sobota, 26 marca 2016

Majonez, który uszkadza nerki i układ rozrodczy



Ten wstrząsający tytuł jest niestety prawdziwy i nie dotyczy tylko majonezu. Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że każdy kto chce być zdrowy nie wierzy reklamom i czyta skład kupowanych produktów. 


          Majonez jest tu tylko przykładowym produktem. Jak wielu z was kupując majonez czyta jego skład? Nie mówicie mi, że ograniczacie się tylko do ceny i kupujecie najtańszy produkt. Jeśli tak robicie, to, no cóż… No, ale zakładając, że jednak czytacie skład majonezu i innych kupowanych produktów. Zwróćcie uwagę, że większość z nich (najtańszych, i kupowanych najczęściej) zawiera w swoim składzie m.in.: konserwant o nazwie E385 oraz gumy guar i ksantanową, skrobię modyfikowaną. Wszystkie wymienione produkty szkodzą zdrowiu, a największa tragedia jest jak majonez w składzie ma jajka w proszku. No, ale dla większości z klientów liczy się cena, a nie skład. To nic, że jedzą truciznę, liczy się to, że jest to trucizna tania i reklamowana w telewizji. Niestety nasze społeczeństwo jest zmanipulowane aż do tego stopnia.




          Skład majonezu – trucizna, którą jesz:

          Oto najbardziej szkodliwy składnik (konserwant), który można znaleźć w majonezie i innych produktach. Unikajcie ich jak ognia:


E385 (konserwant; chelaton; sól wapniowo-disodowa EDTA) – przeciwutleniacz konserwujący, który spożywany w nadmiernych ilościach powoduje uszkodzenie nerek i układu rozrodczego oraz dolegliwości jelitowe i niedobory żelaza. Jest dodawany nie tylko do majonezu.



          Szczegółowe informacje dotyczące szkodliwości innych konserwantów znajdziecie w tabeli na tej stronie: 




          Zachęcam wszystkich do czytania składu kupowanych produktów i unikania tych z konserwantami (tzw. E –dodatkami).



Polecam artykuł: 


Unikaj konserwantów! - http://galaktykazdrowia.blogspot.com/2014/05/unikaj-konserwantow.html




8 komentarzy:

  1. To jest straszne :( Ja i tak majonezu nie jem, bo nie lubię, ale koszmar...

    OdpowiedzUsuń
  2. Troche bezwartosciowy ten wpis. W takim razie ktory Twoim zdaniem majones mam kupowac? Kupuje od X lat tylko jeden - winiary, to zle ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle trudów wkładam w pisanie artykułów na tym blogu, a mimo tego jeszcze trafiają się ludzie tacy jak Ty :( No nic powtórzę raz jeszcze: NALEŻY CZYTAĆ SKŁAD KUPOWANYCH PRODUKTÓW I KUPOWAĆ TE BEZ KONSERWANTÓW

      Bez konserwantów, czyli bez tzw. E dodatków.

      Usuń
    2. Oj biedna biedna, tyle trudu, tyle trudu...

      Usuń
    3. Jestem mężczyzną, na co wskazuje nazwa "Poszukiwacz Prawdy". Poza tym Panie Tomaszu zapewniam, że z roku na rok rośnie ilość świadomych konsumentów, którzy wiedzą, że należy czytać skład kupowanych produktów, ba coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że warto kupować to co polskie i nakręcać krajową gospodarkę.

      A Pan Panie Tomaszu woli majonez pełen E dodatków, czy może taki z certyfikatem ekologicznym, który zdrowiu nie zaszkodzi? Woli Pan chleb ze spulchniaczami i barwnikiem (że niby razowy), czy może taki z małej piekarni bez E dodatków? Może być Pan głupcem i zajadać się chemią albo zmądrzeć, to już pana wybór.


      Zachęcam do zapoznania się z moją historią:
      https://galaktykazdrowia.blogspot.com/2012/12/jak-pokonaem-tradzik-poznajcie-moja.html



      Usuń
  3. Ciekawe jaka jest trwałość majonezu bez konserwantów na naturalnym żółtku? Po tygodniu pewne zatrucie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekologiczne majonezy chemii nie mają i też trzymają się dość długo :) Nie warto truć się chemią (konserwantami, E dodatkami)

      Tak trudno jest kupić jogurt naturalny, dwa jajka, musztardę i to wymieszać? To najprostszy przepis na majonez domowej roboty ;)

      Usuń
  4. Majonez Kielecki

    OdpowiedzUsuń

Popularne artykuły