go wymaga nauczania się innych praw. Namiętność to stan, emocja wobec drugiego człowiek bądź też pasja wobec konkretnej nauki, zainteresowania. Namiętność tworzyć potrafi zdumiewające silne emocje, które z kolei mogą ogarnąć nasz umysł tak mocno że stracimy nad tym kontrolę.

Nie chodzi tutaj o wyzbywanie się namiętności, a raczej o jej harmoniczne pielęgnowanie. Stan ten powinniśmy traktować nadzwyczaj uważnie ponieważ może on nas doprowadzić do niekontrolowanej katastrofy, która z kolei rodzi chaos przeciwność harmonii. Emocje są z nami od zawsze dlatego wyzbywanie ich się byłoby tragiczne w skutkach. Nie bylibyśmy już wtedy ludźmi, a jedynie maszynami.

Pogoda ducha, naszego umysłu i ciała prowadzi do harmonii. Ta z kolei gwarantuje szczęście, tylko najwyższe uczucia, emocje są wstanie zagwarantować harmonię którą możemy nazwać szczęściem.

Z kolei nie da się osiągnąć harmonii po przez ulotne namiętności i pasje, przez co nie jesteśmy spokojni ani szczęśliwi. Należy być bardzo ostrożnym postępując z emocjami. Jeśli zawładną Tobą emocje tylko prawdziwa nauka, wiedza i medytacja są wstanie pozwolić Ci zrozumieć Twoje emocje. Pamiętać trzeba o tych wszystkich prawach ponieważ są one uniwersalne i należy jest cały czas analizować.


Nie ma chaosu - jest harmonia:

Chaos reprezentuje zniszczenie, które z kolei prowadzi do strachu i cierpienia. Nie należy się z chaosem utożsamiać. Harmonia z kolei reprezentuje zrozumienie, wiedzę, szczęście, opanowanie. Życie w zgodzie z prawami natury, innym istotami.

Harmonia to stan emocjonalnej pogody ducha jest równowagą i dąży do połączenia z wszechświatem. Należy wyzbyć się strachu i starać się zrozumieć z czego on wynika. Należy zrozumieć czym jest chaos, a czym harmonia ponieważ jest to wiedza potrzebna do osiągnięcia wewnętrznego spokoju.


Nie ma śmierci - jest Moc:

To prawo jest bardzo ważną wiedzą, która powinieneś zrozumieć i świadomie żyć z tym. Moc to więź łącząca wszystkie żywe istoty we wszechświecie. Midichloriany to fikcyjne wymyślone mikroskopijne formy życia, twórca wzorował się na mitochondriach. Tak naprawdę jest to tylko symbol pokazujący współzależność i symbiozę istota żyjących we wszechświecie.

Qi(Chi, Czi, Prana lub Ki) nazwa tutaj nie jest ważna jak określają daleko wschodnie kultury jest energią życiową. Czi lub Moc jest elementarnym połączeniem wszechświata przenikającym całą materię.

Moc jest harmoniczna, dąży do równowagi i harmonii. Dlatego właśnie ważnym elementem naszego życia jest nauczenie się harmonii, bo to dzięki niej nasza Moc(Czi lub jak kto woli) jest wtedy w harmonii, dzięki czemu jesteśmy zdrowi i żyjemy szczęśliwie w zgodzie z naturą kosmosu. Moc jest naszą wewnętrzną siłą i tylko wstanie harmonii stanowimy jedność.

Jeśli nie żyjemy w harmonii nasze ciało psychiczne czuje się uwięzione, a to z kolei odbija się w materii na naszym ciele fizycznym. Brak panowania nad emocjami, ignorancja, chaos i oddanie się namiętności w niekontrolowany sposób doprowadza do wewnętrznych sporów. Nasz duch wtedy nie jest spokojny.

Jeśli osiągniemy harmonię poprzez zrozumienie, a także medytację połączymy nasze ciało psychiczne(umysł) z duchowym. Medytacja jest odpoczynkiem dla ciała psychicznego, naszego umysłu dzięki czemu podczas tego stanu nasze ciało psychiczne łączy się z Mocą, nabywa cech Mocy(Nabywa cech ducha). Wtedy odczuwamy pogodę ducha i spokój co tworzy harmonię i tym samym Moc(duch) i nasz umysł są szczęśliwe.

Osiągnięcie harmonii to proces do osiągnięcia największego szczęścia. Harmonię osiągamy poprzez umysł a, to z kolei prowadzi do połączenia z mocą i osiągnięcia stanu zjednoczenia z wszechświatem. Z kolei śmierć łączy nasz z pierwotnym duchem osiągamy wtedy pełną harmonię i szczęście.



Powyższe prawa są tylko zalążkiem zrozumienia siebie oraz wszechświata, to Ty sam musisz podjąć świadomą decyzję za siebie. Analizując i odczytując głęboko ukryte przekazy będziesz wstanie pojąć i zrozumieć jakie duże ma to znaczenie i jak ważny jest stan harmonii.





"Jedi używa Mocy do zdobywania wiedzy i obrony, nigdy do ataku"
Mistrz Yoda "Imperium kontratakuje".
 



Medytacja:


Medytacja jest praktyką duchową, ludzki umysł jest skrępowany. Medytacja ma na celu uwolnienie swego ducha(ciała psychicznego), dzięki medytacji masz osiągnąć spokój. Podczas medytacji nasz umysł harmonizuje się z wszechobecną Mocą(Czi lub jak to woli). Osiągamy wtedy największa błogość i tym samym nasz duch jest szczęśliwy.

Medytacja to proces mający doprowadzić nas do stanu najwyższego szczęścia. Medytacji dokonujemy poprzez umysł, ponieważ to umysł czyni nas nie spokojnym. Nasz umysł jest przyczyną wszystkich zmartwień. Niepokój umysłu musi zniknąć zatem powinniśmy zacząć go kontrolować. Możemy to osiągnąć jeśli zastąpimy nasze zmartwienia szlachetną ideą.

Medytacja jest procesem w którym psychiczne ciało medytującego zostaje doprowadzone do równowagi z duchem(Mocą, ciałem duchowym). Nasz umysł jest cały czas pobudzony ciągle doświadczamy "teraz". Im bardziej nasz umysł jest wypoczęty tym jest silniejszy. Celem medytacji jest wyciszenie naszego umysłu, wewnętrzne uspokojenie. W umyśle tkwi nie skończony potencjał. Nasz umysł posiada ogromny potencjał o którym ludzie nie wiedzą(A może nie chcą tego wiedzieć?).

Jest tak iż dzieła mają inspirować nas do działania. Do myślenia, popychać nas do zrozumienia siebie oraz wszechświata. Tylko od nas zależy co zrobimy. Ludzie medytujący to także tacy, którzy siedząc gdzieś lub idąc przeżywają wewnętrzną refleksje, zastanawiający się nad sobą i światem. Osoby mniej lub bardziej medytujące często nie świadomie tworzą wielkie dzieła, piszą wiersze, książki. Większość poezji nie powstałaby gdyby Ci ludzie choćby w minimalnym stopniu nie byli połączeni umysłem z Mocą(Duchem wszechświata).

Medytacja jest praktyką do harmonii ponieważ wywołuje u nas pozytywne odczucia, a drogą do poznania jest spokój.

W piątej części Gwiezdnych Wojen: Imperium Kontratakuje mamy świetny przykład nauczania medytacji. Luke Skywalker nauczany przez Yode poznaje pewne praktyki aby stać się Jedi. Jest tam scena, w której myśliwiec zapada się do wody.
Luke: - "Nie wyciągniemy go."
Yoda: - "Taki pewny jesteś."
Yoda: - "Nie wykonalne wszystko jest dla Ciebie." - "Nie słyszysz mnie?"
Luke: - "Przesuwanie kamieni to jedno. A to coś zupełnie innego."
Yoda: - "Nie! Nie innego!"
Yoda: - "Innego tylko w Twoim umyśle." - "Musisz się oduczyć tego, co się nauczyłeś."
Luke: - "Spróbuję."
Yoda: - "Nie próbuj." - "Rób albo nie rób." - "Nie ma próbowania."

W tym momencie Luke za pomocą mocy "próbuje" wyciągnąć myśliwiec z wody, lecz mu się nie udaje.
Luke: - "Nie mogę. Jest za duży."
Yoda: - "Znaczenia wielkość nie ma." - "Spójrz na mnie. Po wielkości mnie osądzasz?" - "A nie powinieneś." - "Bo sprzymierzeńcem moim jest Moc." - "A to potężny sprzymierzeniec."
Yoda: - "Życie ona tworzy i sprawia że ono wzrasta. Jej energia otacza nas i łączy. Świetlistymi istotami jesteśmy. Nie tą surową materią. Musisz poczuć moc wokół siebie tutaj. Między tobą, mną, drzewem, skałą, wszędzie." - "Tak!" - "Nawet między tą Ziemią a statkiem."
Luke: - "Żądasz niemożliwego."

W tym momencie Yoda dokonuje "niemożliwego" podnosi myśliwiec dzięki mocy.
Luke: - "Nie mogę w to uwierzyć."
Yoda: - "Dlatego ci się nie udaje."


Mamy tu świetny przykład jakie sobie typowy człowiek ograniczenia stawia, przyczyną jest nasz umysł i stanowi on swego rodzaju granicę. Jeśli nie nauczymy się nad nim panować poprzez medytację, nigdy nie będziemy wstanie dokonać tego co chcemy. Ograniczamy siebie mimo tego iż człowiek w swej istotnej elementarnej budowie jest doskonały. "Świetlistymi istotami jesteśmy" i tak jest ponieważ są na Ziemi ludzie, którzy osiągają "niemożliwe". Jak tego dokonują? Niech to będzie dla Ciebie zadanie do przemyśleń.

Są ludzie, którzy nie muszą jeść przez długi okres, potrafią przetrwać kilka dni pod zawałem Ziemi i inne katastrofy. Jak tego dokonują? Często poprzez modlitwę i wiarę, ponieważ wiara to siła naszego wewnętrznego Ja(Umysłu). Modlitwa to także medytacja ponieważ ma cel, szlachetną ideę i im bardziej wierzymy. Im bardziej nasz umysł jest spokojny tym jesteśmy bardziej silni. Potrafimy wtedy osiągnąć "cuda" ale nie trzeba być Bogiem aby dokonywać cudów. Wystarczy wiara w siebie i opanowanie, a także ciężka praca. Praca nad swoim umysłem.

"Medytacja może zdziałać więcej niż tylko sprawić, że wyciszysz się, zharmonizujesz, że poczujesz się lepiej. Naukowcy odkryli, że medytacja zmienia strukturę mózgu. Ludzie, którzy medytują, mówią, że dzięki tej praktyce łatwiej odbudowują energię, potrzebują mniej snu by zregenerować swoje siły. Badania naukowe pokazują, że ludzki mózg podczas medytacji pracuje w inny sposób niż zazwyczaj. Sygnatura fal mózgowych zmienia się przy jednoczesnej synchronizacji oddziaływań neuronowych.
Medytacja ma wpływ na uzależnienia. Redukuje tendencje do palenia, picia i używania substancji uzależniających. Medytacja zwiększa koncentrację i uwagę. Powoduje że jesteś bardziej uważny, tak że możesz się bardziej skoncentrować na istotnych sprawach.

Odkryto że medytacja wpływa na wzrost tkanek kory mózgowej w częściach odpowiedzialnych za odbiór i analizę informacji z narządów zmysłów oraz podtrzymania świadomości i uwagi. Kora mózgowa jest odpowiedzialna także, za takie procesy jak skojarzenia, czucie, czucie somatyczne, widzenie, słyszenie, uczenie się oraz planowanie i polecenie ruchów. Ludzie praktykujący medytację są mniej nerwowi, mniej agresywni, mniej podatni na depresję, mniej dominujący, mniej zahamowani, mają większe poczucie własnej wartości, są bardziej pewni siebie, bardziej usatysfakcjonowani, bardziej społeczni, bardziej stabilni emocjonalnie, bardziej polegający na sobie, bardziej ufający innym. Są szczęśliwsi i zdrowsi niż osoby nie praktykujące medytacji."


Medytując osiągamy wewnętrzny spokój stajemy się bardziej połączeni z pierwotnym duchem, dzięki czemu Moc staje się w nas siłą. Lecz nie możemy zapominać iż nie należy skupiać się na sile bo wiedzie to do ciemnej strony mocy(Gniew, zazdrość, nienawiść). Dlatego jeśli dalej odczuwasz powyższe emocje powinieneś się zastanowić jaka jest ich przyczyna, powinieneś nie utożsamiać się z nimi a żyć świadomie. Tylko świadome życie może zagwarantować Ci wewnętrzne bezpieczeństwo.





"Rób albo nie rób. Prób nie ma".
Mistrz Yoda "Imperium kontratakuje".







Źródło:


środa, 2 grudnia 2015

Zioła, które leczą. Liść Mniszka i Kwiat Mniszka.

"Stefania Korżawska jest znaną zielarką, która w TV Trwam prowadzi fajny program o ziołach. W naszej najnowszej ofercie znajdziecie m.in. Liść Mniszka oraz Kwiat Mniszka. Zioła te wspomagają leczenie:
- chorób serca i układu krążenia
- osteoporozy
- reumatyzmu
- przewlekłych nieżytów jamy ustnej
- uporczywego kaszlu i chrypki".


Polub sklep z Nowego Miasta Lubawskiego ze zdrową i ekologiczną żywnością:










Popularne artykuły