sobota, 12 marca 2016

Wiedźmy – pierwsze ekolożki?

Źródło obrazka (kliknij)
"Czy wiecie, że za czasów naszych dawnych przodków medycyna była domeną kobiet? Wśród Słowian uzdrawianiem zajmowały się wiedźmy. I nie, ich pomoc ludziom nie polegała na rzucaniu czarów. Jak etymologia słowa „wiedźma” wskazuje, nazywano nim kobietę, która posiadała wiedzę. Była to zaś wiedza o bogactwie świata natury".

"(...) wiedźmy zaczęto skutecznie zwalczać i na długo poszła w zapomnienie ich wiedza. Tymczasem była ona praktykowaniem medycyny znacznie przewyższającej poziomem tę oferowaną przez chrześcijańskich medyków. Odrzucając wszelkie metafizyczne mity o czarach, zaklęciach i klątwach, które tak naprawdę były domeną kapłanów, wiedźmy reprezentowały czysto praktyczną wiedzę o zastosowaniu darów natury".

"Sam Paracelsus, lekarz i przyrodnik nazwany ojcem medycyny nowożytnej, mawiał, że więcej nauczył się czerpiąc z wiedzy wiedźm niż na uniwersytetach. Niestety, całe bogactwo doświadczeń tych znawczyń natury, zostało odrzucone. Medycy prędko odeszli od inspiracji Paracelsusa. Nastąpił rozkwit metod oficjalnie akceptowanych, takich jak egzorcyzmy, modlitwy do świętych patronów przypisanych do poszczególnych schorzeń, wykupywanie relikwii, upuszczanie krwi i ogólnej akceptacji, a nawet preferencji… brudu".

To są tylko fragmenty. Cały artykuł możesz przeczytać na tej stronie: http://ulicaekologiczna.pl/umysl-i-cialo/wiedzmy-pierwsze-ekolozki/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne artykuły