niedziela, 13 sierpnia 2017

Czy ludzi na świecie jest za dużo?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest prosta. Od razu nasuwają mi się na myśl słowa z filmu Matrix: „Ludzie to choroba, rak toczący tę planetę”. Niestety muszę się z nimi zgodzić. Bardzo mały procent mieszkańców Ziemi żyje świadomie. Większość nie czyta książek, nie interesuje się zdrowiem – kupuje najtańsze jedzenie. To smutne i prawdziwe, ludzie faktycznie są jak rak niszczący planetę. A co się robi z rakiem? Dobry chirurg raka wycina. 


Na naszej planecie żyje już grupo ponad 7 mld ludzi i większość jest jak „niszczący rak”. Przykładów szkodliwej działalności nieświadomych ludzi jest tak wiele, że nie sposób je wszystkie wymienić w jednym krótkim artykule. Ograniczę się do najważniejszych:

1. Spalanie w piecach śmieci lub niskiej jakości chińskiego węgla.

2. Wyrzucanie śmieci w lesie.

3. Podczas zakupów jedzenia kierowanie się kryterium ceny zamiast jakości jedzenia. Ludzie są tak głupi, że nie czytają składu kupowanych produktów i kupują najtańsze produkty. Nawet reklamy telewizyjne są dostosowane do tych idiotów. Czy widzieliście kiedyś w TV reklamę jedzenia (lub innego produktu), w której się nie podkreśla, że jest on tani? Świadomy człowiek, taki jak ja kupuje jedzenie zdrowe, czyli takie bez konserwantów, najlepiej z certyfikatem ekologicznym lub bezpośrednio z małej wsi (na czarno) od rolnika. 

4. Umieszczanie swoich danych osobowych na portalach społecznościowych, nie czytanie regulaminów, akceptacja coraz większej inwigilacji.



Powyższe cztery punkty opisałem szeroko w poniższych artykułach:

środa, 9 sierpnia 2017

Za kilkanaście lat zaczniemy masowo wymierać


Za kilkanaście lat zaczniemy masowo wymierać mówi polski naukowiec dr Marek Roland. Degradacja środowiska, korupcja w polityce, medycynie, farmacji, przemyśle przy kompletnym braku świadomości społeczeństw. Jesteśmy blisko punktu, z którego już nie będzie odwrotu.



Świat jest inny niż go przedstawiają media i rządy. Dr Marek Roland i Bogusia della Porta rozmawiają o innym spojrzeniu na dzisiejszą rzeczywistość. Korporacje, finanse, medycyna, farmacja, przemysł, edukacja.


Dlaczego chorujemy? Jak zapobiegać chorobom i efektywnie się leczyć? Dlaczego medycyna akademicka jest bezradna, co możemy sami zrobić by polepszyć nasze życie. 
Na te pytania stara się odpowiedzieć polski naukowiec od lat mieszkający w Kanadzie dr Marek Roland.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Teściowa chce mieć wnuki


Mój komentarz do stanowiska teściowej jest taki:

Ach te stereotypy pokolenia PRL-u:
- musisz mieć bogatą żonę (męża)
- musisz skończyć studia
- po ślubie musicie mieć jak najszybciej dzieci
- Nie chcesz mieć żony? To idź na księdza!
- Nie chcesz mieć męża? To do zakonu!
-Za Gierka było lepiej wnusiu bo ludzi po studiach szanowano i prace wszyscy mieli 

Aż się chce zapytać: skoro ten PRL był taki cudowny i wszyscy tam mieli pracę to po cholerę były te wszystkie strajki i Okrągły Stół? 

Kiedy homo sovieticusy pojmą, że nie każdy chce mieć dzieci? Kiedy pojmiecie, że my pokolenie homo internetus jesteśmy inni od was? A może oni (ta młoda para) wierzą, że na świecie ludzi jest za dużo, planeta jest niszczona i dlatego nie chcą mieć dzieci? A może któreś z nich jest chore (bezpłodne)? Teściowa na świat szerzej spojrzeć nie potrafi? Oj pokolenie PRL-u jak długo jeszcze będziemy musieli się z wami męczyć :( Wasze myślenie jest takie zero jedynkowe, płytkie, bez żadnej wrażliwości i empatii. 


Polecam artykuły:


Popularne artykuły